esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

82) Modlitwa „Ojcze nasz” – Kazanie na górze, „Ojcze nasz” jako rytuał łączenia się z boską energią i oczyszczania 7 czakr w ciele eterycznym człowieka/ egipska „Modlitwa Ślepca”/ oryginalna modlitwa aramejska (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 12.)

21 komentarzy

zz1031 -

Ten wpis należy do grupy wpisów opartych na readingach „śpiącego proroka” (pozostałe to: 67 oraz 70-78; wpis 66 opisuje życie samego E.Cayce’ego). Zwroty wzięte w cudzysłów są dosłownymi wypowiedziami Cayce’ego. Teksty w cudzysłowie i napisane kursywą są moimi refleksjami lub uzupełnieniami, które wplatam w trakcie opisu. W ten sposób, jeśli ktoś nie jest zainteresowany moimi wywodami, może je  pominąć.

I) KAZANIE NA GÓRZE

Po pobycie w Azji i Egipcie (patrz wpis 80) Jezus, wędrując po Galilei (kraina obejmująca północne obszary obecnego Izraela i obecnej Autonomii Palestyńskiej, między Morzem Śródziemnym a rzeką Jordan będącą na długim odcinku wschodniej granicy rzeką graniczną), ostanie 3 lata spędził na rozpowszechnianiu swojego duchowego przesłania. Nauczał w miejscach publicznych oraz w synagogach, odwiedzał też ludzi w ich domach. Również uzdrawiał, aby pokazać ludziom, ile mają w sobie duchowej mocy, podkreślając przy tym, że Źródłem tej mocy, również w jego przypadku, jest „Ojciec Niebieski” i aby połączyć się z Bogiem, trzeba kroczyć ścieżką wiary, miłości, dobroci, cierpliwości i sprawiedliwości.

Kwintesencją tych nauk jest KAZANIE NA GÓRZE, którego część stanowi modlitwa „Ojcze nasz”. Jezus wygłosił je na tzw. Górze Błogosławieństw (nazwa pochodzi od 8/9 błogosławieństw, które stanowią część wstępną całego kazania). To wzgórze nad jeziorem Genezaret w pobliżu miasta Kafarnaum. Zanim wygłosił kazanie spędził 40 dni na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. Treść kazania opisana została w Ewangeliach Mateusza i Łukasza. W Ewangelii Mateusza kazanie zamieszczone jest jako jedna ciągła całość (rozdziały 5-7), w Ewangelii Łukasza jej fragmenty umieszczone są w różnych rozdziałach.

Kazanie na górze jako modyfikacja 10 Przykazań ze Starego Testamentu

Część zasad etycznych kazania jest wyraźną modyfikacją 10 Przykazań Mojżesza (Dekalogu) ze Starego Testamentu oraz innych zasad starotestamentowych, która polega na poszerzeniu treści etycznej. W kazaniu można znaleźć też poprawki innych. Tak brzmią starotestamentowe przykazania:  1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną / 2. Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno / 3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił /4. Czcij ojca swego i matkę swoją /5. Nie zabijaj /6. Nie cudzołóż /7. Nie kradnij /8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu (Nie kłam) / 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego /10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest. A tu przykłady wprowadzonych przez Jezusa zmian na podstawie Ewangelii Mateusza i Łukasza:

  1. Rozdział:

21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. 22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.(…) 25 Pogódź się ze swoim przeciwnikiem

27 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! 28 A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

33 Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi 34 A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym;(…) 37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.

-// Łukasz (19:19): Czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!//

Modyfikacja innych nakazów ze Starego Testamentu:

38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz!

-// Łukasz: „-„Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu!”//

43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;

(Monika: „Na samym dole wpisu umieściłam kilka dalszych przykładów z Ewangelii Mateusza dla tych, którzy są zainteresowani„.)

zz1032 -

II) Egipska „Modlitwa Ślepca”

Swego czasu na onet.pl pojawił się artykuł nt. książki katalońskiego biblisty (Llogar Pujol), który w wywiadzie powiedział m.in., że modlitwa „Ojcze nasz” została zaczerpnięta z egipskiej „Modlitwy ślepca” (http://wiadomosci.onet.pl/tablica/ojcze-nasz-czyli-modlitwa-slepca1000lat-przed-chry,1666,270154,120810392,watek.html), sugerując tym samym, że Chrystus nie jest jej pierwotnym autorem (i że w ogóle Chrystus to postać fikcyjna). Oto tekst modlitwy, który znalazłam na

http://ciekawe.onet.pl/pies/static,forum.html?discId=11253123&threadId=97597648&discPage=105&AppID=389 :

Bóg tej ziemi jest władcą horyzontu,

Bóg jest, aby jego imię i jego dzieło wielkich rzeczy adorowano ,

które to rzeczy są dowodem na istnienie Boga.

To jest dowodem boskiej działalności na ziemi.

Bóg jest daje nam codziennie kadzidło i żywność,

Bóg będzie oceniał prawdziwą szczerość i będzie nam odpuszczał

Chroń mnie Boże przed złem ,którym gardzisz,

zachowaj mnie od zła.

Bóg jest królem horyzontu,

mocą i chwałą, początkiem i ogromem,

pozwól mi być jutro, jak to jestem dzisiaj.

III) Modlitwa „Ojcze nasz”

1) Pierwotna treść modlitwy w języku aramejskim

(Monika: „Znalazłam na: www.astraldynamics.pl/artykul-61,,.html)

O Ty, od którego pochodzi oddech życia,
który wypełniasz wszystkie sfery dźwięku, światłości i wibracji. 
Niech Twoja Światłość będzie doświadczona w mej najwyższej świętości. 
Twoje Królestwo Niebieskie nadchodzi. 
Niech Twoja wola spełni się – jak we wszechświecie tak i na ziemi
Daj nam chleba w codziennej potrzebie,
zerwij więzy błędów, które nas pętają jako i my odpuszczamy winy innych.

Nie pozwól, byśmy zagubili się w powierzchownych rzeczach,

lecz pozwól, byśmy byli wolni od tego, co powstrzymuje nas przed dotarciem do prawdziwego celu. 

Tyś jest źródłem wszechmocnej woli, żywej siły działania, pieśni, która upiększa wszystko i odradza się z wieku na wiek.
Amên.
Zapieczętowane w ufności, wierze i prawdzie (potwierdzam całą swoją istotą).

Monika:

„Po porównaniu obydwu wersji i uwzględniając readingi E. Cayce’ego dotyczące historii ludzkości, w tym historii religii (nie ukrywam, że osobiście uznaję je za dość miarodajne źródło), nasuwają mi się określone wnioski. Fakt, że istnieją pewne podobieństwa między obydwoma tekstami, nie jest dla mnie żadnym dowodem na to, że Jezus (fikcyjny według autora) dokonał plagiatu. Dlatego, że istota ludzka od zarania dziejów, zawsze z tymi samymi egzystencjalnymi problemami, zwraca się do Boga jako istoty nadprzyrodzonej i doskonałej z podobnymi prośbami w podobny sposób. W związku z tym sądzę, że nie tylko „Modlitwa Ślepca, ale i wiele innych form zwracania się do Boga w innych kulturach i religiach na świecie, w obecnych i przeszłych czasach, sięgając aż do Atlantydy i Lemurii, wykazują podobieństwa. Napisałam również w  notce 80), że Jezus Chrystus dokonał syntezy duchowej i udoskonalił określone treści świętych pism Wed i buddyzmu, podając je w przystępnej dla przeciętnego człowieka formie. Co świadczyło o ogromnej wiedzy okultystycznej!

Poza tym oryginał aramejski jest bardzo piękny – poetycki i głęboki duchowo. W porównaniu z nim modlitwa egipska wypada dość skromnie. Po przeczytaniu aramejskiego „Ojcze nasz”, chyba nikt nie może mieć wątpliwości, że ułożył ją Człowiek o głębokiej wiedzy mistycznej i wrażliwości. Stylistykę i treść spirytualną miejscami przenika duch religii Wschodu. Niestety to, co zrobił z tą modlitwą Kościół chrześcijański na przestrzeni wieków, jest smutne… Wypaczył jej cały sens.”

/Wpis 87, podpunkt VIII wyjaśnia, dlaczego pierwotny tekst modlitwy jest w języku aramejskim/

zz1033 -

2) Wersje modlitwy w Ewangeliach Mateusza i Łukasza oraz wersja oficjalna 

W formie modlitwy „Ojcze nasz” chrześcijanie wychwalają Boga i zwracają się do Niego z różnymi prośbami. Wersje modlitwy „Ojcze nasz” w Ewangelii Mateusza I Łukasza różnią się od siebie w doborze słownictwa, ale sens pozostaje ten sam; poza tym wersja w Ewangelii Łukasza jest krótsza. Natomiast jeszcze nieco inna jest oficjalna wersja modlitwy „Ojcze nasz”, jednakowa we wszystkich językach. Ostatni werset, który umieszczony jest w nawiasie, oznacza, że nie zawsze jest uwzględniany podczas odmawiania modlitwy:

Ojcze nasz, któryś jest w Niebie
święć się imię Twoje;
przyjdź królestwo Twoje;
bądź wola Twoja jako w Niebie tak i na Ziemi;
chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
 i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy;
 naszym winowajcom;
i nie wódź nas na pokuszenie;
ale nas zbaw ode Złego.
[Albowiem Twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków.]
Amen.

3) Znaczenie modlitwy według readingów Edgara Cayce’ego

Mimo zniekształcenia pierwotnej formy „Ojcze nasz”, pozbawienia jej znacznej części duszy i piękna poetyckiego, Edgar Cayce w swoich readingach „zdradził” jej prawdziwe znaczenie. Oto, co powiedział w głębokim transie E.Cayce, czytający z kroniki Akasza:

Określone wersety modlitwy odnoszą się do poszczególnych czakr znajdujących się w ciele eterycznym człowieka. Łącząc ze sobą poszczególne wersety, robiąc właściwe przerwy i skupiając się przy tym w całkowitym wyciszeniu, otwieramy się na Boga, łączymy  z Nim, a następnie rozpoczynamy proces harmonizowania poszczególnych czakr, uaktywniając tym samym energię kundalini i pozwalając jej płynąć przez wszystkie 7 centrów energetycznych. Jednocześnie, dzięki temu procesowi oczyszczamy nasze gruczoły dokrewne, których funkcjonowanie regulują właśnie czakry. (Monika: „Chrystus też mówił o wyciszeniu. Mówił, aby wejść do izdebki i zamknąć drzwi, a nie modlić się na pokaz.„)

Monika: „To, że modlitwa oczyszcza czakry, nie jest zaskoczeniem, Jezus był w Indiach i dogłębnie zapoznał się z systemem czakr w człowieku. Cayce wyliczył wszystkie gruczoły, przyporządkował je pojedynczym czakrom i opisał ich funkcje. Bardzo ważne jest przy tym, aby nie opuszczać ostatnich wersetów (często są one pomijane), gdyż to oznacza przerwanie całego procesu! Cayce powiedział, że właściwie wypowiedziana modlitwa powinna być wprowadzeniem do dalszej medytacji. Zresztą zalecał regularne medytacje i uważał, że wszystkie odpowiedzi poprzez kontakt z Bogiem są w nas”.

zz1034 -

A oto właściwe łączenie wersetów i ich przyporządkowanie do czakr (numerki w nawiasach) według Cayce’ego:

I część

(7) – Ojcze nasz, któryś jest w Niebie

(6) – święć się imię twoje

(5) – przyjdź królestwo twoje, bądź wola twoja

(4) – jako w Niebie tak i na Ziemi

//krótka przerwa//

II część:

(1) – chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj

(3) – i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom

(2) – i nie wódź nas na pokuszenie

(4) – ale nas zbaw ode złego

(5) – Albowiem Twoje jest Królestwo

(6) – i moc

(7) – i chwała na wieki wieków.
Amen.

Objaśnienia:

Cayce podzielił modlitwę na 2 części. (Monika:„Jak widać czakry 4,5,6,7 występujące w obydwu częściach, pełnią w tych częściach różne funkcje; co nie dziwi, gdyż czakry są wielofunkcyjne. Jednak w tym przypadku – w przypadku modlitwy – trzeba się za każdym razem koncentrować tylko na jednej z nich. To pokazuje, jak głęboko ezoterycznym tekstem jest modlitwa „Ojcze nasz”!)  

W pierwszej części osoba modląca się otwiera się na boską energię, wpuszcza ją do swojego wnętrza i łączy się z nią (energia boska łączy się w 7 czakrze z energią kundalini płynąca do góry, uszlachetniając ją, czyli podnosząc jej wibracje. Następnie płynie na dół do czakry podstawy i ponownie do góry. Energia kundalini płynie w tzw. pętli, która jest jak obieg krwionośny) :

(7) – poprzez bezpośrednie zwrócenie się do Boga, otwarta zostaje 7 czakra i energia zaczyna wpływać do wnętrza człowieka, w ten sposób „uaktywnia się nasze Wyższe Ja” [„Self”].

(6) – poprzez „święć się imię twoje” ściągamy energię dalej w dół do 3.Oka i przyjmujemy w nas „moc Boga” (Monika: „Pobudzając w ten sposób parazmysły, a pobudzenie parazmysłów, to pobudzenie wewnętrznych mocy.”)

(5) – tu naszym całym ja zaczynamy wyrażać boską siłę poprzez „naszą wolę”, czyli jednoczymy się z nią

(4) – W czakrze serca, która stanowi środek całego systemu czakr, spotykają się niebo ziemią (Monika:”…, czyli 3 górne czakry z 3 dolnymi.”). Wypowiadając odpowiedni werset „zakotwiczamy” boską energię w naszym sercu, co ma ‚psychologiczne znaczenie”, gdyż daje nam siłę do rozpoczęcia oczyszczania czakr w drugiej części

//krótka przerwa – scentrowanie się w sercu//

(1) – prosimy o chleb w sensie strawy duchowej, która nasyci nas i da nam poczucie bezpieczeństwa (Monika: „Właśnie czakra podstawy jest odpowiedzialna za poczucie bezpieczeństwa.„)

(3) – oczyszczamy się z negatywnych emocji, w tym poczucia winy. (Monika:„Również aramejski oryginał oddaje istotę sprawy, mówiąc o ‚zerwaniu więzów błędów, które nas pętają’. Bo właśnie poprzez 3. czakrę nawiązujemy osobiste, emocjonalne relacje z innymi i z otoczeniem, często tworząc negatywną karmę.”)

(2) – poprzez wypowiedzenie „i nie wódź nas na pokuszenie”, transformujemy energię namiętności w czystą i radosną energię twórczą, która jest źródłem konkretnych idei.

(4) – poprzez prośbę o „zbawienie ode złego”, prosimy o usunięcie blokad z serca i transformację uczuć” (Monika: „czyli niskowibrującej energii, np. nienawiści, która głęboko w nas osiada i zatruwa naszą duszę. Jest różnica miedzy przelotną emocją, np chwilowym wybuchem gniewu a głębokim uczuciem, np. właśnie permanentnej nienawiści do kogoś”.)

(5) – tu całą naszą wolę podporządkowujemy woli Boga. (Monika: „Jego królestwo zaczyna mieszkać w nas, a my w nim.„)

(6) – w 6 czakrze mieści się czysta boska moc, którą uruchamiamy

(7) – jednoczymy się w pełni z Bogiem

zz1035 -

4) Modlitwa po modyfikacji

Cayce’emu nie zadano pytania, czy kolejność czakr jest właściwa. Jednak, jak widać, dwa wersety znajdują się w niewłaściwej kolejności. Dlatego zgadzam się ze zdaniem tych (przeglądałam różne obcojęzyczne strony, gdzie czasami można znaleźć wypowiedzi na temat treści niektórych readingów Cayce’ego), którzy twierdzą, że należy je przestawić, tak aby po usunięciu tej blokady modlitwa uzyskała swoją pełną moc i zadziałała. Również dobrze jest zamienić zwrot „nie wódź” na „uchroń”, gdyż Bóg nigdy nie „wodzi”, a chroni i prowadzi, ewentualnie wystawia na próbę. Na temat tego, kto, kiedy i dlaczego przestawił ich kolejność, można tylko spekulować. Czy było to działanie świadome czy nieuwaga. Oto tekst modlitwy po modyfikacji:

7 – Ojcze nasz, któryś jest w niebie

6 – Święć się imię twoje

5 – Przyjdź królestwo twoje, bądź wola twoja

4 – Jako w niebie tak i na ziemi

…/krótka przerwa/…

1- Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj

2 – Uchroń nas przed pokusami

3 – Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom

4 – I zbaw nas ode złego

5 – Albowiem twoje jest królestwo

6 – I moc

7 – I chwała na wieki wieków

Amen

Tak samo można zmodyfikować przepiękną modlitwę aramejską. Gdy zamienimy przy tym formę mnogą 1. osoby (której jest o wiele mniej niż w obecnej oficjalnej modlitwie) na pojedynczą, wtedy modlitwa nabiera bardziej osobistego charakteru.

Monika: „Krótkie uzupełnienie –po tym artykule pojawił się na moim blogu wpis o Apokalipsie, w nim wyjaśniam, skąd bierze się przestawienie czakr przez Cayce’ego. Kiedy pisałam ten artykuł, nie miałam tak pełnej wiedzy, jak po zapoznaniu się z readingami dotyczącymi Apokalipsy.”

5) Pierwotna modlitwa aramejska po wszystkich modyfikacjach

(7) – O Ty, od którego pochodzi oddech życia, który wypełniasz wszystkie sfery dźwięku, światłości i wibracji. 
(6) – Niech Twoja Światłość będzie doświadczona w mej najwyższej świętości. 
(5) -Twoje Królestwo Niebieskie nadchodzi. Niech Twoja wola spełni się 

(4) – jak we wszechświecie tak i na ziemi

…//przerwa//
(1) – Daj mi chleba w codziennej potrzebie,

(2) – Nie pozwól, abym zagubił się w powierzchownych rzeczach,

(3) – zerwij więzy błędów, które mnie pętają jako i ja odpuszczam winy innych,

(4) – pozwól, abym był wolny od tego, co powstrzymuje mnie przed dotarciem do prawdziwego celu. 
(5) – Tyś jest źródłem wszechmocnej woli,

(6) – żywej siły działania,

(7) – pieśni, która upiększa wszystko i odradza się z wieku na wiek.
Amên.

zz1036 -

Wybrane przykłady z Kazania na górze (Mateusz, Rozdziały 6 i 7 i jeden przykład z Ewangelii Mateusza)

— 1 Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli;

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. (…)Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać.(…) 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.(…):
9  Ojcze nasz, który jesteś w niebie, 
niech się święci imię Twoje! 
10 Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. 
11 Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; 
12 i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; 
13 i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! 

16 Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą.

19 Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. 20 Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. 21 Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. //Łukasz:15 Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia».//

24  Nikt nie może dwom panom służyć. (…)Nie możecie służyć Bogu i Mamonie.

25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? (…)Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. 34 Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

-(7) Rozdział:

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?

Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień?

12 Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

15 Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. 16 Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? 17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce.(…) A więc: poznacie ich po ich owocach.

21 Nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.

24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. (…)

-//Łukasz: „Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”. (skromność)//

Reklamy

21 thoughts on “82) Modlitwa „Ojcze nasz” – Kazanie na górze, „Ojcze nasz” jako rytuał łączenia się z boską energią i oczyszczania 7 czakr w ciele eterycznym człowieka/ egipska „Modlitwa Ślepca”/ oryginalna modlitwa aramejska (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 12.)

  1. Cat Stevens – „Morning has broken”
    ..

  2. Zabawnym jest odkryć że modlimy się do samego siebie, do jedynego istnienia, które było jest i będzie wyrażać siebie na wiele sposobów w swej bezmiernej wyobraźni(Boskiej Jaźni). 🙂

    • Witaj, Mariusz
      To, co napisałeś, „sprowokowało” mnie do podzielenia się kilkoma własnymi refleksjami. Dla mnie pojęcie „Bóg” ma charakter kolektywny, tzn. że pod tym pojęciem kryje się nieskończona ilość Boskich Istot. Teraz zamienię pojęcie „Bóg” na Źródło, bo to pomoże mi sformułować następne zdanie. Każda Boska Istota, która z jakichś powodów opuszcza Źródło (według mnie dzieje się to przeważnie kolektywnie), traci swoją boskość. Im „niżej” schodzi (też z różnych przyczyn), tym bardziej oddala się od Źródła. Dlatego przyznam się szczerze, że zawsze, kiedy się modlę lub medytuję używam pojęcia „Niebiosa” (=wszystkie boskie/niebiańskie Istoty) albo po prostu „nastrajam się” bez słów, ale ze świadomością mnogości Źródła. Tak na dobrą sprawę przestajemy się modlić dopiero, kiedy znowu odzyskawszy boską naturę wracamy do Źródła, czyli na najwyższy „poziom”. Ponieważ w tym momencie, jako istoty ludzkie, nie jesteśmy boscy (bo utraciliśmy tę boskość), to wydaje mi się, że jednak w modlitwie zwracamy się do Wyższej Instancji, którą tworzą kolektywnie boskie Istoty, a więc nie zwracamy się do nas samych.
      Osobiście zdecydowanie odróżniam pomiędzy niższą jaźnią człowieka, jego Wyższą Jaźnią, a Bogiem (Źródłem/ Boską Siłą)
      Różne odłamy chrześcijan toczą spory, czy Chrystus był Bogiem. Jeśli założyć, że Bóg jest mnogi, to jest to niewłaściwe pytanie, a powinno ono brzmieć: z jakiego poziomu zszedł Chrystus? Osobiście myślę, że z bardzo wysokiego, ale nie z tego Najwyższego, ponieważ do tego poziomu (=tego wymiaru/tej rzeczywistości), na jakim jesteśmy jako ludzie i który jest względnie „niski”, Istoty Boskie (nie używam pojęcia Bogowie, bo nasuwają się skojarzenia dotyczące bóstw) nigdy się nie inkarnują. Myślę, że modlitwa czy medytacja są zawsze jakąś formą prośby i oczekiwania oraz podziękowania właśnie w stronę wyższych wymiarów.
      Wydaje mi się też,że w kontekście tego, co napisałam powyżej, można by rozstrzygnąć wieczne dyskusje, czy buddyzm jest religią czy systemem filozoficznym. Buddyści nie wierzą w pojedynczego Boga Stworzyciela, ale wierzą w życie poza tym wymiarem, w którym się znajdujemy. Jeśli za wystarczające kryterium przyjmiemy wiarę w życie poza znaną nam materią, to buddyzm jest religią. Jeżeli za wymóg przyjmiemy wiarę w pojedynczego osobowego Stwórcę, to nią nie jest.
      – ” istnienie, które było jest i będzie wyrażać siebie na wiele sposobów w swej bezmiernej wyobraźni (…)”- pięknie to napisałeś i w pełni z tym rezonuję….
      Wszystko, co jest, jest wiecznym życiem, które było, jest i będzie i zmienia tylko formę, dlatego już sam ten fakt wyklucza istnienie pojedynczego Stwórcy, przed którym wcześniej nic nie było.
      To było kilka takich moich subiektywnych refleksji 🙂

      • W Czystej Świadomości którą jesteśmy i tak naprawdę łatwo osiągamy, istnieje tylko cisza w ciszy, czyste istnienie – Bycie. Tym właśnie jesteśmy i tego szukamy, poprzez myśli tworzymy wszystko i wszystko zmieniamy i unicestwiamy. Jesteśmy Jedynym Istnieniem, które tworzy na wiele sposobów w swej nieograniczonej ekspresji, tak dla samego siebie dla poznania dla doświadczenia swego istnienia. Stan nieprzejawienia (braku kreacji) zapewne jest wzniosły ale nie pozwala wyrazić mnie siebie w pełni, tego kim jestem i co mogę stworzyć. 🙂

  3. Mariusz
    Napisałeś, że jesteśmy Czystą Świadomością, ciszą w ciszy i dopiero poprzez myśli tworzymy wszystko i wszystko ponownie unicestwiamy dla poznania samego siebie i doświadczenia swego istnienia.
    Mówisz tylko o ludziach. A co z resztą wszechświata? Jak w kontekście tego, co napisałeś, powstała Ziemia i cały świat przyrody? Pytam się nie dlatego, że chcę Cię za pomocą kontrargumentów przekonywać do swoich racji. Po prostu jestem ciekawa 🙂

    • Prosisz i masz; (…) //Reszta komentarza usunięta przez admina//

      • Mariusz: Prosisz i masz (…)
        Monika: To nie jest odpowiedź na moje pytanie i przykro mi, że wykorzystujesz mój blog do reklamowania samego siebie… Już wcześniej przesłałeś mi życzenia świąteczne, pisząc, że chętnie czytasz mój blog i podając link do swoich sesji hipnotycznych. Życzenia i komplement były tylko przykrywką. Tak się podchodzi ludzi – przeczytaj wpis 3, w którym jest mowa m.in. o miękkiej manipulacji, której elementem jest prawienie pustych komplementów. Komentarz wyrzuciłam do kosza, ale widzę, że nie dałeś za wygraną. Na tym kończy się nasza krótka konwersacja na temat modlitwy. Chyba że rozpoczniesz szczery dialog… 🙂
        PS.: Sesje hipnotyczne, w których programuje się podświadomość człowieka, aby dostał to, czego chce, uważam za szkodliwe dla prawdziwego rozwoju duchowego. Polecam wpis 38), w którym jest mowa o szarej magii.

      • Wszystko postrzegasz poprzez swoją skorupę przekonań. Możesz coś odbierać jako reklamę lub programowanie ale tak naprawdę czy sama tego nie robisz co innym zarzucasz? Czym kieruje się ego jak nie dobrem siebie samego. 🙂

  4. Co w ogole do modlitwy , to proszenie jakiegos boga czy swietego o cos dla siebie czy dla kogos innego o cokolwiek w doczesnym zyciu , wedlug mnie to wielkie nieporozumienie. W takiej modlitwie /glosnej/ najwazniejszy jest dzwiek, czyli wyzwalanie energi, wibracji. Taka modlitwa wypowiadana w orginalnym jezyku aramejskim na zupelnie inna wibracje niz wymawiana w jezyku polskim czy w lacinie. Jezeli taka modlitwa pomaga wchodzic w medytacje to kazda jest dobra, np. dla mnie dobra jest sylaba ” om” Dopiero gleboko medytujac, wchodzac glegoko w glab siebie, mozemy rozmawiac z bogiem i wtedy na pewno nie bedziemy rozmawiac o tym zeby np. pomogl nam zdobyc pieniadze, czy o zdrowie ciotki, nawet dziecka, lub wychwalac go jaki to on jest piekny, wielki, zazdrosny, zly,milosierny itp.W zasadzie taka rozmowe prowadzi bog , nie my, my sluchamy co ma nam do powiedzenia na rozne tematy, czasem nawet na takie o ktorych nigdy nie myslelismy. Podobnie mozna rozmawiac z duszami zmarlych ludzi. A teraz do rzeczy sprobojmy przetlumaczyc o czym mowia slowa modlitwy np. Ojcze Nasz
    Ojcze nasz ktory jestes w niebie- czy to ma znaczyc ze na ziemi go nie ma?
    Swiec sie imie twoje-W Bibli jest wyraznie powiedziane ze bog nie ma imienia, poza tym zeby sie swiecilo cos? czy to nie
    peronifikacja bogo , czyli zrobienie z boga czlowieka
    Przyjdz krolestwo twoje, badz wola twoja-to by znaczylo ze tutaj w tej chwili ma wiecej od boga do powiedzenia pan
    proboszcz lub ktos inny , a nie bog , czyli ze go tu niema.
    Jako w niebie tak i na ziemi-Jak moze byc tak samo w niebie ktore mozemy uznac za czasoprzestrzen tylko duchowa, a ziemia
    czyli obecym naszym bytowaniem ktore jest mieszanina duchowa i materialna, gdy tak patrze na
    hierarchow krk. to wydaje sie ze tylko materialna.
    Chleba naszego powszedniego daj nam panie-Owszem istnieja ludzie ktorzy nic nie robia i maja wszystko, a inni ze od roboty sie nie moga oderwac i nie maja nic, nie lepiej powiedzec by byl sprawiedliwy i rozdzieli po rowno.
    I odpusc nam nasze winy jako i my odpuszcamy-Zeby odpuscic komus czyjes winy trzeba samemu byc pelnemu milosci, a takich
    nawet jednego promila.
    I nie wodz nas na pokuszenie- Pokusy to zadze,checi, czy np. zadza wiedzy jest zla ,lub chec milosci tez jest niewygodna.
    Ale zbaw nas od zlego-z wlasnego doswiadczenia wiem ze np. jakies zle wydarzenie w zyciu, w pozniejszym czasie bardzo
    dobrze owocuje.
    Albowiem twoje jest krolestwo i chwala na wieki wiekow-Najpier udawadniamy ze bog siedzi w niebie na zapiecku i prosimy go by do nas przyszedl , z tego wynika ze niebo to jego krolestwo, i poza tym jest narcyzem, jak wiekszosc ludzi i lubi poklask.
    Moglbym wieciej napisa , ale mozliwe ze zrobie to jutro lub w inny dzien.

  5. Witaj, rici 🙂
    Też myślę, że sposobów modlenia się jest wiele.
    – „Co w ogole do modlitwy , to proszenie jakiegos boga czy swietego o cos dla siebie czy dla kogos innego o cokolwiek w doczesnym zyciu , wedlug mnie to wielkie nieporozumienie.”
    Rzeczywiście ludzie często zwracają się do Boga z konkretnymi prośbami z wiązanymi z doczesnością. Ale czy nie można się do Niego zwrócić z prośbą o prowadzenie i pomoc w rozwoju duchowym? On wie wszystko, my, ludzie, prawie nic…
    Dzisiejsza oficjalna modlitwa ma niewiele wspólnego z aramejskim oryginałem. Wydaje mi się też, że i tłumaczenie z aramejskiego może być niedoskonałe. Natomiast myślę, że modlitwa, którą pierwotnie podczas kazania przekazał Jezus Chrystus, uwzględniała w pełni wiedzę na temat systemu czakr, jaką przywiózł ze sobą z Azji.
    Jednak jeśli ktoś przez całe życie recytował wersję Kościoła, która jest krótsza i prostsza, to nie jest tak łatwo przejść na inny tekst. Dlatego sądzę, iż mimo zniekształcenia pierwotnej modlitwy przez Kościół, nadal istnieje możliwość posługiwania się tą modlitwą i czerpania z niej duchowej siły, jeśli zdamy sobie sprawę, co tak na prawdę oznaczają poszczególne wersy i czemu służą, jeśli połączymy je odpowiednio ze sobą i wypowiemy w odpowiedniej kolejności i będziemy koncentrować się na czakrach ze świadomością tego, jakie energie w nas działają.
    Oczywiście ideałem jest doskonały tekst (słowa mają moc, jeśli są odpowiednio dobrane) i świadomie wymawiany.

    • Mi chodzilo o to ze kazde slowo, kazdy dzwiek ma swoja wibracje. To samo slowo przetlumaczone na inny jezyk ma juz calkowicie inna wibracje i zupelnie inaczej oddzialowuje na czlowieka tzn. na jego centra energetyczne, czyli czakry. Wypowiedziane slowa -ich wibracja- moze rowniez oddzialywac nawet na otaczajacy nas swiat, ale tu zaczyna sie juz magia. Modlitwa o tyle jest dobra o ile pomaga wpasc nam w trans medytacji,w tym przypadku slowa nie sa wazne, ja moge recytowac „redute Ordona” ktora nauczylem sie 50 lat temu i bedzie to samo.

      • Mi chodzilo o to ze kazde slowo, kazdy dzwiek ma swoja wibracje. To samo slowo przetlumaczone na inny jezyk ma juz calkowicie inna wibracje i zupelnie inaczej oddzialowuje na czlowieka tzn. na jego centra energetyczne, czyli czakry. Wypowiedziane slowa -ich wibracja- moze rowniez oddzialywac nawet na otaczajacy nas swiat, ale tu zaczyna sie juz magia. Modlitwa o tyle jest dobra o ile pomaga wpasc nam w trans medytacji,w tym przypadku slowa nie sa wazne, ja moge recytowac „redute Ordona” ktora nauczylem sie 50 lat temu i bedzie to samo.

        Całkowicie zgadzam się z tym, co napisałeś. I właściwie nie jest to tylko kwestia zgadzania się lub nie. To są po prostu fakty.
        Ze swojej strony dodam jeszcze jedno. Jeśli mamy do czynienia z głoską (spółgłoską lub samogłoską) lub kombinacją głosek, które nie mają, to wtedy jasne jest, że ich wibracja będzie dla wszystkich jednakowo odczuwalna (bez względu na to, jakim językiem ojczystym dana osoba mówi).Jeśli jednak zgłoski tworzą konkretne słowo, to wtedy oddziałuje ono na dwóch poziomach (tzw. dwuwarstwowość) – pierwszy – znaczenie słowa i jego emocjonalne oddziaływanie -, i drugi – dźwięk. Jeśli rozumiem znaczenie tego słowa, to wtedy oddziałuje ono na mnie całym swoim energetycznym potencjałem. Jeśli jest to słowo z jakiegoś obcego języka, którego nie rozumiem, poczuję tylko energię dźwięku tego słowa. Słowo „piękno” oprócz brzmienia od razu wzbudzi w tobie odpowiednie skojarzenia, które będą miały wpływ na twoją energetykę. Niemieckie słowo „Schönheit”, angielskie „beauty” lub francuskie „beauté” już nie. No i oczywiście do tego wszystkiego dochodzi poziom wrażliwości odbiorcy….
        Natomiast jeśli chodzi o tłumaczenia, to im lepsze tłumaczenie, tym więcej z energii zawartej w oryginalnym tekście można przekazać. Z warstwą dźwiękową nie da się już nic zrobić. Natomiast w przypadku poezji wiązanej można przenieść do tłumaczenia ilość sylab w wersach i układ metryczny, czyli układ sylab (zgłosek) akcentowanych i nieakcentowanych (w bardzo różnym stopniu, wszystko zależy od kompatybilności oryginału w warstwie językowej i dźwiękowej z językiem docelowym). Dobrym przykładem może być wiersz, który zamieściła na mojej stronie Altea. (https://monamornak.wordpress.com/poezje-2/#comment-380 ). Przeczytaj moją reakcję na ten wiersz i co się potem okazało.
        Natomiast w przypadku modlitwy „Ojcze nasz” w oficjalnej wersji nie mamy do czynienia ze złym tłumaczeniem, lecz prawdopodobnie celowym okaleczeniem.
        No i wreszcie decydujące są zaangażowanie i koncentracja wewnętrzna osoby modlącej się/medytującej. W jednym i drugim przypadku wszystko zależy od stopnia otwarcia Czakry Serca.
        🙂
        PS.: Bardzo interesują mnie tematy związane z lingwistyką i translatoryką, dlatego też pisałam pracę magisterską na temat tłumaczenia wiązanej poezji niemieckiej na język polski.

  6. Cały komentarz Mariusza: ‚Wszystko postrzegasz poprzez swoją skorupę przekonań. Możesz coś odbierać jako reklamę lub programowanie ale tak naprawdę czy sama tego nie robisz co innym zarzucasz? Czym kieruje się ego jak nie dobrem siebie samego. :)”

    Mariusz: „(…) ale tak naprawdę czy sama tego nie robisz co innym zarzucasz?

    Monika: Nie, ponieważ wypowiadam się wyłącznie na swoim własnym blogu, do czego mam pełne prawo, bo po to go założyłam. Przedstawiam na nim nie „skorupę własnych przekonań” (ta fraza to wyraz Twojej złośliwości; złośliwość to forma wampiryzmu energetycznego, czyli ataku na drugiego człowieka), ale swoje zdanie na różne tematy. Przy czym nie wchodzę na inne blogi, nie spamuję ich linkami do swojej strony i nie przekonuję do swoich racji. Jeśli uważnie poczytasz komentarze pod różnymi wpisami, to zobaczysz, że nie zawsze ich autorzy się ze mną zgadzają. Cieszę się z każdego wpisu, jeśli nie jest formą prowokacji, jazd personalnych czy uprawianiem wampiryzmu energetycznego, a przedstawia konkretną wypowiedź, która bazuje na koncepcji wypracowanej przez siebie, na argumentach i konstruktywnej krytyce. Jeśli ktoś tylko i wyłącznie atakuje autora wypowiedzi lub formułuje ogólnikowe stwierdzenia typu „to nieprawda”, to znaczy, że nie ma nic sensownego do powiedzenia.
    Mariusz: „Czym kieruje się ego jak nie dobrem siebie samego.”
    Monika: Też sądzę, że ego, czyli niższe ja, kieruje się dobrem siebie samego. A jeśli coś niższemu ja wejdzie w drogę, zaczyna atakować. W pierwszym wpisie stwierdziłeś, że chętnie czytasz mój blog. Kiedy Twoje małe ego/niższe ja zostało przeze mnie odrzucone (= link do Twoich sesji hipnotycznych), poczuło się zranione i zaczęło atakować w formie stwierdzenia „twoja skorupa przekonań”. Wyższe Ja zareagowałoby w takiej sytuacji inaczej….Może spróbujesz zareagować z poziomu swojego Wyższego Ja?
    A z tą „skorupą przekonań” to też nieprawda. W końcu nie tylko zamieściłam Twój komentarz (Cyt.: ” W Czystej Świadomości którą jesteśmy i tak naprawdę łatwo osiągamy, istnieje tylko cisza w ciszy, czyste istnienie – Bycie. Tym właśnie jesteśmy i tego szukamy, poprzez myśli tworzymy wszystko i wszystko zmieniamy i unicestwiamy. Jesteśmy Jedynym Istnieniem, które tworzy na wiele sposobów w swej nieograniczonej ekspresji, tak dla samego siebie dla poznania dla doświadczenia swego istnienia. Stan nieprzejawienia (braku kreacji) zapewne jest wzniosły ale nie pozwala wyrazić mnie siebie w pełni, tego kim jestem i co mogę stworzyć.”,
    choć jestem całkiem odmiennego zdania, jeśli chodzi o świadomość (możesz przeczytać wpis 37), ale jeszcze dopisałam: ” Jak w kontekście tego, co napisałeś, powstała Ziemia i cały świat przyrody? Pytam się nie dlatego, że chcę Cię za pomocą kontrargumentów przekonywać do swoich racji. Po prostu jestem ciekawa :)”
    Dałam Ci pełne pole do swobodnego wypowiedzenia się. Ale Tobie nie chodziło o podzielenie się z innymi czytelnikami własnymi refleksjami, lecz o przeforsowanie zachcianek Twojego małego ego.

    PS.: Po to m.in. założyłam blog, żeby uświadamiać z perspektywy moich doświadczeń, obserwacji i Intuicji, na czym polega transformacja niższego ja (ego) w Wyższe Ja (to właśnie proces tej transformacji, która jest równoznaczna z rozwojem osobistej etyki i której w naturalny sposób towarzyszy poszerzenie świadomości, stanowi sedno rozwoju duchowego). Chęć spełniania wszelkich zachcianek małego ego i to za pomocą wszelkich środków łącznie z hipnozą temu procesowi raczej nie służy. Doskonałym tego potwierdzeniem jest Twoja reakcja. Ten blog zajmuje się duchowością i rozwojem świadomości człowieka, a nie udzielaniem porad, jak najszybciej zdobyć pierwszy milion dolarów.
    To właśnie małe, niecierpliwe i skoncentrowane wyłącznie na sobie niższe ja jest źródłem agresji. W łagodniejszych przypadkach starcie się dwóch niższych ja, z których każdy chce przeforsować swoje cele, czyli narzucić je otoczeniu, kończy się słownymi potyczkami, na bardziej „zaawansowanym” poziomie dochodzi do przemocy fizycznej; najbardziej brutalna forma starcia się niższych ja w wymiarze kolektywnym to wojna.

  7. Monia,
    Wszystkiego co najlepsze w 2015, a przede wszystkim spełnienia w tym co robisz.

  8. Witaj Moniko też życzę Ci wszystkiego najlepszego na cały rok 🙂 będąc u progu wytrzymałości psychicznej(potyczki z osobą o naprawdę małym ego…) zdałam sobie wreszcie sprawę z tego,że muszę się jakoś ratować.
    Pomagają mi w tym blogi takie,jak Twój i terapia z mądrą panią.Jednak tak trudno jest przepracować mnóstwo rzeczy po tych wszystkich błędach,które przez długie lata robiłam a i do dzisiaj robię!
    Jestem urodzoną optymistką co mi pomaga żyć bo inaczej nie wiem co by było i wierzę,że wiedzie mnie jakaś wyższa siła-opiekun duchowy bo mimo porażek również wiele rzeczy układa mi się po mojej myśli.
    Moniko dziękuję za bloga 🙂 pozdrawiam.

    • Witaj, droga Magmarjo 🙂
      Nie istnieją ludzie, którzy nie popełniają błędów, a jedynie tacy, którzy się do nich nie przyznają 🙂
      Życzę Ci, aby Twój optymizm towarzyszył Ci w tym roku tak, jak do tej pory i jeszcze udzielał się innym 🙂 🙂
      Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam 🙂 🙂

  9. Witaj Moniko. Musze przyznac ze Twoj blog zrobil na mnie duze wrazenie. Szczegolnie Modlitwa „Ojcze Nasz”. Gdy przeczytalam jak medytowac z modlitwa i ze dotyczy to czakr poczulam ze to jest to. Tego szukalam. Mozna powiedziec takiego „schematu” ktory zawiera w sobie madrosc. Nie jakies tam bzdurki w stylu obcych, czy tym podobnych rzeczy. Pieknie to wszystko przedstawilas. Napewno poswiecilas sporo czasu i za to dziekuje.

    • Dziękuję Ci, Izo, za ten miły komentarz 🙂 Rzeczywiście w każdy artykuł inwestuję sporo czasu i serca i zamieszczam go dopiero wtedy, gdy mam głębokie uczucie, że „to jest to” (jak to ujęłaś). Zasadniczo nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, które niemal wszystko, co dzieje się na Ziemi, sprowadzają do ingerencji cywilizacji pozaziemskich. Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

  10. dziekuję Bogu,że Jesteś. Takich informacji poszukiwałam od dłuższego czasu. Po trzeciej nauczce( długo trwało zanim zrozumiałam, dlaczego mnie przytrafiaja się cyklicznie wypadki), zaczęłam drążyć. Jestem gotowa.Dziękuję Ci za wszystko, co zamieszczasz na blogu. Pozdrawiam, ściskam 🙂

  11. Bardzo się cieszę, że rozpoczęłaś nowy etap w swoim życiu! Dziękuję Ci za wpis i odwzajemniam pozdrowienia i uściski 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s