esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

77) Wikingowie [Normanowie/ Germanie Wschodni] w Ameryce Północnej / Budowniczowie Kopców [Mound Builders] (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 9.) /AVALON – mit czy rzeczywistość?

10 Komentarzy

zz405 Serpent Mound

Kopiec Węża w stanie Ohio

Ten wpis jest kontynuacją wpisów 67 i 70 – 76.

Zwroty wzięte w cudzysłów są dosłownymi wypowiedziami Cayce’ego. Teksty w cudzysłowie i napisane kursywą są moimi refleksjami lub uzupełnieniami, które wplatam w trakcie opisu. W ten sposób, jeśli ktoś nie jest zainteresowany moimi wywodami, może je  pominąć.

BUDOWNICZOWIE  KOPCÓW

W poprzedniej notce przedstawiłam pochodzenie rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej oraz genezę powstania państwa Majów, którzy na półwyspie Jukatan stworzyli bardzo zaawansowana kulturę. Jej współzałożycielami była właśnie rdzenna północnoamerykańska ludność powstała wcześniej ze zmieszania się przedstawicieli Lemurian, Atlantów, Izraelitów oraz w niewielkim stopniu innych ras napływających na tamte tereny ( np. Hindusów), która przywędrowała z południowo-zachodnich terenów obecnych USA, jak i również Atlanci przybyli na Jukatan bezpośrednio z Atlantydy i wreszcie część rozproszonych 10 plemion Izraela oraz niewielkie grupy Inków (z domieszką genów rasy żółtej) napływające z Peru. Tak więc cywilizacja Majów powstawała w tyglu wielu ras i kultur.

Readingi o Budowniczych Kopców

Według readingów Cayce’ego część z późniejszych pokoleń Atlantów, podczas gdy wciąż formowała się kultura Majów (był to proces trwający tysiące lat), wyruszyła z Jukatanu oraz również z obszarów położonych na południowy-wschód od Jukatanu, czyli z terenów obecnego Hondurasu,  w kierunku Ameryki Północnej. Najpierw zawędrowali do dorzecza Mississipi, a potem rozprzestrzeniali się wzdłuż rzeki dalej na północ – w kierunku Wielkich Jezior (obecna granica USA -Kanada), docierając aż do stanów Indiana, Kentucky i Ohio. Atlanci zabrali ze sobą oryginalną atlantydzką religię oraz elementy wciąż kształtującej się kultury majańskiej.

Dopiero później, gdy do przemieszczających się Atlantów dołączyły grupy pochodzące z Lemurii, z tego połączenia powstała kultura odrębna i jedyna w swoim rodzaju, całkowicie odmienna od kultur pozostałych ludów indiańskich, „nazywana Budowniczymi Kopców” (Monika: „Dalej będę używać skrótu BK„). Byli rolnikami – zajmowali się uprawą zbóż, szczególnie pszenicy i żyta. Doskonale mieli opanowane śrutowanie zbóż, które następnie gotowali. Warzywa jedli na surowo. Byli bardzo religijni i mieli wysokie standardy moralne. „Czcili naturę” –  „hołdowali słońcu i deszczowi”. Robili to poprzez rytuały, czyli poprzez taniec i śpiew. W znacznie późniejszym okresie, tzn. w czasach naszej ery, nawiązali „bliskie” i „przyjacielskie” relacje z Wikingami. Według Cayce’ego to właśnie obszary na wschód od Wielkich Jezior były pierwszymi, do których dotarli Wikingowie.

Część Wikingów została w Ameryce Północnej na zawsze, łącząc się z plemionami BK. Ich potomkami są Irokezi. (Monika: „Irokezi zamieszkują dziś obszary na wschód od Wielkich Jezior, czyli stany Maine, Nowy Jork i Pensylwanię. Jak się więc okazuje, również nordycka krew płynie w niektórych plemionach indiańskich Północnej Ameryki. Irokezi to związek 5 wielkich plemion, do których też należą Algonkinowie zamieszkujący Kanadę /już tylko w rezerwatach/”). To tyle, jeśli chodzi o readingi…

zz406  - Miamisburg Mound Ohio

Kopiec stożkowy w Miamisburg (Ohio)

Współczesna archeologia na temat Budowniczych Kopców

Dzisiejsza archeologia dysponuje sporą ilością wykopalisk, znalezisk i zapisków. Pomocne okazały się zwłaszcza zapiski francuskich misjonarzy. Cechą najbardziej charakterystyczną dla BK są właśnie kopce utworzone z ziemi. W stanach zamieszkałych niegdyś przez BK doliczono się około 100 000 (!) takich kopców (sztucznie usypanych gór) rozsianych na obszarach 20 stanów – od Wielkich Jezior po Zatokę Meksykańską oraz od Dakoty po Pensylwanię. Owe ziemne kopce mają różne rozmiary – od małych (wysokie na 1 metr) po olbrzymie (ok. 30 metrów wysokości). Największy z nich ma powierzchnię podstawy większą niż Wielka Piramida w Gizie! Niektóre mają kształty podobne do piramid, inne wyglądają jak ścięte piramidy, a jeszcze inne mają formę stożka lub kwadratu. Są też takie o bardzo fantastycznych formach. Wybudowanie tylu obiektów pokazuje, że była to dobrze zorganizowana i zdyscyplinowana społeczność. W miejscowości Poverty Point w stanie Louisiana zachowały się resztki całego kompleksu, którego elementy świadczą o tym, że architekci i budowniczowie tych obiektów wywodzili się z majańskiej kultury. BK nazywani są też Budowniczymi Kopców Świątynnych, ponieważ większość wybudowanych przez nich kopców pełniła funkcję świątyń, w tym przypadku były płasko ścięte. Te stożkowate pełniły funkcje grobowców, w których chowano wodzów oraz elitę społeczeństwa, trzeci rodzaj kopców miał prawdopodobnie charakter graniczny i oddzielał od siebie poszczególne terytoria. Niestety readingi Cayce’ego nie zawierają żadnych informacji na ten temat. Inskrypcje odkryte w stanie Georgia przedstawiają religijne rytuały, które były znane także w kulturze Majów i w Palestynie! (Monika: „O roli Izraelitów w tworzeniu się społeczności indiańskich w Ameryce Północnej oraz państwa Majów pisałam w notce 76„.).

Kiedy w Ameryce Północnej pojawili się pierwsi Europejczycy, kultura BK chyliła się już ku upadkowi. Jej lokalne grupy przetrwały jeszcze do początków XVIII w. Zapiski francuskich misjonarzy zawierają wartościowe informacje na temat religii, obyczajów i struktury społecznej tych ludów.  BK tworzyli społeczność wodzowską, na czele której stał despotyczny wódz zwany Wielkim Słońcem (dotyczy to oczywiście czasów, gdy przebywali tam misjonarze). Następne warstwy w hierarchii tworzyli: Szlachetni, potem Czcigodni i na samym końcu zwykli obywatele. Dziedziczenie rodu lub przynależności społecznej następowało po matce. Największą osadą była Cahokia (Illinois), którą w szczytowej fazie jej rozwoju zamieszkiwało około 20-30 tysięcy ludzi. 

Najbardziej znanym ze wszystkich kopców jest Kopiec Węża w hrabstwie Adams (Ohio) – dł. 376 m, szer. 6 m i wysokość ok. 1/5 metra – , który ma kształt węża i na pewno nie został usypany w celach pogrzebowych. Wąż ma rozwarte szczęki i wydaje się, jakby chciał połknąć to, co przedstawia oddzielny mały owalny kopiec, znajdujący się tuż przed pyskiem węża.

Wąż był bardzo ważnym symbolem w kulturach indiańskich Środkowej Ameryki. Dlatego od razu powstają skojarzenia z Quetzalkoatl – Pierzastym Wężem (wąż o piórach ptaka), najważniejszym bogiem Indian mezoamerykańskich. Jego odpowiednikiem w kulturze majańskiej jest Kukulkan, któremu  poświęcona została świątynia wzniesiona przez Majów w starożytnym mieście Chichén Itzá, nazywana El Castillo. Jest to piramida schodkowa składająca się z dziewięciu tarasów. Schody prowadzą na szczyt piramidy z czterech stron. U dołu schodów znajdują się wyrzeźbione głowy Upierzonego Węża, strzegące wejścia do świątyni. Dlatego świątynię tę nazywa się też „Świątynią Węża Kukulkan”.

Według Cayce’ego wąż symbolizuje to, co wiąże się z płciowością i sferą seksualną człowieka. To właśnie chęć przeżycia przez istoty duchowe, które pojawiły się dawno temu na Ziemi, doznań związanych z płciowością, sprawiła, że  stopniowo „zanurzały się” one coraz bardziej w gęsty świat materialny, tracąc jednocześnie swoją duchowość i pełną świadomość swojego prawdziwego pochodzenia (pisałam o tym we wpisie 67). Monika: „To, że akurat wąż jest kusicielem w Raju, nie dziwi, gdyż Kundalini – spirytualna siła w człowieku – leży zwinięta niczym wąż u podstawy 1. czakry i pełznie do góry owijając się wokół kręgosłupa, kiedy człowiek transformuje w sobie energię seksualną oraz energię innych czakr w energię spirytualną, lub opada (zwija się), jeśli oddaje się on zmysłom i pragnieniom i pozwala im nad sobą zapanować, tracąc przez to kontakt z duchowym aspektem w sobie”.). 

zz408 drakkar

Łódź wikingów – pełnomorska jednostka drakkar

WIKINGOWIE

Jeszcze do niedawna współczesna nauka uważała, że Krzysztof Kolumb (1451-1506), włoski żeglarz i podróżnik, poszukując drogi do Indii i docierając przez pomyłkę do Ameryki, stał się odkrywcą tego kontynentu. Obecnie panuje opinia, że to wiking Leif Eriksson (ok. 975 – ok. 1020) – syn Eryka Rudego, islandzkiego założyciela normańskich osad na Grenlandii – był pierwszym przedstawicielem cywilizacji europejskiej, który dotarł do Ameryki na początku XI w. Natomiast pierwszymi ludźmi w ogóle, którzy pojawili się w Ameryce (Północnej), byli według historyków azjatyccy Mongoloidzi, którzy na amerykański kontynent dostali się przez Cieśninę Beringa.

Naukowcy o Wikingach

Wikingowie (Normanowie/ wschodni germanie) to skandynawscy wojownicy, którzy od VIII do połowy XIV w. organizowali dalekie wyprawy o charakterze kupieckim, rabunkowym lub osadniczym. Był to naród agresywny i wojowniczy, żyjący głównie z najazdów rabunkowych i wojen. Na niektórych zrabowanych przez siebie terenach osiedlali się, np. w Islandii. Dotarli m.in. do Europy Zachodniej, Rusi Kijowskiej, Kalifatu Bagdadzkiego i właśnie do Ameryki Północnej. Skandynawia obejmuje Islandię, Norwegię, Szwecję i Danię. Do Normanów norweskich i szwedzkich należeli m.in. Goci. To norwescy wikingowie, zabłądziwszy w drodze an Islandię, odkryli Grenlandię, która do X w. nie była znana Europejczykom.

Grenlandia

Dzisiaj Grenlandia to autonomiczne terytorium zależne od Danii, położone na wyspie o tej samej nazwie. Geograficznie ta największa wyspa na świecie stanowiąca część Ameryki Północnej. Położona jest między Islandią a Ziemią Baffina (Kanada północna) i w 84% pokryta jest przez lądolód. Przeważającą część (89%) mieszkańców Grenlandii stanowią Inuici (ludy arktyczne). Stolicą Grenlandii jest Nuuk. W sporze duńsko-norweskim prawa do zwierzchnictwa nad wyspą otrzymała w 1933 r. Dania. Dzisiaj Grenlandia posiada daleko idącą autonomie i, mimo iż jest częścią Królestwa Danii, nie podlega prawu UE.

Readingi na temat Wikingów

Aktualna teoria uznająca Leifa Erikssona jako pierwszego europejskiego odkrywcę północnoamerykańskiego kontynentu, pokrywa się z tym, co mówią E. Cayce w swoich readingach.

Eryk Rudy, jego syn Leif Eriksson i inni Normanowie podejmowali wiele wypraw na Islandię, Grenlandię i do Ameryki Północnej. Tam próbowali założyć stałe osady. W dłuższej perspektywie nie udało im się to, choć skolonializowali je na okres ok. 500 lat . Wielu wikingom przed powrotem do domu, dzięki handlowi z „przyjaźnie nastawionymi” Indianami, udało się bardzo wzbogacić. To bogactwo „uderzyło im nieco do głowy”. Pierwsze tereny, do których dotarli Wikingowie z Leifem Erikssonem na czele, to obecne stany Massachusetts, Rhode Island i Connecticut (na wschód od stanu Nowy Jork, region Nowej Anglii, który jest kolebką nowożytnej kultury USA). Wtedy L. Eriksson nazwał te ziemie „Finlandią”. Część wikingów przybywało z żonami. Eryk Rudy był odważnym żeglarzem o trudnym charakterze, który często wchodził w konflikty z przełożonymi. W późniejszym okresie swojego życia zaczął nienawidzić morze, na którym życie było surowe i brutalne. (Monika: „Te szczegóły z życia Eryka Rudego biorą się stąd, że Eryk Rudy okazał się jedną z poprzednich inkarnacji klienta, któremu Cayce udzielał readingu.”). Erykowi Rudemu udało się dotrzeć aż do dzisiejszego stanu Minnesota (na granicy z obecna Kanadą, nad zachodnim /Lake Superior/ z 5 Wielkich Jezior). Część  jego ludzi została tam na zawsze i zamieszkała razem z Indianami. To jedna z przyczyn tego, że, kiedy między 1804-06 ekspedycja Lewisa i Clarca dotarła na tereny obecnego stanu Północna Dakota, napotkali oni tam na plemię niebieskookich Indian o nazwie Mandanowie o dość jasnej karnacji skóry, którzy nie tylko nie stawiali oporu, ale wręcz byli do nich przyjaźnie nastawieni. Niektórzy wikingowie dotarli nawet na zachód, aż do stanu Montana! Po wylądowaniu w „Finlandii” i założeniu tam osady Normanowie przesuwali się nie tylko na zachód, ale kierowali się również na północ, czyli na obszary Nowej Szkocji i Nowej Funlandii (obecnie prowincje terytorium Kanady), gdzie jednak nie pozostali na dłużej.

zz409

Dąb „Bartek” (1011 lat), Foto: Lech Gawuc

Znaleziska/wykopaliska kwestionowane oficjalnie przez naukowców

Do tych znalezisk należą:

artefakt z Beardmore  (w kanadyjskiej prowincji Ontario) – nad jeziorem Lake Superior znaleziono złamany norweski miecz, siekierę i część tarczy (wczesnośredniowieczne wikińskie uzbrojenie). Według  badaczy bez wątpienia należały do Normanów, a jednak środowisko naukowe nie uznało ich autentyczności, nazywając ten artefakt mistyfikacją, kiedy syn odkrywcy stwierdził, że przedmioty zostały odkupione od norweskich imigrantów i podrzucone.

Kamień runiczny z Kensington (Minnesota) – kamienna płyta z wyrytymi na niej znakami runicznymi (w języku starogotyckim) została odkryta w 1989 r., jednak archeolodzy i lingwiści (w tym specjaliści od pisma runicznego) uznali kamień za fałszerstwo. Inskrypcja mówi o przybyciu 8 Gotów  ze Szwecji i 22 z Norwegii z „Finlandii” na zachód w ramach wyprawy zwiadowczej. Opisują, jak spędzili tu parę dni i łowili ryby. Kilku z nich zostało zabitych. To wszystko wydarzyło się w 1362 r..

Wieża z New Port (Rhode Island) – ruiny kamiennej budowli, uznane zostały przez badaczy za resztki XVII-wiecznego angielskiego młyna, a nie ruiny osadnictwa prekolumbijskiego (czyli sprzed XV wieku).

zz410 -

Druidzi celtyccy w Stonehenge

AVALON

Według readingów Cayce’ego pierwsi przedstawiciele białej rasy pojawili na obszarach dzisiejszej Wyżyny Irańskiej, gór obecnego Kaukazu i Karpat (tereny dzisiejszych Karpat nie były wtedy górzyste!). Cayce wspomina również kilka razy o krainie Norwegii. Twierdzi również, że Nil uchodził wtedy do Atlantyku. Zapewne kontynent europejski był wtedy zupełnie inaczej ukształtowany. Wygląda na to, że biała rasa przemieszczała się z południa na północ, czyli właśnie w kierunku m.in. obszarów Norwegii. Ludność pierwszych fal migracyjnych reprezentowała zapewne wyłącznie rasę białą, potem dołączały się inne rasy i reprezentujące je narodowości z rejonów Bliskiego Wschodu, Półwyspu Indyjskiego i innych rejonów Azji.

W tym kontekście powstaje pytanie, czy możliwe jest, że dzisiejszy kontynent europejski sięgał wtedy o wiele dalej na północny zachód, a Wyspy Brytyjskie, Islandia i Grenlandia są pozostałościami po nim, oraz na zachód? Są ezoterycy, którzy twierdzą, że w tamtym rejonie rozciągał się kiedyś kontynent o nazwie Avalon. Zresztą również w mitologii greckiej jest mowa o Hiperborei, legendarnej krainie, która miała znajdować się gdzieś daleko na północy i w której ludzie prowadzili szczęśliwe i błogie życie. Lucy Cavendish, australijska wiedźma, ezoteryk i autorka książki „Zagubione lądy” umiejscawia Avalon m.in. na obszarach, które dzisiaj odpowiadają części terytorium północnej Polski, północnych Niemiec, północnej Francji, Holandii, Belgii, Anglii i Irlandii, dalej pasowi obecnego Atlantyku aż po wschodnie wybrzeże południowej Kanady (półwysep Avalon w prowincji Nowa Funlandia i Labrador, Nowy Brunszwik, Nowa Szkocja i wschodnie wybrzeże północnych USA (Nowa Anglia). (Monika: „Te części obecnych USA i Kanady mogły stanowić wtedy zachodnie terytoria dawnej Europy (=Avalonu?), tak jak kiedyś obszary dorzecza Mississipi stanowiły według Cayce’ego zachodnie wybrzeże Atlantydy.”). Avalon był  idylliczną krainą mlekiem i miodem płynącą, o bardzo urodzajnej ziemi, z pięknym, łagodnym klimatem i pełen wiecznego spokoju. Ziemie Avalonu przenikał duch celtycki, a symbolem kontynentu był (i nadal jest) dębowy las, który porastał znaczne obszary kontynentu. Atlantyda to duch nauki, intelektu, przenikliwego umysłu. Lemuria to umiłowanie piękna wyrażane poprzez sztukę, śpiew i taniec. Avalon to silne więzi z przyrodą. (Monika: „A ja dodam, że piękno, harmonia i porządek znajdują swój wyraz w tych trzech głównych aspektach naszego życia: przyrodzie, sztuce i nauce. Dopiero rozwinięcie w sobie tych wszystkich trzech aspektów, czyli umiłowanie natury, sztuki i wiedzy sprawia, że człowiek staje się wewnętrznie kompletny„.)

c.d.n.

/Następny wpis oparty na readingach Cayce’ego będzie dotyczyć niektórych postaci biblijnych, w tym postaci Chrystusa/  

Reklamy

10 thoughts on “77) Wikingowie [Normanowie/ Germanie Wschodni] w Ameryce Północnej / Budowniczowie Kopców [Mound Builders] (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 9.) /AVALON – mit czy rzeczywistość?

  1. Dziękuje i serdecznie pozdrawiam Moniko 🙂

  2. Niedużo jest w internecie o budowniczych kopców. Tu coś ciekawego
    http://wyzwolony.pl/kopiec-weza-w-ohio/
    Czytam kazdy nowy wpis. Czekam na następne.Pozdrawiam 🙂

  3. Witaj, Otto 🙂 Serdeczne dzięki za ten link. Jedna rzecz zwróciła moją uwagę: obrazek, na którym wyraźnie widać, że ten owalny przedmiot, który zdaje się połykać wąż, jest jednak wewnątrz głowy węża! I te dwie małe odnogi… To przypomina skrzyżowanie węża z rybą 🙂
    Serdecznie ozdrawiam 🙂 🙂

  4. Moniko bardzo ciekawe wpisy, chłonęłam z zapartym tchem 🙂 czekam na dalsze i dziękuję za Twój wkład w poszerzanie wiedzy.Pozdrawiam 🙂

    • Witaj, Magmarjo 🙂
      Zawsze jest mi bardzo miło, kiedy okazuje się, że wpisy na moim blogu w jakikolwiek sposób inspirują osoby czytające przygotowane przeze mnie teksty, nawet gdy jest tylko jakaś krótka fraza.
      Następne wpisy są w przygotowaniu, ale ponieważ dotyczą tematów ważkich i delikatnych jednocześnie, ważne jest, aby każde słowo było przemyślane i precyzyjne, tak aby nie pozostawały jakieś niejasności czy niedomówienia. Słowa to potęga, trzeba je dobrze ważyć… 🙂
      Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂 🙂

  5. Witaj Moniko, jestem przeszczęśliwy, że trafiłem na Twój blog. Od dawna badałem starożytne cywilizacje i jeszcze w liceum wiele lat temu stwierdziłem, że nie jesteśmy pierwszą cywilizacją. Ostatnio poczułem przypływy wibracji i zacząłem ponownie weryfikować moją dawną wiedzę, korzystając z wielu nowych odkryć nie tylko archeologicznych, ale fizyki kwantowej, genetyki, astronomii, historii, badania starych pism, sumeryjskich, egipskich, biblii, wed indyjskich i pojawiających się wed słowiańsko-aryjskich. W internecie jest dużo chaosu, a Twój blok i readingi pomogły mi złożyć wszystko w całość. Zauważyłem, że coś mnie prowadzi przez liczne fora materiały, zawsze miałem w sobie to pragnienie wiedzy od dziecka, setki godzin na to poświęcam. Sprawdzone tematy uważam tylko te które mają pokrycia w min. 3 źródłach. Ale teraz coś się zmieniło. Gdy trafiam na informacje, które są „prawdziwe” przechodzą moje całe ciało dreszcze, jakby sygnał zwróć na to uwagę. Twój blog jest nieoceniony. Ale mimo wszystko wydaje mi się , że jednak brakuje na nim tej części układanki. Hiperborei/Avalonu/centrum słowian. Nie mówię tego nacjonalistycznie czy rasowo. Ale nie tylko zapisy, odkrycia ( Arkaim 12,500 lat temu Ałtaj, ale też kamienne kręgi liczne w Polsce, temat Wawelu i czakramu Ziemi, oraz Gdyni i bazaltowej piramidy. I ten dziwny reading przy piramidzie o której mówi Zofia Piepiórkowska : https://www.youtube.com/watch?v=u30RWIAluL0 . Biorę tą panią i te readingi na pół serio, ale jednak ona własną dedukcją doszła do wielu słusznych wniosków dotyczących kamiennych kręgów, lini geomantycznych itd. Być może jednak równolegle do Atlantydy czy nawet Lemurii była tutaj potężna cywilizacja serca. Gdynia i Wawel, potem Visoko i system piramid w Serbii. Ale to być może drugorzędne. Praca nad sobą i złota ścieżka rozwoju- do dzieła boskie iskry 🙂

    • Witaj, Grzegorzu 🙂 Dzięki za ten piękny i optymistyczny wpis, no i za miłe słowa pod adresem mojego bloga. No cóż, informacje, jakie udało mi się zebrać na temat Hiperborei, są rzeczywiście bardzo skromne. Nie pozostaje więc nic innego, jak dalej spekulować, a wideo, które polecasz, jest rzeczywiście ciekawe. Możliwe, że w jakimś okresie ukształtował się (wyłonił z oceanu) na Północy osobny mini kontynent (ogromna wyspa?), na której powstała specyficzna cywilizacja i potem znikła, jak wiele innych, a obecne tereny nad Bałtykiem były jej częścią…
      Cayce nigdy nie wymieniał w swoich nazwy „Hiperborea”. Jedyne, co udało mi się ustalić to to, co jest w tym artykule. Cytuję fragment z tego artykułu, tak aby osoby czytające Twój komentarz nie musiały poświęcać czasu na wyszukiwanie tego fragmentu:

      „AVALON
      Według readingów Cayce’ego pierwsi przedstawiciele białej rasy pojawili na obszarach dzisiejszej Wyżyny Irańskiej, gór obecnego Kaukazu i Karpat (tereny dzisiejszych Karpat nie były wtedy górzyste!). Cayce wspomina również kilka razy o krainie Norwegii. Twierdzi również, że Nil uchodził wtedy do Atlantyku. Zapewne kontynent europejski był wtedy zupełnie inaczej ukształtowany. Wygląda na to, że biała rasa przemieszczała się z południa na północ, czyli właśnie w kierunku m.in. obszarów Norwegii. Ludność pierwszych fal migracyjnych reprezentowała zapewne wyłącznie rasę białą, potem dołączały się inne rasy i reprezentujące je narodowości z rejonów Bliskiego Wschodu, Półwyspu Indyjskiego i innych rejonów Azji.
      W tym kontekście powstaje pytanie, czy możliwe jest, że dzisiejszy kontynent europejski sięgał wtedy o wiele dalej na północny zachód, a Wyspy Brytyjskie, Islandia i Grenlandia są pozostałościami po nim, oraz na zachód? Są ezoterycy, którzy twierdzą, że w tamtym rejonie rozciągał się kiedyś kontynent o nazwie Avalon. Zresztą również w mitologii greckiej jest mowa o Hiperborei, legendarnej krainie, która miała znajdować się gdzieś daleko na północy i w której ludzie prowadzili szczęśliwe i błogie życie. Lucy Cavendish, australijska wiedźma, ezoteryk i autorka książki „Zagubione lądy” umiejscawia Avalon m.in. na obszarach, które dzisiaj odpowiadają części terytorium północnej Polski, północnych Niemiec, północnej Francji, Holandii, Belgii, Anglii i Irlandii, dalej pasowi obecnego Atlantyku aż po wschodnie wybrzeże południowej Kanady (półwysep Avalon w prowincji Nowa Funlandia i Labrador, Nowy Brunszwik, Nowa Szkocja i wschodnie wybrzeże północnych USA (Nowa Anglia). (Monika: „Te części obecnych USA i Kanady mogły stanowić wtedy zachodnie terytoria dawnej Europy (=Avalonu?), tak jak kiedyś obszary dorzecza Mississipi stanowiły według Cayce’ego zachodnie wybrzeże Atlantydy.”). Avalon był idylliczną krainą mlekiem i miodem płynącą, o bardzo urodzajnej ziemi, z pięknym, łagodnym klimatem i pełen wiecznego spokoju. Ziemie Avalonu przenikał duch celtycki, a symbolem kontynentu był (i nadal jest) dębowy las, który porastał znaczne obszary kontynentu. Atlantyda to duch nauki, intelektu, przenikliwego umysłu. Lemuria to umiłowanie piękna wyrażane poprzez sztukę, śpiew i taniec. Avalon to silne więzi z przyrodą. (Monika: „A ja dodam, że piękno, harmonia i porządek znajdują swój wyraz w tych trzech głównych aspektach naszego życia: przyrodzie, sztuce i nauce. Dopiero rozwinięcie w sobie tych wszystkich trzech aspektów, czyli umiłowanie natury, sztuki i wiedzy sprawia, że człowiek staje się wewnętrznie kompletny„.)”
      Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

  6. Niesamowite !!!!! Jestem przeogromnie szczesliwa,ze trafilam na Twego bloga,dziekuje,dziekuje,dziekuje !!!!!! ❤ ❤ ❤

    • A ja bardzo się cieszę, że oprócz mnie znalazł się ktoś jeszcze, komu readingi Cayce’ego pomogły poukładać sobie brakujące puzzle w całej tej wspaniałej układance, jaką jest historia Ziemi i człowieka 🙂 ❤ 🙂 ❤ 🙂 ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s