esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

73) Historia starożytnego EGIPTU – historia od prapoczątków do wybudowania Wielkiej Piramidy w Gizie (10 490 – 10 390 pne) / Misja arcykapłana Ra-Ta/ Świątynia Ofiary i Świątynia Piękna (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 5.)

4 komentarze

zz249

Ten wpis jest kontynuacją wpisów 67, 70, 71 i 72 opartych na readingach Edgara Cayce’ego. Teksty w cudzysłowie i napisane kursywą są moimi refleksjami lub uzupełnieniami, które wplatam w trakcie opisu. W ten sposób, jeśli ktoś nie jest zainteresowany moimi wywodami, może je  pominąć.

Archeolodzy i badacze historii starożytnego Egiptu uważają, że jego początki sięgają ok 3 500 pne. A oto wersja według readingów Cayce’ego:

Prapoczątki

Przez prawie 250 tys. lat Egipt znajdował się pod wodą poza obszarami Sahary i dorzecza górnego Nilu, zanim zaczęły wyłaniać się kolejne partie tego kraju i tym samym afrykańskiego kontynentu. Następnie musiało minąć jeszcze „wiele setek lat”, zanim większe obszaru obecnego Egiptu nadawały się do zamieszkania przez fizycznego człowieka. (Monika: „W poprzednich notkach pisałam o tym, że wcześniej człowiek był bardziej eteryczną istotą z rozwiniętymi parazmysłami, żyjącą w całkowitej harmonii ze Źródłem i prowadzącą indywidualny tryb życia„.). „Pierwsze łączenie się ludzi czarnej rasy w większą społeczność pod wspólnym przywództwem i zgodnie z określonym porządkiem” nastąpiło na „żyznych terenach górnego Nilu, w pobliżu miejsca, które później stało się znane pod nazwą „Doliny Królów„. Ludzie ci żyli w jaskiniach i namiotach i wykorzystywali zwierzęta juczne. Mimo iż nie byli nękani przez dzikie zwierzęta, taj jak to miało miejsce w innych rejonach świata, a więc nie ponosili takich strat, jak inne narody, jako wspólnota rozwijali się bardzo słabo, nękani wciąż różnymi wewnętrznymi napięciami.

Dopiero za czasów panowania drugiego „króla” o imieniu Raai, który był mądrym i wierzącym człowiekiem stale „zgłębiającym wiedzę na temat praw kosmosu”, wśród ludności zapanował pokój. Raai próbował zaszczepić w narodzie wiarę w „boską iskrę”, jaką nosi w sobie każdy człowiek”. Były to czasy, kiedy ludzie żyli po kilkaset lat. W 28 roku swego panowania Raai zwołał naradę, na którą przybyło 44 kapłanów, jasnowidzów i astrologów z całego świata, aby podyskutować nad dalszym rozwojem ludzkości. Rozprawiano o „duchowych siłach w człowieku” i „źródle, z którego pochodzą”. Był to początek „badania i zgłębiania natury człowieka”, jego „relacji z wszechświatem” oraz praw rządzących całym istnieniem. Po jakimś czasie zdobytą wiedzę spisano na „tablicach z kamienia lub łupków”, która była czymś w rodzaju „pierwszej Biblii”, a która później archeolodzy nazwali „Księgą umarłych”, twierdząc, że pełniła ważną rolę przy ceremoniach pogrzebowych i miała pomóc zmarłemu w dostaniu się do raju, co według Cayce’ego nie jest zgodne z prawdą.

Przybycie kapłana Ra-Ta do Egiptu i panowanie króla Ararta

W tym samym czasie, czyli 11 016 pne, czyli „300 lat przed ostatnią serią erupcji wulkanów na Atlantydzie”, w krainie Arart położonej nad Morzem Kaspijskim, w górach Kaukazu, która należała wtedy do państwa Sumer, „żyła duża grupa ludzi rasy białej z plemienia Zu”. Ich władca Arart był pod wrażeniem przepowiedni młodego 22-letniego kapłana Ra-Ta, który zapowiedział, że ich naród został powołany do tego, aby udać się do Egiptu, zjednoczyć się z czarną rasą Egipcjan i w ten sposób przyczynić się do narodzin nowej „szlachetnej” rasy, która stanie się „wiodącą nacją świata”. I tak wyruszyli w długą drogę do Egiptu, a członkowie tej wyprawy założyli później pierwszą „dynastię” w historii Egiptu. Pod koniec swoich rządów Raai oddał się całkowicie „metafizycznym studiom”, nie słuchając ostrzeżeń swoich doradców przed „inwazją z północy”, dlatego Arart bez problemu podbił Egipt, nie natrafiając na żaden opór ze strony egipskiego króla Raaia, który chciał zapobiec rozlewowi krwi. „To posunięcie nie przyniosło mu uznania narodu”, ale „tą postawą zwyciężył duchowo”. W następnych latach, zanim zmarł, „wzniósł się na wyżyny ducha” i „stworzył podstawy nowej koncepcji religijnej i spisał ją w formie „księgi”, która była końcową formą tzw. „Księgi umarłych”, o której przed chwilą była mowa.  Okres panowania króla Raai w Egipcie trwał 199 lat! Po jakimś czasie od momentu jego śmierci, mimo niepopularnych decyzji z ostatniego okresu jego życia, zaczęto go czcić jako „inkarnację Boga, który objawił się na Ziemi”.

silvian-sternhagel 2 - aufruhr -kunstbilder-galerie.de

Przejęcie władzy przez Araaraata

Początkowo między najeźdźcami a podbitą miejscową ludnością panowała wrogość i dochodziło do ciągłych waśni, a przywódca opozycji, „uczony w piśmie” Egipcjanin posiadający ogromne wpływy i przewodzący sporej grupie oddanych mu ludzi, szykował rebelię. Sytuacja stała się tak napięta, że Arart postanowił zrezygnować z tronu na rzecz swojego syna Araaraata, który miał 16 lat, natomiast przywódcy opozycji dał wysoki urząd – urząd członka gabinetu rządu, nadając mu jednocześnie tytuł Ararta. W ten sposób uspokoił sytuację w państwie i zdołał nawet przeciągnąć egipski naród na swoją stronę. Oprócz tego Arart zaaranżował związek wciąż żyjącego byłego egipskiego króla Raaia z piękną, młodą kobietą z plemienia najeźdźców, która wpadła w oko staremu Raaiowi. Kobieta ta była nie tylko „niezwykle piękna”, ale „pełna cnót”. Naród egipski tak bardzo ją pokochał, że po śmierci była czczona jak królowa. Miała na imię Isai.

Kiedy 16-letni król Araaraat, rezydujący w mieście Luz przygotowywał sie wewnętrznie do swojej nowej roli, w Egipcie oprócz rodowitych czarnoskórych Egipcjan żyli również imigranci pochodzący z różnych krajów – m.in. z Atlantydy, Indii i Mongolii. Dlatego rządzenie takim państwem nie zapowiadało się jako łatwe. Araaraat (syn króla Ararta) sprawował władzę 88 lat. W czasie trwania jego rządów w Egipcie panowały na przemian okresy walk i spokoju. Władca otoczył się 12 doradcami 3 ras – czarnej, czerwonej i białej – oraz gabinetem, w skład którego wchodziły największe umysły owych czasów z różnych dziedzin. Rozwijał się handel, gospodarka, budownictwo, różne rodzaju nauki, nauka wychowywania i sztuki (szczególnie muzyka). Zatrudnieni zostali kronikarze, którzy wszystko dokładnie spisywali. Do Egiptu regularnie napływały kolejne nowe grupy Atlantów, choć, jak pisałam w poprzednich notkach, najwięcej zaczęło ich przybywać po ostatnim kataklizmie w 10 700 pne.  Docierali oni tam drogą okrężną – przez kraje Morza Śródziemnego (m.in. Hiszpanię, Grecję) i Persję (!). Przywozili oni ze sobą nie tylko część swojej zaawansowanej wiedzy i religię, ale też swoich „niewolników”, jakimi były mieszańce (bastardy). Wykorzystując niestabilną społecznie sytuację w państwie pod panowaniem Araaraata, próbowali przejąć władzę. Ale nie udało się, gdyż władca po falach niepokojów, zdołał ustabilizować kraj. Egipt szybko się rozwijał, a duży wkład w ten rozwój miał 32-letni egipski uczony i doradca Araaraata, Aarat. Aarat nie tylko wszedł w skład nowego rządu koalicyjnego po tym, jak uspokoiła się sytuacja w kraju, ale pomagał również m.in. w tworzeniu prawa regulującego życie narodu egipskiego. Zapisywał też na tabliczkach prawa duchowe, jakie przekazywał mu były król Arart po swoich kolejnych metafizycznych medytacjach (Monika: „Jak już wcześniej wspomniałam, „księga” z tymi zapisami niesłusznie została później nazwana przez badaczy „Księgą umarłych„). Aarat był też „metodycznym sprawozdawcą”, a część z tego, co spisał, znajduje się w grobowcu, w pobliżu Sfinksa, którego budowę zaczęto jeszcze  za jego czasów.

Ra-Ta zostaje arcykapłanem

Jednocześnie nieznany do tej pory społeczeństwu, medytujący oraz uprawiający przez wiele lat „badania metafizyczne” w zaciszu kapłan Ra-Ta został powołany na arcykapłana Egiptu, co początkowo wzbudziło wyraźny sprzeciw Egipcjan. Ra-Ta miał „jasno sprecyzowane wyobrażenie na temat natury człowieka” i jego „relacji z otaczającym go światem”. Interesowała go „zarówno fizyczna jak i duchowa ewolucja człowieka”. Posiadał ogromną wiedzę ezoteryczną, którą stale zgłębiał. Nawiązywał „telepatyczny kontakt z duszami żyjącymi na innych planach (Monika: „= poziomach bytu„). Wprowadził „Prawo Jednego Boga”, „wspólnego dla wszystkich”, co było „rewolucyjne” i trudne do przyjęcia dla narodu egipskiego, w którym głęboko zakorzenione było „oddawanie czci słońcu”. Egipcjanie nie wierzyli też w reinkarnację i „skupiali się na przyjemnościach życia codziennego, a nie na życiu pozagrobowym”.

Życie obyczajowe w Egipcie

W tym czasie także struktury socjalne w Egipcie różniły się od atlantydzkich. Tak jak w Atlantydzie, Egipcjanie organizowali się w szczepy lub większe plemiona, ale nieznana im była forma „indywidualnych gospodarstw”. Na mocy państwowego rozporządzenia na noc wszystkie kobiety udawały się do świątyń i tam spały, a mężczyźni pozostawali na zewnątrz. Rozporządzenie dotyczyło nawet samego króla! Ani królowej ani jego towarzyszce życia nie wolno było na czas nocy pozostawać w jego pobliżu. W celu spłodzenia potomka, które uważane było za „święty akt”, mężczyźni i kobiety udawali się do świątyń specjalnie przeznaczonych do tego celu, gdzie na 2 lub 3 piętrach znajdowały się pomieszczenia o powierzchni 2 na 3 metry. Oprócz tego była duża sala, gdzie można było porozmawiać, napić się czegoś orzeźwiającego i potańczyć. Sufit, ściany i podłogi wyłożone były specjalnymi wykładzinami, wszędzie znajdowały się miejsca do leżenia. Wybór partnera nie odbywał się zgodnie z życzeniem osób, które brały udział w akcie, lecz według wyboru dokonanego przez króla. Przy czym „nadrzędną wartością były korzyści płynące dla czystości i szlachetności rasy”. Dzieci przychodziły na świat w „halach narodzin” znajdujących się w świątyniach, a potem w wieku 3 miesięcy odbierane były matkom. Specjalne wyszkolone osoby wychowywały je pod kątem przydatności dla państwa.  

Zdjęcie -od Dorota Ciupa

Rosnąca popularność Ra-Ta

 Te praktyki nie bardzo podobały się arcykapłanowi Ra-Ta. Podczas swoich licznych podróży do innych krajów, szczególnie do Atlantydy „poznał zalety rodzinnych więzi i rodziny jako struktury społecznej”. (…) Rozpoznał przy tym „moralną wartość życia rodzinnego” dla człowieka, w ramach którego człowiek „uczy się oddania „drugiemu człowiekowi” i „odpowiedzialności” za los innych osób, nie zrzucając jej na państwo. Dlatego po kolejnej z takich podróży Ra-Ta wprowadził nowe prawo regulujące życie rodzinne według obyczajów panujących w Atlantydzie i zarządził monogamię. Dla siebie również wybrał jedną partnerkę pochodzącą z Kaukazu, która wcześniej urodziła ich wspólne dzieci. Nowe prawo było jednym z największych postępów w życiu socjalnym Egiptu i spodobało się społeczeństwu, choć nadal dobieranie partnerów leżało w gestii państwa.

Z czasem Ra-Ta zdobywał coraz większą popularność i wpływy, jedynie pewna grupa bardzo ambitnych Egipcjan była do niego wrogo nastawiona, gdyż arcykapłan nalegał u króla na to, aby ważne urzędy obsadzać wyłącznie ludźmi, pracowitymi i lojalnymi, a nie kierować się kolorem skóry, preferując przy tym tubylców. Taki rodzaj uprawiania polityki spotkał się również z nieprzychylnością osób bogatych i prominentnych, którym bardzo zależało na wysokich stanowiskach i na tym, aby poprzez swoje urzędy podporządkowywać sobie naród i wykorzystywać go do własnych egoistycznych celów. Podobnie jak Atlantyda, państwo egipskie stało się monarchią z parlamentarną demokracją. Kiedy Ra-Ta dokonał archeologicznych odkryć ukazujących kulturę wcześniejszych pokoleń w Egipcie, ludzie zaczęli go uważniej słuchać i, będąc pod wpływem jego autorytetu, powoli oswajać się z ideą „Jednego Boga”. Metafizyczne badania, które wciąż prowadził, upewniły go w przekonaniu, że „stosując się do boskich praw można przyspieszyć ewolucję człowieka” i „w krótkim czasie stworzyć rasę ludzką doskonałą fizycznie i duchowo”. Swoje przekonania zaczął wcielać w życie i w ten sposób przyczynił się „do ogromnego skoku w ewolucji ludzkości”.

Rozwój Egiptu pod panowaniem Araaraata

W tym samym czasie król Araaraat (ten, który w wieku 16 lat przejął władzę od ojca – króla Ararta) poświęcał swoją uwagę rzeczom praktycznym: handlowi i gospodarce. Starał się, aby rozwój materialny służył wszystkim, a nie tylko wąskiej elicie. „Rozpoczął się okres aktywności w wielu obszarach”. Dokonywano odkryć złóż różnych surowców na terenie kraju. Otwarto też kopalnie w Abisynii i na terenach Perskiego Imperium, a dokładniej na obszarze Ofir (była to nazwa krainy należącej wtedy do Persji i miasta jednocześnie), gdzie wydobywano drogocenne kamienie: diamenty, onyks, opal, beryl, sarder („ciemnoczerwony Karneol”) czy ametyst. Później miasto to „nosiło nazwę Kadesz„. (Monika: „Również w Starym Testamencie jest mowa o krainie złota Ofir, skąd król Izraela Salomon miał sprowadzać złoto. Kiedy przesunęły się granice imperiów, Ofir znalazł się na terenie Syrii i zmienił nazwę na Kadesz„). „Z morza znajdującego się w pobliżu późniejszego Madagaskaru wyławiano perły. Kamieniarstwo i szlifierstwo stały się „szanowanymi zawodami”. Z innych kopalń rozsianych po całym kraju wydobywano złoto, srebro, żelazo, ołów, cynk i cynę. Zboże, wino, skóry i biżuteria należały do najlepiej sprzedających się towarów. Budowano potężne spichlerze, tak samo drogi, mosty, wiadukty i statki. Powstały również potężne „magazyny, które pełniły funkcje „banków” – tzn. trzymano w nich różnego rodzaju towary, które wymieniano na inne z różnych krajów świata.

Wymieniano się też myślą intelektualną i pomysłami. Największa wymiana w tej sferze ze strony Egiptu miała miejsce z najważniejszymi nacjami świata – z Poseidią (jedną z 3 ostatnich atlantydzkich wysp), z Og (dzisiejszym Peru), z kulturą na obszarze Pirenejów oraz z „obszarami, które później stały się znane jako Chiny, Indie, Ameryka, Sycylia i Norwegia. Rozwijała się kultura, a w Deosho, „późniejszej Aleksandrii„, założono biblioteki do przechowywania zbiorów najważniejszych dzieł owych czasów. Egipt stał się bogaty. Dzięki temu bogactwu stawiano nowe bardzo okazałe budowle użytku publicznego, świątynie oraz wybudowano wspaniały i pełen przepychu pałac królewski. Najbardziej okazałym dziełem architektury była „Złota Świątynia” ozdobiona ogromnymi kamieniami szlachetnymi, a wewnątrz wyposażona w „błyszczące boazerie w różnych odcieniach”. Jej pozostałości zostaną pewnego dnia odkryte.

Król wspierał rozwój życia politycznego, socjalnego i prawnego. Ra-Ta natomiast zajmował się udoskonalaniem przykazań duchowych, które musiały pozostawać w zgodzie z najwyższy przesłaniem religijnym, jakim było istnienie Jednego Boga dla wszystkich, oraz tworzeniem przepisów dotyczących wychowania moralnego. Powstawały nowe świątynie, które miały służyć „wszystkiemu, co dotyczy fizycznej i duchowej odnowy”. Ra-Ta regularnie odwiedzał Poseidię, „aby studiować tam wiedzę Atlantów , którzy pozostali wierni prawu Jednego Boga”. W mieście Alta spotykał się z szanowanym atlantydzkim uczonym o imieniu Hept-Supht, z którym dyskutował na tematy wiary i nauk tajemnych. Hept-Supht zachował zapiski dotyczące tajemnych dogmatów religii atlantydzkiej przekazywanych przez wiele pokoleń. To od niego Ra-Ta dowiedział się też o problemach związanych z Synami Beliala i bastardami. Hept-Suphtowi zależało na tym, aby prawa Synów Jednego Boga przeniesione zostały do Egiptu i tam pielęgnowane. Wiedział, że w przyszłości dojdzie do katastrofy, w rezultacie której zatoną ostatnie wyspy Atlantydy.

zz202 -

Arcykapłan Ra- Ta

RA-TA był człowiekiem o potężnych parapsychicznych zdolnościach, był prawdziwym mędrcem i wizjonerem, którego misja polegała na poświęceniu się służbie ludzkości. Niewiele spał. Cały czas „pracował na rzecz fizycznej i duchowej ewolucji ludzkości”. Był niezwykle pięknym i postawnym człowiekiem o „królewskim wyglądzie”. Mimo iż pochodził z plemienia, w którym rodziły się dzieci wyłącznie z brązowymi oczami, Ra-Ta miał błękitne oczy i wyjątkowo jasną skórę. Wszyscy byli również pod wrażeniem jego charyzmatycznej osobowości, dzięki której miał ogromną siłę przyciągania, tak że trudno było mu się oprzeć. Wokół niego roztaczała się zawsze „złocista aura”. Ludzie czcili go i kochali, a on do końca pozostawał skromny i nigdy nie stawiał się ponad resztę. Ra-Ta inkarnował się na Ziemi, aby „wprowadzać pokój między duszami”, aby „likwidować różnice między rasami i „jednoczyć ludzi” i jednocześnie „pomagać im w rozwoju osobistego potencjału” i w „realizacji swoich zdolności”. To,  co ofiarowywał narodowi egipskiemu było wręcz rewolucyjne. Zacofane państwo, jakim był Egipt, kiedy do niego przybył, zmieniało się coraz bardziej w znakomicie prosperujący kraj, choć wtedy nie był jeszcze potęgą, jaka miał się stać dopiero kilkaset lat później. Wraz z przybyciem rasy białej oraz czerwonej doszło do ich zmieszania się z tubylczą rasą czarną. W ten sposób rodził się nowy naród egipski. Ra-Ta uważał, że silna potrzeba zaspokajania popędu seksualnego jest jedną z większych przeszkód na drodze do oświecenia. Dlatego według niego obcowanie płciowe powinno było służyć jedynie powstawaniu doskonałej rasy. Dlatego wprowadził „prawo prokreacji”, które miało regulować współżycie seksualne i prowadzić do narodzin „czystej” rasy o doskonałym ciele i wysokiej duchowości. Natomiast dzisiejsza archeologia uważa Ra za boga słońca, którego czczono w starożytnym Egipcie.

Świątynia Piękna i Świątynia Ofiary

Po kolejnym z takich spotkań w Alcie Ra-Ta podjął decyzję o budowie dwóch świątyń: „Świątyni Ofiary” i „Świątyni Piękna. Ich budowa trwała 30 lat. Świątynie stały się dwoma głównymi ośrodkami, w których pracowano nad fizyczną i duchową ewolucją człowieka.  Świątynia Ofiary była odpowiednikiem „dzisiejszego szpitala”, miejscem, gdzie leczono dolegliwości fizyczne i duchowe. Natomiast Świątynia Piękna była czymś w rodzaju „wyższej szkoły i służyła kształceniu zawodowemu”. Tak jak w innych krajach, część mieszkańców Egiptu stanowiły bastardy w różnych stadiach rozwoju świadomości (Monika:” Skąd się wzięły bastardy, opisałam w notce 67″.) Większość z nich była upośledzona fizycznie, emocjonalnie i duchowo. Również Synowie Beliala licznie przybywający z Atlantydy do Egiptu jako „właściciele” bastardów przywozili je ze sobą. Ra-Ta miał nadzieję, że poprzez „zastosowanie wyższych wibracji” możliwe było przyspieszenie ewolucji tych biednych „stworzeń” do takiego poziomu, aby stały się myślącymi ludzkimi istotami i nie były więcej zdane na łaskę swoich „panów”. Negatywne było nie tylko to, jak były traktowane, ale również to, że miały „szkodliwy” wpływ na rozwój świadomości reszty społeczeństwa. Aby dobrać sobie odpowiedni personel, Ra-Ta wybierał wśród ludu tych, którzy byli już zaawansowani duchowo i pragnęli nadal pogłębiać swój spirytualny rozwój. Przewidział dla nich długie i intensywne szkolenia, tak aby jako przyszła kadra Świątyni Ofiary mogli fachowo leczyć, uzdrawiać i usuwać fizyczne deformacje bastardów”.

Do metod leczenia należały: chirurgia, masaże, elektroterapia, zioła, dieta, terapia przy pomocy tańca, muzyki, kolorów, śpiew i czytanie poezji. „Najważniejszym” elementem leczenia była „medytacja i szukanie wewnątrz ciała kontaktu z boską siłą”. W tym ostatnim przypadku w terapii brali udział osobiście kapłani i kapłanki. Głównym celem było „zapanowanie nad najniższymi instynktami” oraz oczyszczenie z „fizycznych defektów”. Stosowane były też pewne formy odnowy duchowej, w których stosowano „specjalne płomienie przyniesione z ołtarza”. Tego typu uzdrawianie i oczyszczanie trwało przeciętnie 6,5 roku. Ponieważ poddanie się terapii ogniem wymagało „odwagi i poświęcenia”, tak oczyszczone ciała i dusze uważano za coś świętego. Ra-Ta twierdził, że ciało powinno być „świątynią żywego Boga”  – być doskonałe fizycznie i zamieszkiwane przez szlachetną duszę. Z czasem piękno ludzkiego ciała i umysłu stało się dla niego najważniejszym celem. Jednak udoskonalanie ciała i odnowa duchowa bastardów nie zawsze były możliwe w ciągu jednej inkarnacji, czasami pełna wewnętrzna i zewnętrzna przemiana wymagały kilku wcieleń. Dzięki regularnemu leczeniu mieszańców w Świątyni Ofiary ” około 9 000 pne. bastardy zniknęły bezpowrotnie z oblicza Ziemi.” Gdyby nie pomoc zainicjowana przez arcykapłana Ra-Ta, proces ten trwałby o wiele dłużej – wymagałby o wiele więcej wcieleń. „Te nieszczęsne istoty, jakimi były bastardy, możemy znaleźć w egipskiej, asyryjskiej, greckiej i perskiej sztuce oraz w hieroglifach” (Monika: „Były to mieszańce, czyli półludzie – półzwierzęta z ludzkimi częściami ciała i jednocześnie zwierzęcymi lub ptasimi, a nawet rybimi częściami ciała, jak kopyta, szpony, pazury, ogony, pyski, dzioby, rybie  łuski, sierść, pióra, płetwy, skrzydła„.) Tysiące lat później mieszańce stały się również częścią mitologii wielu kultur na świecie.

zz295 -

Po odbyciu określonego leczenia w Świątyni Ofiary „pacjent udawał się do Świątyni Piękna, gdzie brał udział w kursach przygotowujących do różnych zawodów”. Świątynia Piękna miała kształt piramidy, jej wnętrze było pełne opalizujących kolorów, a na suficie widniały gwiazdozbiory. Nauczyciele pracujący w świątyni, zarówno kobiety jak i mężczyźni, nosili „prawie identyczne” ubranie: długie, falujące szaty w kolorze „świetlistej bieli i purpury” z ręcznie utkanego materiału, podobnego do dzisiejszego lnu, który wytwarzany był z konopi, roślin papirusu i włókien lotosu. Znaczącą część wykształcenia stanowiła muzyka. Za pomocą odpowiedniej muzyki oddziaływano na pacjenta tak, że prowadziło to do „zmiany jego pulsu i wibracji ciała, co z kolei pozwalało zestroić go z „wyższymi, uniwersalnymi wibracjami”. Używano przy tym różnych instrumentów: harfy, liry, fletu, altówki.Resztki tych instrumentów leżą przysypane w nieodkrytych dotąd grobowcach”. W świątyni uczono też m.in. o 7 centrach energetycznych w ciele człowieka, ich funkcji i o przyporządkowanych im gruczołach. Na odkrycie czekają też „pieczęcie”, na których „wyrysowane były „struktury duszy” (Monika: „Prawdopodobnie  chodzi tu o rysy osobowości, charakter i poziom świadomości„.) osób, które ukończyły szkolenie w świątyni. „Te pieczęcie były rodzajem duchowego godła”. „Znajdujące się na nich sceny i symbole służyły jako wskazówki na przyszłość, miały wspierać w dalszym rozwoju świadomości oraz w doskonaleniu się w sztukach pięknych, rzemiośle lub innych zawodach. Absolwenci kursów nauki działali potem na wielu polach: w rolnictwie, ogrodnictwie, jako garncarze, tkacze czy nauczyciele muzyki i śpiewu. W owych czasach nie istniał zawód kupca, gdyż „Egipt jako państwo opiekuńcze posiadało wspólne magazyny z zapasami dla wszystkich”.

Piękna Izyda i spisek przeciwko Ra-Ta

Po jakimś czasie, kiedy obydwie świątynie stały się „ugruntowanymi placówkami”, Ra-ta stopniowo przekazywał swoje pełnomocnictwa i powierzał kierowanie świątyniami  tym, których uważał za „odpowiednio wykształconych, odpowiedzialnych, niezłomnych i godnych pełnego zaufania”. On sam poświęcał coraz więcej swojego czasu na podróże do różnych krajów, „aby być na bieżąco ze wszystkim, co działo się na świecie”. Kiedy w przerwach między podróżami zatrzymywał się w Egipcie, oddawał się całkowicie „modlitwom i medytacjom, tak jak to czynili później Hindusi” (Monika: „Ważne zdanie, gdyż wskazuje wyraźnie na to, że kolebką medytacji są Atlantyda i późniejszy Egipt, a nie Indie. To samo zresztą dotyczy nauki o czakrach„.). Z czasem w trakcie medytacji osiągał „coraz „bliższy kontakt z „Twórczymi Siłami”, co spowodowało, że zaczął rozwijać „niezwykłe zdolności parapsychiczne”. Tylko 2-3 osoby z jego najbliższego otoczenia miały do niego dostęp. Tymczasem  w całym kraju zaczynały się szerzyć różne „zwyrodniałe praktyki”, które niespostrzeżenie wkradały się również do świątyń. Przyczyną tego stanu rzeczy byli Synowie Beliala przybyli z Atlantydy, których celem było przejęcie władzy w Egipcie, a Ra-Ta stanowił dla ich planów poważną przeszkodę. Podstępem starali się wpływać na kapłanów i personel obu świątyń, prowokując jednocześnie rozwiązłość seksualną. Potem do rozwiązłości seksualnej doszły ekscesy „z mocnymi napojami” i „składanie krwawych ofiar na ołtarzach świątyń” (Monika: „Synowie Beliala przenieśli więc swoje odrażające zachowania i praktyki z Atlantydy na grunt egipski„.)

Po jednej ze swych kolejnych podróży Ra-Ta w końcu zorientował się w sytuacji i był tym stanem wstrząśnięty. Zdemaskował winnych i starał się naprawić olbrzymie szkody. Wtedy Synowie Beliala uknuli podstęp. Jeden z przepisów stanowiący element „prawa prokreacji” wprowadzonego w życie przez Ra-ta mówił, że celem prokreacji jest wyłącznie tworzenie doskonałych istot, a inny z kolei zobowiązywał do wierności jednej partnerce. W świątyni pracowała egipska tancerka „o niezwykłej urodzie, wdzięku i inteligencji”. W Egipcie postrzegano ją jako „najcudowniejszą i najdoskonalszą istotę, jaka kiedykolwiek urodziła się w tym kraju. Zachwyt jej osobą był tak wielki, że jeszcze wiele lat po jej śmierci „śpiewano o niej pieśni jako o ucieleśnieniu egipskiego piękna i doskonałości”. Miała na imię Isris. Imię zmieniono później na Isis (Izyda), a pamięć o niej zachowała się w wielu posągach (Monika: „Według Cayce’ego Izyda była zatem kobietą z krwi i kości, a nie, tak jak twierdzą archeolodzy i badacze, boginią płodności z egipskiej mitologii„.). Jako córka „drugiego kapłana w Świątyni Ofiary” i ulubienica króla, Isris miała bezpośredni dostęp do Ra-Ta. Zaczęto wywierać na nią nacisk, aby doprowadziła do zbliżenia fizycznego z arcykapłanem w celu „spłodzenia doskonałej istoty”, o jakiej Ra-Ta zawsze marzył. Intryganci mieli nadzieję, że w ten sposób, kiedy Ra-Ta ulegnie tej idealnej kobiecie w imię narodzin doskonałego potomka, uzna po cichu wyższość przepisu dotyczącego płodzenia idealnego potomstwa nad tym mówiącym o wierności względem partnerki i nieoficjalnie poluzuje surowe reguły w świątyniach, tak aby osoby doskonałe fizycznie pracujące w świątyniach częściej mogły ze sobą współżyć i służyć kreowaniu coraz to doskonalszej rasy. Gdyby podstęp się udał, można by potem oskarżyć kapłana o łamanie przepisów, które przecież sam ustanawiał, domagając się od narodu ich przestrzegania, oraz o danie swojego przyzwolenia na rozwiązłość seksualną w świątyniach. Isris nie zorientowała się, że to podstęp. Jak przewidywano, Ra-Ta dał się skusić możliwością spłodzenia doskonałego człowieka, choć miał już partnerkę i dzieci z nią. Isris urodziła córkę o imieniu Iso. Synowie Beliala zdemaskowali Ra-Ta przed opinią publiczną i oskarżyli go o potajemne łamanie prawa, a Isris o współwinę. Coraz więcej osób zaczęło domagać się wygnania arcykapłana z Egiptu. W tej sytuacji król Araaraat stanął przed dylematem: co jest ważniejsze dla dobra kraju- prawo czy twórca prawa? Po intensywnym namyśle, któremu towarzyszyły olbrzymie wątpliwości i głębokie rozdarcie wewnętrzne, oraz cały czas podjudzany przez intrygantów, ostatecznie postanowił skazać Ra-Ta na wygnanie.  To wydarzenie było początkiem rozdzielenia kościoła od państwa.

zz288 -

Niepokoje i powstania po wygnaniu arcykapłana z Egiptu

Ra-Ta znalazł schronienie na północ od Egiptu, w Nubii (późniejszej Abisynii, a potem Etiopii). Wraz z kapłanem Egipt opuściło jego 232 najbardziej oddanych i najwierniejszych zwolenników, wśród nich znajdowali się również Isris i Hept-Supht. Król Araaraat zatrzymał córkę Ra-Ta i Isris – Iso – jako zakładniczkę. Dziewczynka zmarła w wieku 4 lat. Po wygnaniu Ra-Ta w Egipcie nasiliły się intrygi i na dobre rozgorzały wewnętrzne walki o władzę. Atlanci (głównie Synowie Beliala) chcieli Egipt, który był co prawda naukową i gospodarczą potęgą, ale wciąż szukał własnej tożsamości, podporządkować swojej wierze i kulturze. Zależało im też na utrzymaniu niewolnictwa i prawa do „posiadania bastardów”, tak jak to było w Atlantydzie, oraz na całkowitym podporządkowaniu sobie narodu egipskiego. I kiedy wydawało się, że po pozbyciu się arcykapłana Ra-ta już nic nie stoi im na przeszkodzie do przejęcia całkowitego panowania w państwie, w kraju nieoczekiwanie wybuchła wojna domowa. Okres wewnętrznych walk i sporów cały czas starał się wykorzystać silny i wpływowy przywódca części Atlantów mieszkających w Egipcie Ax-Tell (lub Ajax), który w Atlancie należał do zwolenników prawa Jednego Boga. On też uznawał wyższość kultury i praw atlantydzkich nad egipskimi.

Do broni używanej w walkach należały „proce” i „miotacze kamieni”. Proce przymocowywano do grzbietów zwierząt. Na przeciwników napuszczano również tresowane byki, leopardy i sokoły. Transport odbywał się drogą lądową przy wykorzystaniu „wołu i dwukołowych wozów” lub wodną za pomocą „tratw”. Powodem waśni były przede wszystkim kwestie religijne i socjalne oraz przepych, jakim otaczał się król. Najbardziej burzyła się prowincja Ibex, której księciem był młodszy brat króla Araaraata, Ralif. Podczas nieobecności króla, który odbywał zagraniczną podróż, Ralif wtargnął do jego pałacu i uprowadził członków dworu królewskiego wraz z Osus, małżonką króla, a następnie założył własne, niezależne państwo na południu kraju. Po powrocie król zastał stolicę w stanie wrzenia. Natychmiast rozpoczął krótką, ale krwawą wojnę, w wyniku której pokonał Ralifa. Po zwycięstwie, ku wielkiemu zaskoczeniu narodu, Araaraat nie tylko przywrócił swojego brata na urząd namiestnika w południowej prowincji Egiptu, ale pozwolił Ralifowi związać się oficjalnie z Osus, którą sam kochał, ale wiedział, że darzyła Ralifa uczuciem. To sprawiło, że w przyszłości młodszy brat króla stał się najwierniejszym i najbardziej zaufanym pomocnikiem Araaraata. „Takie działanie pokazało, jak mądrym władcą był Araaraat”. Tym bardziej, że wkrótce Ralif stał się zwolennikiem powrotu Ra-ta do Egiptu i zaczął wspierać jego nauki.  

Powrót Ra-Ta do Egiptu

Wśród egipskiej inteligencji coraz głośniej słychać było głosy domagające się powrotu Ra-Ta do Egiptu. Według nich tylko arcykapłan był w stanie przywrócić pokój i ład w kraju. Tym bardziej, że w tym samym czasie głośno było o niezwykłych dokonaniach Ra-Ta w Nubii: w ciągu 9 lat kapłan zaprowadził tam porządek i stworzył dobrobyt. Dzięki niemu w Nubii dokonano też sporego postępu w astronomii, astrologii i rolnictwie. Arcykapłan nadal prowadził intensywne „badania naukowe i metafizyczne”, w wyniku których doszedł do wniosku, że „w całej przestrzeni kosmicznej istnieje Jedna Siła, która wszystkim kieruje, a człowiek jest inkarnacją wyższej świadomości”. „Zgłębił wpływ promieni słońca na życie na Ziemi”, rozpoznał wpływ siły księżyca na odpływy i przypływy oraz zależności między fazami księżyca a zasiewem zbóż i sadzeniem roślin”. Również ci, którzy kiedyś razem z Ra-Ta opuścili Egipt, „poczynili wielkie postępy w rozwoju duchowym”. Hept-Supht już po 3 latach wrócił do Egiptu, zachowując neutralność wobec wszystkich stron, a Egipcjanie liczyli się z jego zdaniem. To m.in. dzięki jego „wstawiennictwu” i sile perswazji” król Araaraat zgodził się na powrót arcykapłana do Egiptu. Powrót nastąpił po tym, jak zakończyło się ostanie powstanie w prowincji Oelom. Ra-Ta miał wtedy prawie 100 lat, a to oznacza, że był w młodym wieku, gdyż w owych czasach ludzie żyli po kilkaset lat, dożywając nawet 1000 lat, jeśli znali sposoby regeneracji ciała! Arcykapłan regularnie odmładzał swoje ciało w Świątyni Piękna i wracał do swojej niemal bezustannej pracy.

zz292 -

Powrót arcykapłana wywołał w całym Egipcie dużą radość. Ludzie witali go kwiatami i wiwatowali na jego cześć, a świętowanie tego wydarzenia trwało kilka dni. Karawana, którą przybyli Ra-Ta wraz z Isris i 167 wiernymi towarzyszami – niegdysiejszymi pracownikami świątyń -, składała się z wielbłądów i innych oswojonych zwierząt oraz z „pojazdów, które w swojej konstrukcji  podobne były do karet” i napędzane za pomocą „gazów” doskonale znanych Atlantom. Pojazdy te dostarczyli im wcześniej atlantydzcy przyjaciele żyjący w Egipcie. Od powrotu arcykapłana do Egiptu naród nazywał go po prostu Ra. Isris „zrobiono” królową na mocy prawa dziedziczenia (nie poprzez małżeństwo), a jej imię zmieniono na Isis. Z czasem dobyła wielki szacunek narodu, gdyż walczyła o prawa kobiet i starała się polepszyć ich pozycję w społeczeństwie.  Wiele lat później zaczęto ją czcić jako boginię.

„Złota Epoka” w historii Egiptu

Powrót Ra-Ta był początkiem „prawdziwej Złotej Epoki” w historii Egiptu, w której kraj ten stał się prawdziwą potęgą. Wkrótce doszło do spotkania arcykapłana Ra z królem i innymi przedstawicielami rządu, na którym dyskutowano nad ulepszeniem określonych przepisów i wprowadzeniem nowych form rytuałów w świątyniach. I tak rozpoczął się okres społecznych reform i duchowej odnowy. Świątynia Ofiary i Świątynia Piękna zostały „oczyszczone ze szkodliwych wpływów” i poświęcone czci Jednego Boga. Zmieniono dotychczasowe struktury społeczne: od teraz pojedyncze rodziny mogły zamieszkiwać własne domy i samodzielnie wychowywać swoje dzieci. Ludzie mogli dokonywać wyboru partnera według własnego uznania. Zniesiono monogamię i pozwolono mężczyznom na posiadanie więcej niż jednej partnerki. Fortyfikacje, które wcześniej, ze względu na ciągłe powstania i walki, były nieodłącznym elementem krajobrazu, likwidowano, a w ich miejsce powstawały nowe wsie i miasta. W Luz, który był stolicą, uformował się silny rząd centralny, a w narodzie rósł nacjonalizm i silne poczucie własnej wartości. Król miał nieograniczoną władzę w polityce, a arcykapłan stanowił najwyższą instancję w sprawach religijnych. Zaczęła się krystalizować nowa kultura egipska, o której coraz głośniej było na świecie: „mówiono o cudzie kultury egipskiej”. Do Egiptu przybywało coraz więcej uczonych z całego świata, a państwo egipskie nawiązało kontakty dyplomatyczne z bardzo wieloma państwami, m.in. z krajami, które obecnie znane  są jako Chiny, Mongolia, Indie, Peru czy Norwegia. Po kataklizmie w 10 700 pne, kiedy pozostałe 3 wyspy Atlantydy tonęły, a kraj ten wszedł w ostatnią fazę rozkładu cywilizacyjnego, Egipt w wielu dziedzinach zaczął wyprzedzać resztę świata, „podczas gdy inne imperia upadały”. Wśród rządzących i kapłanów rosło pomału przekonanie, że całą mądrość, wiedzę, jaką zdobył Egipt, należy zgromadzić i ukryć w bezpiecznym miejscu i w ten sposób zachować dla przyszłych pokoleń, ale jednocześnie zabezpieczyć przed nieodpowiedzialnymi ludźmi, którzy mogliby ją wykorzystać do swoich egoistycznych zamiarów. Ra wiedział, że zabezpieczenie zdobyczy i osiągnięć narodu egipskiego, które „kosztowały ten naród tyle wyrzeczeń i poświęceń”, było jego obowiązkiem i ważną częścią jego życiowej misji. Wkład w rozwój tej wiedzy mieli wszyscy kolejni władcy oraz w takim samym stopniu wiedza, którą przekazał arcykapłanowi Ra atlantydzki kapłan Hept-Supht. Jednym z miejsc, gdzie ukryto wiedzę i wskazówki dla ludzkości, była Wielka Piramida w Gizie. Budowano ją 100 lat: od 10 490 pne do 10 390 pne. Sam Ra wyszukał odpowiednie miejsce, a potem nadzorował całą budowę. Złota Epoka w historii Egiptu rozwijała się i trwała w sumie kilkaset lat. Kiedy 11 016 pne Ra przybył z Kaukazu do Egiptu miał 22 lata, wracając z wygnania w Nubii prawie 100. Kiedy 10 390 pne. zakończono budowę Wielkiej Piramidy – ponad 600 lat!

O budowie Piramidy, funkcji, jaką pełniła i o Sfinksie opowiem w następnym wpisie…

c.d.n.

Reklamy

4 thoughts on “73) Historia starożytnego EGIPTU – historia od prapoczątków do wybudowania Wielkiej Piramidy w Gizie (10 490 – 10 390 pne) / Misja arcykapłana Ra-Ta/ Świątynia Ofiary i Świątynia Piękna (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 5.)

  1. Ciekawy tekst jak poprzednie. Pozdrawiam

  2. Również pozdrawiam 🙂

  3. Jakies 4 do 5 lat temu czytalem sprawozdanie z badan mumi Tutenchamona przeprowadzonych przez amerykanskich badaczy i najbardziej zaciekawil mnie tekst podsumujacy te badania” Mumia nalezy do osobnika rasy indoeuropejskiej w przeciwienstwie do innych zwyklych mumi pospolicie wystepujacych, ktore naleza do osobnikow rasy zblizonej do rasy indian srodkowo-amerykanskich”. Tutenchamon nalezal do dynasti Hettyckiej ktora podbila Egipt.

    • Tutenchamon miał rude włosy a więc musi mieć powiązanie z ludami typowo europejskimi, lub jak to opisuje np. Księga Urantii – z rasami które genetycznie wywodzą się od Adama i Ewy i ogrodu Eden (pierwszego Ogrodu Eden).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s