esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

71) Rasy ludzkie: migracje i mieszanie się ras/ Dziesięć zaginionych plemion Izraela/ Haplogrupy jako wskazówki szlaków migracji ludzi/ Lemuria – położenie kontynentu / Wspólne korzenie wszystkich religii – wiara w Prawo Jednego Boga w Atlantydzie i Lemurii (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 3.)

12 komentarzy

zz199

Ten wpis jest kontynuacją wpisów 67 i 70 opartych na readingach Edgara Cayce’ego.

Zwroty wzięte w cudzysłów są dosłownymi wypowiedziami Cayce’ego. Teksty w cudzysłowie i napisane kursywą są moimi refleksjami lub uzupełnieniami, które wplatam w trakcie opisu. W ten sposób, jeśli ktoś nie jest zainteresowany moimi wywodami, może je  pominąć.

Migracje i mieszanie się ras

Z readingów Cayce’ego wynika jednoznacznie, że historia ludzkości to niekończące się migracje ludności wzdłuż i wszerz całego globu ziemskiego drogami lądowymi, wodnymi i powietrznymi. W związku z tym narody żyjące dzisiaj na Ziemi to wynik mieszania się wszystkich pięciu pierwotnych ras, do jakich dochodziło w wyniku migracji na przestrzeni dziejów.

(Monika: „Dzisiaj nauka rozróżnia cztery rasy – białą, żółtą, czerwoną i czarną bez uwzględnienia rasy brązowej, a przecież istnieją przesłanki, aby twierdzić, że narody południowej Azji – od Bliskiego Wschodu poprzez Półwysep Arabski, Półwysep Indyjski aż po Indochiny oraz Oceanii i Australii -, to efekt wymieszania się genów rasy brązowej i białej (np. społeczności semickie takie jak Arabowie i Żydzi oraz Hindusi), brązowej i żółtej: ludność  Japonii i Korei, Indochin czy inaczej Azji południowo-wschodniej (Birma, Tajlandia, Laos, Kambodża, Wietnam),  Filipin, Malezji, Indonezji, Papui Nowej Gwinei, Oceanii (Melanezji, Mikronezji, Polinezji i Nowej Zelandii /Maorysi/ oraz rasy brązowej i czarnej: Aborygeni w Australii. Najlepszy optyczny przykład stanowią Hindusi, szczególnie ci o brązowym zabarwieniu skóry i europejskich rysach. Jednak naukowcy z niezrozumiałych przyczyn zaliczają Hindusów do rasy białej. Analizując i łącząc ze sobą niektóre treści readingów można pokusić się o również o tezę, że Chińczycy są klasycznymi przedstawicielami rasy żółtej, natomiast Japończycy i Koreańczycy (zdawałoby się na pierwszy rzut oka o identycznych rysach twarzy) różnią się nieco w swojej fizjonomii, co może być spowodowane  określoną domieszką genów rasy brązowej. Jeszcze inną pulę genów rasy brązowej noszą w sobie mieszkańcy Indochin i Oceanii (Melanezji, Mikronezji i Polinezji) , gdyż ich twarze różnią się od twarzy Chińczyków, Japończyków i Koreańczyków, choć też zawierają w sobie wyraźne cechy rasy żółtej.”) Badania naukowców dotyczące migracji starożytnych ludów umacniają tezę, że rdzenni mieszkańcy Australii – Aborygeni – stanowią mieszankę rasy brązowej i czarnej.

W readingach powiedziane jest wyraźnie, że Atlanci podczas swoich niezliczonych migracji dotarli również na tereny Wyżyny Tybetańskiej, co oznacza, że Tybetańczycy stanowią mieszankę rasy żółtej i czerwonej! Również i ten fakt potwierdzają badania nad haplogrupami, o których napiszę nieco później. Natomiast Egipcjanie, zgodnie z readingami, to efekt wymieszania się trzech ras – białej, czerwonej i czarnej. Inkowie i Majowie to mieszanka rasy brązowej i czerwonej (z przewagą genów Lemurian u Inków i genów Atlantów u Majów) oraz narodu żydowskiego (!), gdyż m.in. właśnie tutaj dotarło 10 zaginionych plemion Izraela i brało udział w budowaniu zrębów  obydwu kultur. (Monika: Z kolei rasa biała podczas różnych fal migracyjnych napływała nie tylko do Egiptu, ale i do Indii. To samo dotyczy rasy żółtej. „Pozostają jeszcze ludy syberyjskie. Typuję na mieszankę rasy białej, czerwonej i żółtej. Natomiast niuanse w odmianach rasy białej w Europie (Celtowie, Germanie, Słowianie, narody Europy południowej, czyli Grecy, Włosi i inne społeczności) to wynik naturalnego różnicowania się pięciu podstawowych ras wewnątrz nich samych na przestrzeni tysiącleci i jednocześnie niezliczonych konfiguracji genów pomiędzy owymi zróżnicowanymi już nazwijmy to „podrasami”, czyli kombinacji ze zdecydowaną przewagą genów rasy białej i domieszkami rasy brązowej i czerwonej.”)

zz200

10 zaginionych plemion Izraela

Stary Testament mówi o tym, że jeden z pierwotnych ludów semickich (ludy posługujące się językami semickimi – m.in. hebrajskim i arabskim) – Hebrajczycy (przodkowie Żydów, „Lud Boży”) – składał się z 12 plemion, które wywodziły się od 12 synów Jakuba zwanego Izraelem (Stąd również nazywani Izraelitami). Plemiona stanowiły zwarte królestwo pod rządami Dawida i Salomona. Po śmierci Salomona, w wyniku konfliktów między plemionami powstały dwa niezależne państwa: dziesięć z tych 12 plemion utworzyło północne królestwo Izraela ze stolicą w Samarii, dwa pozostałe – południowe królestwo Judy ze stolicą w Jerozolimie. Do 721 pne Izrael został podbity przez Asyryjczyków, a 10 plemion Izraelitów zostało wypędzonych do Asyrii. Większość z nich nigdy nie powróciła do kraju i do dzisiaj nie wiadomo, co się z nimi stało. Natomiast Judea zamieszkiwana przez dwa pozostałe plemiona została podbita przez Babilończyków do 586 pne. Lud Judy został wzięty do niewoli i przesiedlony do Babilonu, jednak po tym, jak Babilon najechali Persowie, powrócił do swojej ojczyzny. Współcześni badacze starożytnej historii uważają, że miały miejsce dwie migracje plemion semickich: pierwsza, jeśli posłużyć się chronologią biblijną jako skalą czasową, wydarzyła się przed czasami Abrahama (czyli wcześniej niż 2 tys. pne), a druga miała miejsce później – podczas niewoli asyryjskiej, a następnie babilońskiej – w okresie 722-586 pne.

W readingach Cayce’ego pojawiają się dwa pojęcia: „zaginione plemiona” oraz „dziesięć zaginionych plemion”. To pierwsze (co wynika jasno z kontekstu) odnosi się do Atlantów i Lemurian, którzy ratowali się z tonących obszarów obu kontynentów, uciekając w różnych kierunkach. Drugie pojęcie dotyczy 10 zaginionych plemion Izraela. Owych 10 rozproszonych plemion Cayce określa również jako „potomków Sedekiasza i Ezekiasza, którzy byli pośród ostatnich królów Judei w okresie niewoli babilońskiej”. Według readingów część tych plemion migrowała przez Egipt, następnie częściowo lądem, a częściowo łodziami na tereny obecnych Ameryk (Północnej i Południowej), a część udała się na obszary dzisiejszej Anglii w pobliże Stonehenge i Avebury, gdzie znajdują się słynne budowle megalityczne – m.in. do Salisbury (tu znajduje się znana katedra) oddalonego o 13 km od kręgów kamiennych w Stonehenge. Do południowo-zachodnich stanów dzisiejszej Ameryki Północnej – Nevady, Utah, Colorado, Kalifornii, Arizony i Nowego Meksyku – pierwsza fala „tułających się” Izraelitów dotarła już ok. 3000 pne. Informacja ta potwierdza tezę badaczy mówiącą o tym, że pierwsza migracja plemion semickich miała miejsce przed czasami Abrahama (żył on ok. 2000 pne). Stamtąd przemieszczali się stopniowo zarówno na południe – na Półwysep Jukatan i dalej do Peru – jak i na północ – aż do Wielkich Jezior. Druga fala to właśnie 10 zagubionych plemion Izraela.

Na obszarach, na których się osiedlili (zarówno w Anglii jak i Ameryce), izraeliccy uchodźcy budowali ołtarze (brak opisów co do wyglądu ołtarzy) i propagowali ideę oddawania czci Jednemu Bogu. Według Cayce’ego owe ołtarze pełniły rolę świątyń, w których odprawiano modlitwy oparte na wiedzy okultystycznej i mające charakter mistyczny.  Jeden z klientów Cayce’ego, któremu „śpiący prorok” udzielił readingu, żył w jednym ze swoich poprzednich wcieleń właśnie w Babilonii za czasów króla Nabuchodonozora II i znalazł się w grupie izraelickich uchodźców, którzy łodziami uciekli z Babilonii na tereny Anglii. W swoich readingach Cayce jednoznacznie stwierdza, że to właśnie izraeliccy uchodźcy (10 zaginionych plemion), a wcześniej Atlanci,  wnieśli do kultur Indian obu Ameryk makabryczny rytuał składania ofiar z ludzi .

zz166 - orange-roses

Haplogrupy jako wskazówki dróg migracji ludzi

Nowoczesne badania genetyczne potwierdzają treści readingów Cayce’ego:

Kilka zespołów genetyków na znanych amerykańskich uniwersytetach rozpoczęło w latach 90-tych liczne badania genetyczne dotyczące rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej i Południowej. Wyniki pierwszych analiz wykazały zgodnie z oczekiwaniami wspólny rodowód większości plemion indiańskich i ludów syberyjskich. Jednak w 1997 roku w badaniach nastąpił niespodziewany zwrot. Dalsze analizy, które wraz z postępem techniki stawały się coraz bardziej kompleksowe, wykazały u niewielkiej procentowo grupy Indian nietypowy skład materiału genetycznego, który wcześniej stwierdzono tylko w niektórych rejonach Europy i na Bliskim Wschodzie (=Arabia Saudyjska, Bahrajn, Cypr, Egipt, Irak, Iran, Izrael z Palestyną, Jemen, Jordania, Katar, Kuwejt, Liban, Oman, Syria, Turcja i Zjednoczone Emiraty Arabskie). Jednocześnie kolejne badania pokazały, że DNA owych grup Europejczyków nie było wynikiem wymieszania się materiałów genetycznych po podbiciu Ameryki Południowej przez Kolumba. Do tego to nietypowe DNA znaleziono później również w szczątkach Indian pochowanych w starożytnych grobowcach, co ostatecznie potwierdzało fakt, że już w starożytnych czasach rdzenni mieszkańcy Ameryk posiadali owo unikatowe DNA. Co więcej, w 2001 roku taki typ materiału genetycznego stwierdzono również u plemion zamieszkujących północne tereny pustyni Gobi! U rdzennych mieszkańców obu Ameryk stwierdzono obecność haplogrup A, B, C i D, co świadczy o tym, że wywodzą się oni  z czterech różnych linii rodowych. Haplogrupy A, C,D znaleziono  w syberyjskiej i centralnej części Azji, haplogrupę B – w Azji południowo-wschodniej (m.in. w Japonii, Chinach, Polinezji (wschodnia Oceania), Mikronezji (środkowa część Oceanii) oraz Melanezji (zachodnia część Oceanii). U około 3 procent Indian zarówno w Ameryce Północnej, Środkowej jak i Południowej (m.in. u Siouxów i Navaho czy u Majów) wyodrębniono również piątą haplogrupę X występującą poza tym tylko w Europie (m.in. niektóre rejony Hiszpanii, Bułgarii, Finlandii) i u 2-4 procent populacji Bliskiego Wschodu, m.in. w Izraelu. To potwierdza migracje Izraelitów do obu Ameryk  w czasach wielkich kataklizmów na Lemurii i Atlantydzie, o których mówi Cayce,i wymieszanie się tych kultur, na co wskazują rysy twarzy określonych plemion Indiańskich.

Monika: „Dalszy rozwój technologii genetycznej będzie zapewne odkrywał nowe tajemnice, jeśli chodzi o mieszanie się ras od samego początku zaistnienia człowieka na Ziemi. Wygląda na to, że każdy człowiek bez wyjątku, bez względu na kolor skóry i przynależność narodową, nosi w sobie dzisiaj geny kilku ras. Oczywiście część z nich w ilościach śladowych, ale jednak. Dlatego pojęcie czystości rasy wydaje się być iluzją. I wszystko wskazuje na to, że tak jak w Stanach Zjednoczonych Ameryki z tygla różnych narodowości pomału wyłania się rasa amerykańska, tak w Europie za ileś set lat wyłoni się rasa europejska, a scalanie się i jednoczenie Europy jest procesem nieodwracalnym, dla którego nie ma innej alternatywy.”)

zz121 - consciousness-4-lotus-on-water

Lemuria

Istnieje kilka różnych hipotez na temat położenia, wielkości i ukształtowania zatopionej Lemurii. Część ezoteryków umieszcza ją na Oceanie Indyjskim a część na Oceanie Spokojnym. Jest też jeszcze inna teoria, która pokrywa się z moimi przekonaniami, dlatego postanowiłam ją tutaj przedstawić. Tym bardziej, że można znaleźć kilka przesłanek, które ją w jakimś stopniu uprawdopodobniają. W swoich readingach Cayce określa Lemurię  również jako „krainy Mu, Zu i Lu”. Możliwe jest więc, że tak jak dzisiaj Azja, Europa i Afryka tworzą niemal jedną masę kontynentalną, tak i Lemuria była kiedyś mega tworem złożonym z kilku połączonych ze sobą kontynentów, który zajmował obszary Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego razem wzięte. I tak właśnie twierdzi Lucy Cavendish w swojej książce „Zagubione lądy”. Według autorki Lemuria zajmowała obszar właśnie obu oceanów: od Hawajów na północy (Polinezja), sięgając na północnym wschodzie aż po Japonię, dalej poprzez Mikronezję (sięgając aż do Wysp Wielkanocnych), Nową Zelandię, Melanezję, Australię, (Papuę) Nową Gwineę, Indonezję, Malezję, Filipiny, Azję południowo-wschodnią (Bangladesz, Birma, Tajlandia, Laos, Kambodża, Wietnam), sięgając aż po Półwysep Indyjski na północy, Wyspy Kerguelena na południu i Wyspę Madagaskar na wschodzie.

Chciałabym w tym miejscu przypomnieć, że według readingów Cayce’ego Lemuria była znacznie większa od Atlantydy i zajmowała dzisiejsze obszary Oceanu Spokojnego. Od Cayce’ego dowiadujemy się też, że jej wschodnie tereny brzegowe obejmowały kilka południowo-zachodnich stanów obecnej Ameryki Północnej: Nevadę, Utah, Colorado, Kalifornię, Arizonę i Nowy Meksyk (południowe Kordyliery) oraz odcinek północnej części Andów (obecne Peru) i kawałek południowej (dzisiejsze obszary Chile). Również Wyspy Wielkanocne należące dzisiaj do Chile są pozostałościami po Lemurii.

A oto niektóre fakty potwierdzające hipotezę Lucy Cavendish:

W 1999 badacze doszli do wniosku, że podwodny płaskowyż o nazwie Wyniesienie Kergueleńskie najprawdopodobniej stanowi pozostałości po zaginionym kontynencie. Ekipa badająca te obszary znalazła we fragmentach drewna, w nasionach, zarodnikach i pyłkach wydobytych z głębin oceanu dowody na istnienie w dalekiej przeszłości lasu w tym rejonie. Próbki skał natomiast miały tę samą budowę co skały z Australii i Indii.

Również żyjące jedynie na Madagaskarze Lemury kojarzone są z legendarną Lemurią, nie tylko ze względu na nazwę, ale również dlatego, że skamieniałości ich przodków znaleziono zarówno w Afryce jak i południowo-wschodniej Azji, a przecież Afrykę i południowowo-wschodnią Azję dzieli cały Ocean Indyjski!

zz301 - Langues-autronesiennes

Rys.: Zasięg geograficzny języków austronezyjskich (Wikipedia)

Także językoznawstwo dostarcza cennych informacji, które zdaja się przemawiać za istnieniem niegdyś potężnego kontynentu. Otóż języki, jakimi posługują się mieszkańcy wszystkich wysp Oceanii (w tym Maorysi w Nowej Zelandii), Azji południowo-wschodniej oraz Madagaskaru (!), należą do jednej i tej samej rodziny języków – języków austronezyjskich.

Lemuria obecna jest również w starożytnych przekazach. Na przykład mityczne przekazy Tamilów (lud zamieszkujący m.in. indyjski stan Tamil Nadu i północno-wschodnią część Sri Lanki) mówią o zatopionym kontynencie na Oceanie Indyjskim. W języku tamilskim nosi on nazwę Kumari Kandam (lub Kumari Nadu). „Kandam” oznacza kontynent. Według ich legend zatopiony kontynent miał się znajdować na Oceanie Indyjskim i rozciągać się od południowego przylądka Indii Kanniyakumari na południe i był kolebką tamilskiej kultury.

Wspólne korzenie wszystkich religii

Z readingów E. Cayce’ego dowiadujemy się, że po tym, jak człowiek całkowicie zanurzył się w świecie materialnym, tracąc przez to bezpośredni kontakt z Boskim Źródłem, który umożliwiały mu parazmysły,  zarówno w Lemurii jak i w Atlantydzie pozostała wiara w istnienie Prawa Jednego Boga. „Po przestudiowaniu zasadniczych idei różnych religii oraz wierzeń tzw. społeczności pogańskich przy jednoczesnym uwzględnieniu historii ludzkości w oparciu o readingi Cayce’ego, z których dowiadujemy się sporo na temat migracji ludzi n przestrzeni dziesiątek tysięcy lat, widać, że wiara ta stała się podstawą ideologiczną wszystkich systemy wierzeń na Ziemi. „Atlanci zanieśli tę ideę do obu Ameryk i do Afryki północnej (m.in. do Egiptu). Natomiast duch wiary lemurian przeniknął do judaizmu i hinduizmu. Żydzi wierzą w jednego Boga, Hindusi w jedną uniwersalną siłę, która wszystko przenika i ożywia. Ideę jednego Boga  przyjął również Islam, a buddyzm – ideę uniwersalnej siły. Chrystus też mówił o „Ojcu Niebieskim”, który wszystkich jednakowo miłuje. Wszystkie systemy wierzeń ludów tzw. „pogańskich” na wszystkich kontynentach łącznie z Oceanią mają co prawda charakter politeistyczny (wiara w wiele bóstw), ale jednocześnie zawierają też ewidentne elementy panteizmu, który neguje istnienie Boga jako istoty rozumnej, ale oparty jest na wierze, że wszystko co żyje jest wyrazem jednej uniwersalnej siły (niemal identyczne z ideami hinduizmu). Według Kahunów, hawajskich kapłanów, szamanówi uzdrowicieli w jednym, strzegących od wieków tajemnicy życia wszystko ma duszę- od człowieka po kamień -, której istota jest wspólna dla wszystkiego, co istnieje. Indianie Ameryki Północnej nazwali tę siłę Wielkim Duchem Manitou.” (Monika)

(Monika: „Istnieją też ciekawe powiązania religijno – językowe między hinduizmem, judaizmem, islamem i wierzeniami hawajskimi, które sugerują, że wszystkie te systemy wiary mogą wywodzić się ze wspólnego źródła – ducha cywilizacji Lemurian. I tak przykładowo widać wyraźne podobieństwa językowe między sanskryckim słowem „yahva” (= ulotny, wiecznie płynący, bezustannie poruszający się) i hebrajskim „Yahwe” (Bóg) czy sanskryckim słowem „allA” (matka), arabskim słowem Allah (Bóg Jedyny) i hawajskim słowem „aloha” /pokój, miłość, współczucie/.”)

Haluk Sonmez

Na samym początku wszystkie religie miały charakter pokojowy, a dopiero później stały się narzędziem manipulacji, ucisku i walki. „Dlatego, aby przerwać cierpienie, którego źródłem są religie, dobrze byłoby wziąć sobie do serca to, co mówił E. Cayce: „W religiach należy szukać tego, co wspólne i co łączy, a nie tego, co dzieli ludzi. Ideą, która łączy, jest to, że istnieje jeden Bóg dla wszystkich”. (Monika:A ja dodam do tego jeszcze: I uszanować wszystkich tych, którzy w Niego nie wierzą.”)

……………..

c.d.n.

/w następnych wpisach: 72) historia Atlantydy, 73) historia Egiptu 74) Inkowie, Majowie i Budowniczowie Kopców w Ameryce Północnej, potem tematyka związana z postacią Jezusa Chrystusa i innymi postaciami z Biblii/

Reklamy

12 thoughts on “71) Rasy ludzkie: migracje i mieszanie się ras/ Dziesięć zaginionych plemion Izraela/ Haplogrupy jako wskazówki szlaków migracji ludzi/ Lemuria – położenie kontynentu / Wspólne korzenie wszystkich religii – wiara w Prawo Jednego Boga w Atlantydzie i Lemurii (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 3.)

  1. dzięki Monia 🙂

  2. Leser, zapraszam do przedstawienia własnej merytorycznej opinii, ale bez uprawiania wampiryzmu energetycznego. Ponieważ nie stać cię nie było na konstruktywną opinię, a jedynie na prowokowanie i próbę żerowania na niskich wibracjach innych ludzi, dwa słowa, które napisałeś/aś, zostały przeze mnie usunięte.

  3. 2-4% populacji Izraela ma tą samą haplogrupe co Indianie i to dowodzi migracji 10 plemion Izraela? Proszę Cie….A mozę to grupa która nie ma nic wspólnego z tymi biblijnymi żydami a są potomkami np: Babilończyków? Btw. Nie było czegoś takiego jak naród Izraela. Teraz jest bo mają państwo ale genetycznie to jest miks, łączy ich religia jak i wtedy. Opisy w Bibli to zbór wydarzeń z histori Ziemi które żydzi( nie naród a wyznawcy tej religi, która notabene ma sie nijak do ich religi dzisiejszej) spisali i wspisali siebie jako centrum tych wydarzeń. Tworzyli ideologie, religie a do tego trzeba podstaw, cudów, wspaniałych rzeczy… Wędrówki plemion(12 jest sybmoliczne) to opis migracji z okolic Bliskiego Wschodu, południowego Iranu i nie tylko w kierunku pólnocnym ku dzisiejszej Turcji i dalej ku Europie. 40 lat z Egiptu do Palestyny, krainy miodem i mlekiem płynacej? No chyba nie te rejony świata 😉 I te dziesiątki plemion po drodze wymordowane. Gdze one tam żyły w takich ilościach? Żydzi wędrowali ale z niewoli babilońskiej do Jerozolimy która wyszła z okupacji egipskiej. To nie żydzi uciekli spod władzy Egiptu ale Jerozolima, ich rodzinne miasto „uciekło” spod władzy Egiptu. Ciekawi mnie ten Cayce ale dużó w tym Twej osobistej interpretacji a w nich nieracjonalnych wywodów wynikającej z sympatii do niektórych teorii. Wspominasz o DNA wiec proszę podawaj konkretne haplogrupy, cyfry a najlepiej linki żródłowe. Pozdrawiam

  4. Marcos: „2-4% populacji Izraela ma tą samą haplogrupe co Indianie i to dowodzi migracji 10 plemion Izraela?”
    — Dopuszcza taką możliwość, a biorąc pod uwagę to, co przekazuje Cayce w głębokim transie, wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo.
    Marcos: „Proszę Cie…”
    — Dlaczego mnie? Ten wpis oparty jest na readingach Cayce’ego
    Marcos: ” A mozę to grupa która nie ma nic wspólnego z tymi biblijnymi żydami a są potomkami np: Babilończyków?”
    — 12 zaginionych plemion to potomkowie Babilończyków ??!!
    Marcos: ” Nie było czegoś takiego jak naród Izraela. Teraz jest bo mają państwo ale genetycznie to jest miks, łączy ich religia jak i wtedy. Opisy w Bibli to zbór wydarzeń z histori Ziemi które żydzi( nie naród a wyznawcy tej religi, która notabene ma sie nijak do ich religi dzisiejszej) spisali i wspisali siebie jako centrum tych wydarzeń. Tworzyli ideologie, religie a do tego trzeba podstaw, cudów, wspaniałych rzeczy…
    — ???!!!
    Jeśli chodzi o pochodzenie narodu żydowskiego i ludność dzisiejszego Izraela oraz inne ludy semickie (w tym Babilończyków), polecam wpisy 84-87.
    Marcos:” Wędrówki plemion(12 jest sybmoliczne) to opis migracji z okolic Bliskiego Wschodu, południowego Iranu i nie tylko w kierunku pólnocnym ku dzisiejszej Turcji i dalej ku Europie. 40 lat z Egiptu do Palestyny, krainy miodem i mlekiem płynacej? No chyba nie te rejony świata 😉 ”
    — ??!!
    Marcos: ” I te dziesiątki plemion po drodze wymordowane. Gdze one tam żyły w takich ilościach”
    — ??!!
    Marcos: ” To nie żydzi uciekli spod władzy Egiptu ale Jerozolima, ich rodzinne miasto „uciekło” spod władzy Egiptu.”
    — ??!!
    Marcos: ” Ciekawi mnie ten Cayce ale dużó w tym Twej osobistej interpretacji.”
    — Przypominam to, co napisałam na początku wpisu: ” Zwroty wzięte w cudzysłów są dosłownymi wypowiedziami Cayce’ego. Teksty w cudzysłowie i napisane kursywą są moimi refleksjami lub uzupełnieniami, które wplatam w trakcie opisu. W ten sposób, jeśli ktoś nie jest zainteresowany moimi wywodami, może je pominąć.”
    Poza tym każdy ma prawo do osobistych interpretacji.
    Marcos: ” (…) a w nich nieracjonalnych wywodów wynikającej z sympatii do niektórych teorii.”
    — ??!!
    Marcos: „Wspominasz o DNA wiec proszę podawaj konkretne haplogrupy,”
    — Zadaj sobie trochę trudu i sam poszukaj w internecie.
    I na koniec: Twój komentarz to tekst bez logiki, ładu i składu, do tego pozbawiony choćby minimum osobistej kultury prowadzenia dyskusji i dialogu z drugim człowiekiem. To mieszanka wampiryzmu energetycznego, trollowania i ignorancji.
    Masz prawo do własnego zdania, ale prezentując je, szanuj jednocześnie pracę i trud innych.
    WARTOŚCIOWY KOMENTARZ POWINIEN BYĆ KONSTRUKTYWNY I POWINIEN EMANOWAĆ POZYTYWNĄ ENERGIĄ, TAK ABY INNI MOGLI CZERPAĆ Z NIEGO DOBRO I INSPIRACJĘ. TY NIE DAŁEŚ OD SIEBIE NIC. POLECAM CI MEDYTACJĘ I PRAKTYKĘ WDZIĘCZNOŚCI!!

  5. Badania archeologiczne potwierdzają, że w okresie neolitu do Japonii po lodowcu przybyła rasa biała. Późniejsza wędrówka ludów to Ainu czyli rasa czerwona, z południa rasa brązowa, a dopiero na końcu rasa żółta z półwyspu koreańskiego, która dzięki uprawie ryżu była w stanie utrzymać dużą populację i zdominować genetycznie całą wyspę mieszając się przy tym z resztą jej mieszkańców 🙂

    • Dzięki, Czukczer, za te informacje 🙂
      Historia ludzkości i prawo karmiczne pokazują jedno: jaką iluzją jest pojęcie „czystości rasy” i jak nieludzką postawą jest propagowanie rasizmu i izolacjonizmu. Jednym z największych zagrożeń ludzkości jest nacjonalizm! I tylko ktoś, kto myśli bardzo wąsko i w ograniczony sposób patrzy na rzeczywistość, wierzy, że możliwe jest przetrwanie świata bez dalszego mieszania się ras i narodów. Ten proces jest naturalnym elementem rozwoju ludzkości. Bez niego nie ma postępu.
      PS: Rzeczywiście Ajnowie to ciekawy lud, a jego pochodzenie dla współczesnej nauki pozostaje zagadką.
      „Ajnowie nie byli podobni do innych grup ludności zamieszkujących Azję, a prezentowany przez nich typ antropologiczny określano mianem ajnuidalnego. Rdzenni Ajnowie należący do tego typu posiadali cechy odmiany białej z pewnymi wpływami rasy żółtej; występują też swoiste cechy antropologiczne, istniejące jedynie u Ajnów a ponadto znane jedynie ze stanowisk archeologicznych z okresu paleolitycznej Europy (m.in. silne spłaszczenie kości piszczelowych i ramiennych), a także pewne analogie z cechami Aborygenów (m.in. budowa zębów). W rezultacie tej specyfiki w budowie, jak też odmienności języka, genealogia Ajnów do dziś pozostaje nieznana.” ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Ajnowie )
      Dla mnie jedną z najbardziej niezrozumiałych rzeczy jest fakt, że nauka nie uznaje piątej rasy – rasy brązowej, choć to tak ewidentne, najlepszym namacalnym dowodem jej istnienia są brązowoskórzy Hindusi!

  6. Przypadkowo wpadlam na Twoja strone,widocznie tak mialo byc,gdybym wpadla na nia wczesniej,pewnie duzo bym nie zrozumiala,bardzo dziekuje za Twoja wspaniala prace i wklad jaki w nia wkladasz,naprawde jak dla mnie to jest ogromna dawka wiedzy i odpowiedzi na pytania ,ktore od lat sobie stawialam.Wyglada na to ,ze tak naprawde wszycy jestesmy jedna wielka rodzina skoro i tak pochodzimy z jednego zrodla,mam wielka nadzieje na powrot do niego ………. Dziekuje.

    • Mario, bardzo Ci dziękuję za te miłe słowa 🙂 Ja również mam nadzieję, że pewnego dnia wrócę do Domu 🙂 Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

      • I ja Ciebie,Twoja lektura tak mnie pochlonela,ze jestem teraz przy Egipcie 🙂 ,naturalnie szybko zrobilam miedzy czasie co mialam zrobic w domu i teraz nadal pochlaniam !! 😉 😀 udostepniona przez Ciebie wiedze 😀 .Wszystko ma swoj czas i swoje miejsce i jestem wdzieczna za kazda chwile,a ta w szczegolnosci,dziekuje Ci ❤ ❤ ❤

  7. Bardzo się cieszę! Kiedy po raz pierwszy natrafiłam na readingi Cayce’ego i zaczęłam je czytać, odczuwałam dokładnie to samo, co Ty teraz, Mario. Byłam pod ich ogromnym wrażeniem i też czułam, że wreszcie znalazłam w nich wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Życzę miłej lektury i spokojnej nocy 🙂 ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s