esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

70) Pięć ras ludzi na Ziemi/ Ewolucja człowieka od pojawienia się do ok. 9 tys. pne/ 3 katastrofy kontynentalne (50 700 pne, 28 000 pne, 10 700 pne)/ Zmiany w ukształtowaniu Ziemi/ 4 „światy” w mitologii Indian Hopi (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 2.)

7 komentarzy

było-ad Ten wpis jest kontynuacją wpisu 67 opartego na readingach Edgara Cayce’ego.

Zwroty wzięte w cudzysłów są dosłownymi wypowiedziami Cayce’ego. Teksty w cudzysłowie i napisane kursywą są moimi refleksjami lub uzupełnieniami, które wplatam w trakcie opisu. W ten sposób, jeśli ktoś nie jest zainteresowany moimi wywodami, może je  pominąć.

Pojawienie się pierwszych istot ludzkich i początki istnienia człowieka w świecie przyrody

Wpis 67 zakończyłam stwierdzeniem, że mniej więcej 10,5 miliona lat temu na Ziemi pojawiła się druga fala dusz w ludzkim kształcie i w liczbie około 133 milionów w pięciu różnych miejscach naszej planety pod postacią 5 różnych ras. Cayce jednoznacznie mówi, że „człowiek nie jest wynikiem ewolucji i nie pochodzi od małpy , lecz jest „bezpośrednią inkarnacją dusz w doskonałych ciałach”. Wszystkie rasy pojawiły się jednocześnie w pięciu różnych miejscach globu:

1. – czerwona na kontynencie Atlantyda

2. – brązowa na kontynencie Lemuria

3. – biała na terenach rozciągających się od dzisiejszej Wyżyny Irańskiej („Ogród Eden” to nie wytwór fantazji, lecz istniał na prawdę) poprzez  Kaukaz aż po Karpaty (ukształtowanie terenu odpowiadającego obecnemu obszarowi Karpat było wtedy zupełnie inne!)

4. – żółta na terenach dzisiejszej Pustyni Gobi (wtedy były to bardzo żyzne ziemie), Mongolii i Tybetu

5. – czarna w rejonie dzisiejszej północno-zachodniej Afryki (południowa Afryka znajdowała się pod wodą).

Zabarwienie skóry poszczególnych ras uwarunkowane było klimatem i pozwalało dostosować się fizycznie do panujących warunków zewnętrznych. Jednocześnie pięć ras odpowiadało pięciu zmysłom, tzn. u każdej z nich jeden ze zmysłów był znacznie silniej rozwinięty od pozostałych. I tak u białej rasy był to zmysł wzroku, u żółtej – słuchu, u czerwonej – dotyku, u brązowej – węchu, u czarnej – smaku.

Od momentu pojawienia się na naszej planecie człowieka żyli obok siebie ludzie, bastardy (mieszańce), które przetaczały się przez Ziemię już od ok. 200 tys. lat, i zwierzęta będące mieszkańcami tej planety jeszcze zanim pojawiła się pierwsza fala dusz. Tak jak napisałam w notce 67, zadaniem „doskonałej rasy”, która pojawiła się na planie ziemskim, była pomoc bastardom (hybrydom/ mieszańcom) w odzyskaniu ich pierwotnej świadomości i duchowej tożsamości.  Cała konstrukcja fizyczna, psychiczna i duchowa istot ludzkich była idealna do zdobywania ziemskich doświadczeń w taki sposób, który mógł zainspirować hybrydy i wspierać je w znalezieniu drogi powrotnej do świata ducha. Ludzie mieli „rozmnażać się” i odkrywać tajemnice świata fizycznego, ale robić to z zachowaniem czystości duchowej i czystości rasy.  lki Ciała ludzi, mimo swojej fizyczności, podziału na rasy i płci, miały o wiele niższą gęstość aniżeli dzisiaj, a poprzez swoje aktywne Wyższe Ja istoty ludzkie pozostawały w bezpośrednim kontakcie ze Źródłem i dzięki w pełni funkcjonującej szyszynce oraz przysadce mózgowej posiadały silnie rozwinięte parazmysły. Dzięki temu człowiek posiadał ” moc kreowania i wpływania na otoczenie za pomocą siły myśli”, choć zakres jego wolnej woli  w porównaniu z możliwościami pierwszej fali dusz był znacznie mniejszy. To oznacza, że człowiek był niezależny od warunków fizycznych w tym sensie, że nie potrzebował dachu nad głową, jedzenia (Monika: „Zapewne odżywiał się światłem.”) i odzienia. Ludzie istnieli jako indywidualne jednostki bez organizowania się w grupy i porozumiewali się między sobą telepatycznie. Inkarnacja istoty ludzkiej trwała od ponad tysiąca do nawet kilku tysięcy lat. Ludzie żyli w zgodzie zarówno z bastardami jak i zwierzętami.

Jednak, tak jak w przypadku pierwszej fali dusz, człowiek zaczął ulegać pokusom świata materii, coraz bardziej się w nim „zanurzając”, a tym samym coraz bardziej zapominając o zadaniu, z jakim pojawił się na Ziemi. Jednocześnie każda istota ludzka przechodziła coraz wyraźniejszą indywidualizację swojej sfery emocjonalnej, mentalnej i duchowej, przy czym „we wszystkich miejscach na Ziemi ludzie przechodzili te same stadia rozwoju”. Proporcjonalnie do utraty swojej duchowości i wyższej świadomości człowiek tracił stopniowo swoją fizyczną eteryczność i zdolności paranormalne.

Coraz więcej ludzi rozwijało w sobie niskie zwierzęce instynkty, dając się ponieść swoim cielesnym żądzom. I tak oto człowiek zaczął również współżyć seksualnie z bastardami, nie dochowując w ten sposób czystości rasy ludzkiej. Zamiast stanowić inspirację dla nich, tak jak to było w pierwotnie w Wyższym Planie, sam „pogrążał się” coraz bardziej. Ludzie coraz głębiej „wplątywali się w sieć materii”, zatracając przez to „świadomość swojej pierwotnej natury.” Systematycznie skracała się również długość życia ludzkiego. Na przestrzeni wielu tysięcy lat w różnych rejonach globu pojawiali się też ludzie giganty o paru metrach wysokości i jednocześnie pigmeje (około jednego metra). I „nawet po śmierci fizycznej dusze nie były  w stanie pojąć swej prawdziwej natury i do dzisiaj powracają na plan fizyczny.” W ten sposób ludzkość ze znacznie okrojoną funkcją parazmysłów (choć nadal ją posiadała), zubożałą intuicją i ciężkimi fizycznie ciałami , czyli pozbawiona w dużej mierze „darów boskiego ducha”, osiągnęła punkt, w którym była zmuszona rozpocząć walkę o przetrwanie w świecie przyrody, czyli zacząć troszczyć się o dach nad głową, pożywienie i ubranie. Telepatię jako środek porozumiewania się zastąpiła mowa fizyczna, która wykształciła sie na całym świecie i była wspólna dla wszystkich mieszkańców globu.

Pewna grupa dusz pozostała w harmonii z „Boską Siłą”. Niektórzy całkowicie zachowali w sobie te wszystkie dary i związane z tym „magiczne moce”, przekazując je w formie wiedzy tajemnej z pokolenia na pokolenie. Przeciętnemu człowiekowi pozostała jedynie ” wiara, modlitwy i rytuały oraz sny”. Na wszystkich etapach historii ludzkości zawsze inkarnowały się dusze, która dzięki determinacji i wysiłkowi doskonaliły się duchowo i wyzwalały się z koła karmy. Część z nich przechodziła na wyższe poziomy bytu, a część z własnej woli wracała na plan fizyczny, aby inspirować i wspierać ludzkość w odnajdywaniu swej prawdziwej duchowej tożsamości. imagesyy „Pierwszymi częściami ciała, które przykrył sobie człowiek, były miejsca intymne symbolizujące ich związki seksualne z bastardami”. (Monika: „Dlatego do dzisiaj odkrycie tych części ciała wywołują w człowieku, który nosi w swojej prapamięci wspomnienia o tamtych zdarzeniach, poczucie wstydu, a miejsca te nazywane są też miejscami wstydliwymi.”) . Ludzie odżywiali się początkowo roślinami i owocami, odziewali się w skóry ze zwierząt i żyli w skalnych pieczarach. Potem budowali domy z drewna, a następnie z kamienia. Byli łowcami, pasterzami i rolnikami. Do ich pierwszych zdobyczy należało odkrycie ognia, gazu ziemnego, a potem żelaza i miedzi. W tej fazie swojej bytności na Ziemi ludzie zaczęli tworzyć rodziny, organizować się w szczepy, a potem w coraz większe plemiona. Najszybciej spośród pięciu ras rozwijała się rasa czerwona, czyli Atlanci.

Na początku nazwy „Atlantyda” i „Lemuria” były tylko nazwami kontynentów, później również narodów-państw.

Człowiek pojawił się na Ziemi 10,5 milionów lat temu jako istota duchowa, potem następowało stopniowe wikłanie się w świat materii, następnie krzyżowanie się ludzi z bastardami i w konsekwencji konieczność budowania od podstaw materialnej cywilizacji. Rozkwit kultur poszczególnych narodów na wyższym poziomie i narodziny pierwszych państw a potem imperiów rozpoczął się według Cayce’ego dopiero ok. 200 tys. pne. Jednocześnie Cayce jasno mówi, że „prawo silniejszego obowiązuje tylko w świecie zwierząt, ale nie w świecie ludzi. Dlatego upadały wszystkie imperia oparte na przemocy i dominacji.”

Podczas gdy ludzie budowali zręby materialnej cywilizacji i rozwijali sferę rozumu i  intelektu, ociężałe fizycznie, a przez to niezdarnie poruszające się, i jednocześnie zapóźnione w rozwoju intelektualnym bastardy, które były niezdolne do jakichkolwiek postępów cywilizacyjnych i coraz bardziej zdane były na łaskę i niełaskę człowieka, stawały się stopniowo jego „niewolnikami” i „sługami” a ludzie ich „właścicielami”. „O niskiej umysłowości i ze słabą wolą żyły na marginesie społecznym i wykonywały najgorsze prace. Traktowano je „na równi ze zwierzętami  domowymi i pociągowymi”. Za pomocą siły myśli i telepatii człowiek „całkowicie je sobie podporządkował”. Cayce określa mieszańce w swoich readingach mianem „rzeczy” lub „automatów”.  Tak więc ludzie wykorzystywali bastardy nie tylko seksualnie, ale również jako darmową siłę roboczą. W tym miejscu należy podkreślić, że nie wszyscy ludzie stoczyli się tak nisko. Tak jak napisałam wcześniej, część ludzi pozostała wierna duchowym zasadom. (Monika: „Można więc powiedzieć, że na przestrzeni setek tysięcy lat ludzie podzielili się na dobrych i złych – tych, którzy stanęli po stronie światła, i tych, którzy przeszli na stronę sił ciemności.”)    było4 W wyniku krzyżówek w następnych pokoleniach zmniejszała się liczba mieszańców na Ziemi, którzy stopniowo tracili zwierzęce elementy swojego ciała, rozwijając intelekt i coraz bardziej upodabniając się do człowieka. Ostatni mieszaniec zniknął z powierzchni Ziemi ok. 9 000 pne. Ci ludzie, którzy z czystej żądzy seksualnej krzyżowali się z bastardami, wykorzystując je jednocześnie jako niewolniczą prymitywną siłę roboczą, przechodzili na stronę „ciemności”, stając się „Synami Beliala” reprezentującymi  „siły zła” na tej planecie, a potem „uruchomiając niszczące moce”, które wywołały trzy katastrofy kontynentalne. Ta część ludzkości, która dochowała czystości rasy i wierności swojemu  duchowemu pochodzeniu, zachowując jednocześnie nadal dość mocne więzi ze Źródłem, stworzyła formację „Synów Prawa Jednego Boga”. Między obydwoma obozami dochodziło do coraz bardziej otwartej walki o wpływy na Ziemi, ale o tym później.

Opisując niedolę bastardów, Cayce ogranicza się w swych wypowiedziach wyłącznie do rzeczywistości panującej w Atlantydzie, a później w Egipcie, dokąd Atlanci przenieśli część swoich zdobyczy i problemów jednocześnie. Nasuwa się zatem pytanie, czy taki sam los spotkał mieszańce na innych kontynentach i w innych krajach.

Również walka między „Synami Beliala”(=”Baala”/ „Belzebuba”) a „Dziećmi Prawa Jednego „(Boga) odnosi się w readingach Cayce’go  do historii Atlantydy. Z nielicznych wypowiedzi „śpiącego proroka” wiadomo jedynie, że podobne walki rozgrywały się w Lemurii, w której też dochodziło do posługiwania się czarna magią. Dlatego i ona podzieliła losy Atlantydy.

Jeśli chodzi o zwierzęta, to z czasem zaczęły one stwarzać coraz większe problemy, szczególnie gigantyczne dinozaury i pterozaury, które atakowały wszystko, co żyło, a więc inne zwierzęta, bastardy i ludzi. Początkowo nie stanowiły one większego zagrożenia dla cywilizacji człowieka, gdyż  posiadał on doskonale rozwiniętą szyszynkę i funkcjonujące trzecie oko i związaną z tym Intuicję oraz moc myśli, przy pomocy których był w stanie podporządkować sobie agresywne giganty i obronić się przed nimi. Jednak w miarę oddalania się od swoich boskich korzeni i utraty swoich mocy człowiek coraz częściej padał ich ofiarą. „Dzikie, drapieżne bestie i chmary ptactwa” stały się „prawdziwą plagą” i „śmiertelnym zagrożeniem dla egzystencji człowieka” na „całym globie”. Nastąpiła prawdziwa inwazja zwierząt – bestii: „zalewały coraz większe obszary Ziemi”, ponieważ „bardzo szybko się rozmnażały”. pp2

Ukształtowanie powierzchni Ziemi od początków ludzkości do ok. 10 000 pne

Readingi Cayce’ego nie zawierają żadnych wypowiedzi na temat dokładnej liczby kontynentów i ich ukształtowania  na przestrzeni dziejów ludzkości. Nie mniej jednak można znaleźć kilka istotnych informacji.

Według readingów, od czasu powstania Ziemi ukształtowanie jej powierzchni zmieniało się wiele razy. Wielokrotnie dochodziło do przemieszczania się biegunów i zmian stref klimatycznych. Kiedy 10,5 miliona lat temu na naszym globie pojawiły się pierwsze istoty ludzkie (druga fala dusz), układ kontynentów i panujący na nich klimat były zupełnie inne niż dzisiaj. I tak np. przeważające  części  Ameryki Północnej i Południowej znajdowały się pod wodą. Największe obszary stanowiły kontynenty Atlantyda i Lemuria.

Atlantyda, wielkością odpowiadająca dzisiejszej Europie i Rosji razem, zajmowała północną część Atlantyku, rozciągając się na zachodzie od dzisiejszej Zatoki Meksykańskiej do dzisiejszego Morza Śródziemnego. Swymi zachodnimi granicami obejmowała obecne Wyspy Bahama, Wielkie Antyle (Kuba, Jamajka, Haiti, Dominikana), półwysep Jukatan (Meksyk), tereny dzisiejszego Hondurasu i Nikaragui (Ameryka Środkowa) oraz wschodnie wybrzeże USA, przy czym Floryda i dorzecze Mississipi znajdowały się pod wodą. Wschodnie granice Atlantydy sięgały do Morza Śródziemnego i obejmowały część Gór Atlas (Maroko, Afryka). M. in. Bermudy, Azory i Wyspy Zielonego Przylądka (na zachód od Afryki) są pozostałościami po dawnym kontynencie.

Lemuria była znacznie większa od Atlantydy i zajmowała dzisiejsze obszary Oceanu Spokojnego. Jej wschodnie tereny brzegowe obejmowały kilka południowo-zachodnich stanów obecnej Ameryki Północnej: Nevadę, Utah, Colorado, Kalifornię, Arizonę i Nowy Meksyk (południowe Kordyliery) oraz odcinek północnej części Andów (obecne Peru) i kawałek południowej (dzisiejsze obszary Chile). Również Wyspy Wielkanocne należące dzisiaj do Chile są pozostałościami po Lemurii. Reszta obszaru Andów znajdowała się pod wodą, tworząc wraz z obecną Ameryką Środkową mieliznę morską tuz przy wschodniej linii brzegowej Lemurii.

Wspomniałam już, że zgodnie z treściami readingów przeważające obszary dzisiejszej Ameryki Północnej i Południowej były pod wodą. Dotyczy to również Afryki. Nad poziomem morza znajdowała się część terenów północnych: Afryka północno-zachodnia po Wyżynę Abisyńską i część Sahary, której tereny były wówczas bardzo żyzne, czyli Egipt i Sudan. Nil uchodził do Oceanu Atlantyckiego! (Monika: „Wygląda więc na to, że w okresie pojawienia się ludzi na Ziemi obecne obszary Europy południowej i zachodniej też znajdowały się poniżej poziomu morza i dopiero później wyłoniły się spod wody.”). Zresztą Cayce wyraźnie mówi o tym, że na przestrzeni trzech wielkich kataklizmów jedne lądy znikały w czeluści oceanów, podczas gdy inne się wyłaniały. Jeśli chodzi o obszary dzisiejszej Eurazji, to Cayce wspomina jedynie o Norwegii, Karpatach, Kaukazie, Wyżynie Irańskiej oraz terenach obecnej Pustyni Gobi (której obszary za czasów Atlantydy były bardzo urodzajne), Mongolii i Tybecie.

Ural oraz regiony polarne (podbiegunowe) były obszarami o klimacie tropikalnym.

Zarówno Lemuria jak i Atlantyda były kontynentami o zwartej masie i dopiero później, po pierwszej z wielkich trzech „katastrof kontynentalnych” (ok. 50 700 pne) zaczęły się rozpadać na mniejsze części. Proces tonięcia Lemurii  zakończył się po drugim kataklizmie (ok. 28 000 pne), podczas gdy kolejne obszary Atlantydy dalej znikały pod wodą, a pozostałe rozpadały się na jeszcze mniejsze wyspy. W wyniku trzeciego i ostatniego kataklizmu (ok. 10 700 pne) Atlantyda ostała się już tylko w liczbie trzech wysp, które systematycznie zalewane były wodami oceanu, aż w końcu ok. 9 500 pne całkowicie zniknęły z powierzchni Ziemi. pp6

Trzy katastrofy kontynentalne (50 700 pne, 28 000 pne, 10 700 pne)

Ok. 50 722 w Atlantydzie, która jako najbardziej zaawansowane technicznie państwo stanowiła centrum wydarzeń na Ziemi, odbył się „światowy kongres” – spotkanie przedstawicieli „wielu narodów z całego świata , mędrców, mężczyzn i kobiet, którzy reprezentowali wszystkie pozostałe rasy” – „białą z Kaukazu, Karpat i Persji, żółtą z obszaru, który potem miał się zamienić w Pustynię Gobi, czarną z Sudanu i górnej Afryki oraz brązową z Lemurii.

Po naradzie, na której dyskutowano o tym , jak pozbyć się zagrożenia ze strony dzikich, niebezpiecznych gadów, podjęto decyzje, które okazały się skuteczne, ale w następnych latach doprowadziły do nieoczekiwanych i daleko idących konsekwencji. Postanowiono zniszczyć środowisko naturalne gadów i w ten sposób zgładzić potwory. W celu rozbicia największych skupisk bestii zaczęto „zrzucać na nie z powietrza pojemniki z chemikaliami i materiałami wybuchowymi”.

Ok. 50 700 pne Atlantyda, która posiadała najbardziej zaawansowane technologie, użyła materiałów wybuchowych o tak rażącej sile, że wywołało to potężne erupcje wulkanów i trzęsienia ziemi na całej kuli ziemskiej, która wciąż znajdowała się w procesie „wewnętrznego ochładzania”. Zakłócenia były tak potężne, że doszło do przemieszczenia licznych płyt tektonicznych,  zmiany położenia mas lądowych i zmiany nachylenia osi Ziemi. Przez to bieguny zmieniły swoje pozycje i nastąpiła globalna zmiana klimatu. Pozycja, jaką wtedy ostatecznie przyjęły bieguny, pozostała do dziś. Zmiana pozycji biegunów wywołała ostatnie z wielkich zlodowaceń na Ziemi. Pierwsza ucierpiała Lemuria. Przeważające masy kontynentu zniknęły w otchłani oceanów. W Atlantydzie pierwszymi tonącymi obszarami były te w rejonie dzisiejszej Kuby. Te, które pozostały nad poziomem morza, rozpadły się na duże wyspy z „wieloma kanałami, wąwozami i zatokami”. Łagodny klimat szybko zmienił się w suchy i gorący.

Oczywiście trzeba pamiętać o tym, że wszystko to nie działo się z dnia na dzień. Był to proces stopniowy, w trakcie którego znikały kolejne części kontynentów, a ludzie, którzy przeżyli trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów, zmuszeni byli opuszczać kolejne tereny. Pierwsza katastrofa kontynentalna (50 700 pne) wywołała też pierwsze wielkie fale migracyjne ludzi na naszym globie. Ludzie uciekali zarówno z Lemurii jak i Atlantydy (w readingach nie ma żadnych wypowiedzi na temat sytuacji na innych kontynentach) we wszystkich kierunkach. Po 1. katastrofie najwięcej uciekło ich do obu Ameryk oraz na tereny dzisiejszej Europy południowej (Hiszpanii i Francji, m.in. w Pireneje). Lemurianie migrowali w większości w rejony dzisiejszego Peru (wtedy istniały tam krainy „Og” i „Oz”).

Następne istotne zmiany w ukształtowaniu Ziemi nastąpiły po 2. katastrofie kontynentalnej ok. 28 000 pne. Drugi potop „poprzedziły niewyobrażalne sztormy i burze”. To właśnie ten potop został opisany w Biblii. Według Cayce’ego również wiele innych zdarzeń z czasów Atlantydy zostało opisanych w Starym Testamencie za pomocą zakodowanego języka (symbole, przenośnie itd), który trzeba umieć odczytać. W wyniku 2. kataklizmu zatonęły jeszcze niektóre części ocalałych po 1.katastrofie obszarów Lemurii. To, co tym razem pozostało po tym kontynencie, to m.in. obszary dzisiejszego Peru i kilku południowo-zachodnich stanów Ameryki Północnej. O pozostałych Cayce nie wspomina. Atlantyda straciła część wysp, które nie zostały zatopione po 1. katastrofie. Jednocześnie nastąpiło stopniowe wyłanianie się nowych lądów! Tak więc jedne obszary znikały, a pojawiały się inne.

3. Katastrofa wydarzyła się ok. 10 700 pne. Z Atlantydy zostały już tylko 3 wyspy. Jedną z nich była Poseidia ze stolicą o identycznie brzmiącej nazwie. Obecne Wyspy Bahama są pozostałościami po Poseidi. Również po ostatniej katastrofie upłynęło sporo czasu, zanim układ kontynentów na Ziemi ostatecznie przybrał dzisiejszy kształt. Zatonęły części dzisiejszej Ameryki Środkowej i Południowej, a rejon Karaibów przybrał obecny kształt.  Proces zalewania obszarów Atlantydy przez ocean zakończył się ok. 9500 pne. terra Atlanci cały czas przechodzili stopniową metamorfozę kulturową. Społeczeństwo Atlantów za czasów 1., 2., i 3. katastrofy różniły się znacznie od siebie. W związku z tym dorobek kulturalny, który zabierali ze sobą, uciekając do różnych miejsc na Ziemi, po każdej katastrofie był inny. Oto gdzie migrowało najwięcej Atlantów po kolejnych katastrofach :

1. – Pireneje i obydwie Ameryki

2. – Ameryka Środkowa i Maroko

3. – Egipt i Półwysep Jukatan (obszary w granicach dzisiejszego Meksyku)

Przyczyną 1. katastrofy było nieodpowiednie zastosowanie materiałów wybuchowych przez Atlantów w celu unicestwienia dzikich zwierząt, na czym ucierpiały inne kontynenty i narody. Przyczyną 2. i 3. katastrofy było nadużycie mocy kryształów przez Synów Beliala w Atlantydzie, którzy prowadzili między sobą krwawe walki o władzę. „Uaktywnili oni „niszczące siły”, czyli „pogardę, poniżanie i okaleczanie innych aż do rozlewu krwi”. Dokładniej na ten temat napiszę, przedstawiając historię Atlantydy. Również więcej szczegółów odnośnie migracji podam przy opisywaniu genezy kultury Inków i Majów oraz Budowniczych Kopców w Ameryce Północnej. Upraszczając: Lemurianie stali się założycielami państwa Inków, a Atlanci kultury Majów.

Cayce mówi  w swoich readingach również o tym, że choć równolegle do kultury atlantyckiej rozwijały się inne zaawansowane cywilizacje, takie jak np. Chiny czy Indie, to żadna z nich nie wzniosła się w swoim ogólnym dorobku na takie wyżyny jak Atlantyda, której technologie i poziom wiedzy w dziedzinie medycyny, psychologii, terapii, filozofii oraz  w wielu innych dziedzinach nauki i sztuki (muzyka, poezja, architektura itd) przewyższały nawet dzisiejsze osiągnięcia i zdobycze ludzkości. vfghi

Mitologia Indian Hopi

W mitologii Indian Hopi można znaleźć wzmianki o 4 „światach” (Tokpela, Tokpa, Kuskurza i Túwaquachi): pierwszy zatonął w wyniku ognia wulkanów, drugi został zniszczony przez lód, trzeci pochłonęły wody oceanów. Kontynenty tonęły pomału, tak że pozostał czas na to, aby ci, którzy byli wcześniej poinformowani, mogli się uratować, migrując w te części świata, które były bezpieczne. Migracje odbywały się poprzez łańcuchy wysp wodą i powietrzem. Podczas gdy jedne partie lądu znikały pod wodą, wynurzały się inne, czyli te, które znamy dzisiaj. Lemuria pojawia się w mitologii Indian Hopi pod nazwą Kasskara, a Atlantyda pod nazwą Talawaitichqua. Czwarty „świat” (Túwaquachi) to według Hopi czasy obecne, w których człowiek będzie stopniowo odzyskiwać świadomość swojej prawdziwej duchowej tożsamości i w konsekwencji zmieniać rzeczywistość na Ziemi.

Uniwersalny język i uniwersalna duchowość

Po 1. globalnym kataklizmie (50 700 pne), w którym Atlantyda rozpadła się na części, rozpoczął się proces rozpadu uniwersalnego języka, jakim mówiła cała ludzkość – najpierw w Atlantydzie, potem w pozostałych rejonach świata. Dzisiaj, jak wiadomo, ludzkość posługuje się kilku tysiącami języków.

To samo dotyczy religii. Na początku istniał uniwersalny, czyli wspólny wszystkim istotom ludzkim bezpośredni sposób komunikowania się ze Źródłem za pomocą parazmysłów. Dopiero znacznie później powstały różne systemy wierzeń, które stanowiły już tylko niedoskonały substytut utraconej świadomości i zdolności paranormalnych. O wspólnej praidei, z której wywodzą się wszystkie religie, napiszę parę słów w następnych wpisach.

(Monika: „To właśnie różne religie i różne języki najbardziej dzielą narody tego świata. Kiedyś, gdy ludzkość w wymiarze kolektywnym ponownie odzyska określony poziom świadomości, wszyscy ludzie znowu będą mówić jednym językiem, każdy jeden człowiek będzie obywatelem świata, a religią stanie się Harmonia w Sercu płynąca bezpośrednio ze Źródła. Tłumacze i pośrednicy staną się zbędni.”)

c.d.n.

Reklamy

7 thoughts on “70) Pięć ras ludzi na Ziemi/ Ewolucja człowieka od pojawienia się do ok. 9 tys. pne/ 3 katastrofy kontynentalne (50 700 pne, 28 000 pne, 10 700 pne)/ Zmiany w ukształtowaniu Ziemi/ 4 „światy” w mitologii Indian Hopi (na podstawie readingów E. CAYCE’EGO – Część 2.)

  1. Długo trzeba było czekać. Dzięki !! 🙂

  2. Ksiega Urantii wspomina jeszcze o rasie fioletowej do której należeli Adam i Ewa z ogrodu Eden, ale o którym prorok mówił, że trzeba ich traktować nie jako pojedyńcze jednostki a raczej jako zbiorowy kolektyw. Księga z kolei wyraźnie wskazuje nam, że były to inkarnowane w naszej fizycznej rzeczywistości dwa namacalne fizyczne ciała – męskie i żeńskie. Niejako protoplaści obecnej rasy białej. Adam miał rude włosy i niebieskie oczy (notabene tak samo jak ja). Wyglądu Ewy na szybko nie opisze bo nie pamiętam. Obydwoje jednak nie byli widoczni dla normalnych mieszkańców Edenu. Świadczy to, że nie były to typowe istoty fizyczne.

  3. Bardzo,bardzo dziekuje !!!!!

  4. a_v , oczywiście, że tak! 🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s