esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

66) Edgar Cayce (1877-1945), „Śpiący prorok” – wizjoner, jasnowidz, diagnosta zdrowia i doradca duchowy

13 komentarzy

Cayce_1910

Amerykanin Edgar Cayce [kejsi] (18.3.1877-3.1.1945), amerykańskie medium, wizjoner, jasnowidz, diagnosta zdrowia i duchowy uzdrowiciel oraz homeopata i „ojciec medycyny holistycznej” (wiele lat przed narodzinami medycyny psychosomatycznej i uzdrawiania holistycznego Cayce mówił o współzależnościach między psyche /dusza/ a somą /ciało/), uważany za największego mistyka i jasnowidza Ameryki pierwszej połowy XX w., znany jest na całym świecie jako „Śpiący prorok”, ponieważ w stanie hipnozy otrzymywał wiedzę z różnych dziedzin życia i przekazywał ją dalej, odpowiadając na zadawane mu podczas transu pytania. Zawsze były przy tym osoby, do których miał absolutne zaufanie: żona Gertruda lub sekretarka Gladys. To one notowały odpowiedzi Cayce’ego. On sam po przebudzeniu z głębokiego hipnotycznego snu, w który sam się wprowadzał, nie pamiętał nic z tego, co wcześniej mówił, a gdy odczytywano Cayce’emu jego własne słowa, był zdziwiony treścią swoich wypowiedzi. Nie miał charyzmatycznej osobowości, lecz gdy zapadał w trans, stawał się innym człowiekiem, robiąc niesamowite wrażenie na tych, którzy byli świadkami udzielanych przez niego tzw. readingów.

Przekazy pochodzące od E.C.(swego rodzaju channelingi) nazwano readingami (reading=czytanie z ang. to read [ri:d]:czytać), ponieważ odpowiadając na zadawane mu pytania, mówił szybko i tak płynnie, jakby czytał z książki. Jego odpowiedzi miały formę diagnozy, porady, prognozy lub dostarczały konkretnej wiedzy na dany temat. Miały charakter indywidualny lub kolektywny. Szczególną cechą readingów jest to, że, choć udzielone tysiącom różnych ludzi w różnych odstępach czasu, tworzą jedną spójną i logiczną całość, zarówno jeśli chodzi o dzieje ludzkości, jak i inne tematy.  Nie zdarzyło sie nigdy, żeby treść jednego przekazu wykluczała przesłanie innych. Dzięki fenomenalnym zdolnościom E. Cayce’ego zebrano wiedzę dotyczącą wielu obszarów życia, która stała się źródłem nieocenionych i w dużej mierze niedostępnych na drodze naukowej informacji. Zdumiewał lekarzy  wiedzą medyczną i znajomością łacińskich terminów, jakimi operował podczas readingów. Ze względu na spore zasługi Edgara Caycego w dziedzinie medycyny, mimo, iż nie był on lekarzem, Uniwersytet w Chicago nadał mu w czerwcu 1954 r. honorowy tytuł doktora medycyny.

W 1931 r. Edgar C. założył w Virginia Beach (USA) fundację Edgar Cayce’s Association for Research and Enlightenment (nonprofit foundation), która opiekuje się obecnie jego spuścizną obejmującą prawie 14,5 tys. spisanych readingów oraz prowadzi metody leczenia według wskazówek Cayce’ego. Opiekę nad fundacją A.R.E. przejął jeden z synów Cayce’ego Hugh Lynn.

cayce4

W domu Cayce dorastał zgodnie z zasadami kościoła prezbiteriańskiego (protestancki kościół reformowany). Ojciec, który był sędzią i wychowywał go bardzo surowo, każdego wieczora czytał rodzinie Biblię. Edgarowi podobało się to i kiedy podrósł, sam z wielkim zapałem zaczął studiować Pismo Święte, które w wieku 16 lat przeczytał już parę razy, a potem końca życia, co roku czytał Je w całości. Do końca również pozostał głęboko wierzącym chrześcijaninem. W dzieciństwie mały Edgar cierpiał na ataki padaczki, które z czasem ustały. Podczas ataków doznawał wizji. Już jako 6-letni chłopiec przejawiał zdolności postrzegania pozazmysłowego: miewał wizje i rozmawiał z różnymi istotami spoza świata materii – aniołami i duchami zmarłych krewnych. Bardzo lubił kontakt z przyrodą. E.C. nigdy nie potrafił dostosować się do sposobu nauczania w szkole, poza tym myślami ciągle był gdzie indziej a samo uczenie się wywoływało w nim niechęć. Kiedy miał 11 lat i pewnego dnia, jak zwykle, nie szła mu nauka, a ojciec mocno go za to skarcił, usłyszał wewnętrzny głos, który mówił mu, że ma się położyć spać z książką pod poduszką, a wtedy po przebudzeniu będzie pamiętać całą jej treść. Tak też zrobił, dzięki czemu następnego ranka był w stanie wyrecytować całą książkę! Jeszcze kilka razy pomógł sobie w ten sposób, ale ponieważ jednak był bardzo miernym uczniem, zakończył swoją edukację na szóstej klasie szkoły podstawowej. Jeszcze parę ładnych lat później rodzice namawiali go do tego, aby kontynuował naukę, ale Edgar chciał być niezależny finansowo, tak aby móc poślubić dziewczynę z sąsiedztwa, Gertrudę (ostatecznie pobrali się, byli szczęśliwym małżeństwem i mieli dwójkę dzieci). Dlatego zaczął pracować na farmie, a po jakimś czasie podjął pracę w sklepie z butami, potem w hurtowni papieru a nastepnie w księgarni. Równocześnie, po opuszczeniu szkoły rozpoczął intensywne studia nad Biblią i myślał o zostaniu duchownym, jednak nie stać go było na naukę w tym kierunku bez finansowego wsparcia rodziców.

EdgarCayce1

Zresztą zawsze, kiedy intensywnie myślał nad tym, jak  zarobić więcej pieniędzy, dostawał silnego bólu głowy i brzucha. W 1900 r. doszło do tego, że stracił głos i mógł mówić tylko szeptem. Okazało się, że to paraliż strun głosowych. Przez to musiał zrezygnować z pracy w księgarni i zatrudnił się w ciemni pracowni fotograficznej, gdzie głos nie był koniecznym narzędziem pracy. W ciągu paru miesięcy odwiedził kilku lekarzy, ale żaden nie był w stanie mu pomóc. Wtedy przypomniał sobie, jak kiedyś, będąc chłopcem, został mocno uderzony przez kolegę piłką bejsbolową. Po tym wydarzeniu był bardzo pobudzony i agresywny. Kiedy zasnął, zaczął mówić jak w transie. Rodzice zapamiętali jego słowa: że jest w szoku i że najlepszym leczeniem będą okłady z papki kukurydzianej, cebuli oraz ziół. Zastosowali się do jego wskazówek i robili mu okłady, podczas gdy chłopiec spał. Następnego ranka ku swemu zaskoczeniu stwierdzili, że Edgar obudził się zupełnie zdrowy. Nie pamiętał jednak, jaką przepisał miksturę.  Kiedy wreszcie trafił do hipnotyzera Al Layne’a, ten bez trudu wprowadził Edgara w stan hipnozy, jednak nie był w stanie pomóc pacjentowi, ponieważ przestraszył się widoku kropelek krwi, jakie pojawiły się w trakcie przeprowadzania sesji na gardle klienta i postanowił jak najszybciej  wyprowadzić go z hipnozy, z czym też zresztą miał problemy. Po wybudzeniu Cayce’ego hipnotyzer zasugerował mu, aby ten samodzielnie przeprowadził sesję hipnotyczną. I tak oto E.C. sam wprowadził się w trans i w stanie hipnozy zaczął prowadzić sam siebie, używając przy tym medycznych terminów.  Po przeprowadzonej analizie okazało się, że przyczyną paraliżu strun głosowych było stałe napięcie nerwowe. Dzięki autosugestii (ułożonej przez siebie formule), w której Cayce zasugerował większy dopływ krwi do strun głosowych, jego gardło zaczęło się coraz bardziej czerwienić, aż w końcu nastąpiła pełna i regularna cyrkulacja krwi.  Po samodzielnym wybudzeniu się Cayce usiadł i stwierdził, że znowu może normalnie mówić. W transie E.C. podał również nazwę leku, jaki należy zastosować w przypadku porażonych nerwów i mięśni strun głosowych. Wieść o tym zdarzeniu szybko obiegła okolice i wszyscy chcieli poznać człowieka, który po długiej i bezskutecznej kuracji u specjalistów sam się wyleczył. Al Layne przekonywał Cayce’ego, że otrzymał od Boga niezwykły dar i zaczął namawiać go do tego, aby spróbował leczyć innych. Choć E.C. z powodzeniem przeprowadził kilka „eksperymentów” na najbliższych i znajomych, to jednak w szerszej perspektywie nie miał odwagi przejąć tak wielkiej odpowiedzialności, jaką jest odpowiedzialność za zdrowie drugiego człowieka i nie podjął próby leczenia innych na większą skalę. Efektem tej decyzji był ponowny paraliż strun głosowych, który ostatecznie spowodował, że Cayce zmienił decyzję. W 1901 r. przeprowadził pierwszy oficjalny reading zdrowotny dla jednego z mieszkańców miasteczka. Z biegiem czasu przychodziło do niego coraz więcej osób. Niestety jeden z klientów złożył donos na policji, która zorganizowała prowokację ( Edgara C. odwiedziła policjantka udająca klientkę). Został aresztowany pod zarzutem wróżbiarstwa i postawiony przed sądem. Sąd oddalił zarzuty i po krótkim czasie E. Cayce zwolniony. Oprócz tego nietypowa i przynosząca skutki praktyka medyczna ściągnęła na Cayce’ego zazdrość i gniew środowisk lekarskich. Przez to po raz drugi został aresztowany, jednak ponownie szybko go zwolniono. Bardzo to przeżył to wszystko i nie mógł zrozumieć, dlaczego spotkał go taki los, skoro chciał po prostu pomagać ludziom.  Poprzez reading dowiedział się, że konieczne było wewnętrzne oczyszczenie dla dalszej jego działalności.

p3

Los Cayce’ego odmienił się w 1902 r., gdy poznał doktora Wesleya Ketchuma. Dr W. Ketchum postanowił poddać go testowi skuteczności. Ketchum przyszedł do Cayce’ego z dolegliwością, z którą rzeczywiście się zmagał. Uważał, że przyczyną był wyrostek robaczkowy. „Śpiący prorok” wprowadził się w trans i stwierdził, że to nie wina wyrostka, lecz uciskanego nerwu w dolnej części kręgosłupa. Aby sprawdzić, czy Cayce miał rację, Ketchum udał się do kręgarza i… ku swojemu zdziwieniu odkrył, że dolegliwości minęły wraz z ustawieniem w odpowiedniej pozycji kilku kręgów. 

Cytat: „Kiedyś dr Ketchum próbował leczyć chłopca, który upadł na boisku i stracił przytomność. Gdy ją odzyskał, jego umysł przestał normalnie funkcjonować. Chłopiec albo wegetował jak roślina i nie miał żadnego kontaktu ze światem, albo przeżywał napady szału. Cayce podczas readingu powiedział: „Widzę go, jestem przy nim. Zwoje mózgu są czerwone jak ogień. Jeśli się go pozostawi w tym stanie, będzie zupełnym wariatem”. Opisał objawy i przebieg choroby, po czym zalecił mało znane lekarstwo. Gdy się obudził z transu, dr Ketchum spytał go: – Co pan wie o zwojach mózgowych? – Nic – odparł Cayce. Wtedy lekarz powiedział: – ‚Albo jest pan najciekawszym człowiekiem w Kentucky, albo największym łgarzem.’ Przez trzy lata dr Ketchum współpracował z wizjonerem, lecz utrzymywał to w najgłębszej tajemnicy. Wiedział, że gdyby ujawnił ten fakt, w środowisku medycznym byłby spalony. Dopiero wówczas, gdy zdobył sławę specjalisty od beznadziejnych przypadków, napisał artykuł, w którym się do wszystkiego przyznał. Wywołał tym prawdziwą burzę. Za „współpracę z oszustem” zamierzano go skreślić z listy lekarzy. Ketchum nie bronił siebie ani Cayce’a, tylko zaproponował zakład. Postawił tysiąc dolarów na to, że wizjoner rozszyfruje jakiś trudny przypadek, z którym spotkali się medycy. Zakład wygrał, a koledzy po fachu przestali go odsądzać od czci i wiary.” (Barbara Scuder, chomikuj.pl) W. Ketchum nadał Cayce’emu oficjalny tytuł diagnosty medycyny psychosomatycznej („psychic diagnostician’), a Cayce dostawał za swoją pracę oficjalne i legalne wynagrodzenie.

E. Cayce nigdy nie wzbogacił sie na swoim zajęciu. Wręcz przeciwnie – on i jego rodzina nie mieli łatwego życia. Podczas gdy jego klienci porobili fortuny na jego przewidywaniach kursów akcji na Wall Street czy trafnych prognozach cen działek budowlanych, on sam często popadał w finansowe tarapaty. Zdarzały się nawet chwile, w których rodzina żyła na granicy ubóstwa. Jednak Gertruda nigdy sie nie skarżyła, gdyż była przekonana o wyjątkowości misji, jaką ona i jej mąż mieli do wypełnienia. Zresztą w jednym z readingów Cayce dowiedział się , że nigdy nie wolno mu wykorzystywać daru, który posiada, do osobistego wzbogacenia się.

p5

Na początku swojej działalności naiwny Cayce raz wprowadził się w stan hipnozy w obecności lekarzy, którzy go o to poprosili, bo rzekomo zależało im na uzyskaniu informacji ratujących być może zdrowie pacjentów.  Jak się okazało, chcieli oni na nim tylko poeksperymentować. W trakcie transu wbijali w niego igły, aby przekonać się, czy nie udaje. Cayce wszystko zarejestrował i po tym incydencie podczas readingów zawsze była obecna żona Gertruda lub sekretarka Gladys. Przed wejściem w trans E.C. kładł się na kanapie, jego żona dawała mu znak, pochylając sie nad nim i dotykając delikatnie dłonią jego policzka. Wtedy Cayce wprowadzał sie w stan głębokiego snu. Następnie żona wraz z sekretarką Gladys zamykały oczy i przez chwilę modliły się. Potem następowało zadawanie pytań.

Początkowo Cayce przyjmował tylko dziennie 2-3 osoby, gdyż przy większej liczbie pacjentów pojawiały sie u niego silne bóle głowy i złe samopoczucie. Niestety później często przekraczał ten limit, bo zgłaszało sie do niego mnóstwo cierpiących osób, a on nie mógł po prostu odmówić. W przypadku ludzi ubogich nie pobierał żadnych opłat. Zwłaszcza w czasie II wojny światowej ludzie nadsyłali mu tysiące listów. Wtedy zdarzały się takie dni, że wizjoner odbywał nawet osiem seansów.

Dzięki artykułom w „New York Timesie” Cayce stał się sławny w całych Stanach. To sprawiło, że zaczęli do niego przyjeżdżać ludzie z różnych zakątków USA, wśród nich byli także znani aktorzy i politycy. Ponieważ pacjenci nie musieli przybywać osobiście, jako że wystarczyło nazwisko i adres, E.C. zaczął dostawać mnóstwo listów. Istotne było również powiadomienie przez Cayce’ego nadawcy o terminie readingu. Nadawca zaś informował uzdrowiciela o tym, gdzie w tym dniu będzie przebywał. Tylko w ten sposób Cayce mógł „namierzyć” pacjenta i zanalizować jego problem. To namierzanie polegało na tym, że E.C. widział wewnętrznym okiem dokładny wygląd osoby, jej ubranie i otoczenie i potrafił określić, co dana osoba akurat robi. Odległość nie odgrywała przy tym żadnej roli. Połączywszy się w ten sposób z pacjentem, Cayce diagnozował stan jego zdrowia i udzielał porad. Zapisana treść readingu była potem przesyłana pocztą. Cytat: „Zdarzało się, że ktoś zapomniał o wyznaczonym terminie i przebywał tego dnia w innym miejscu. Mimo to Cayce nawiązywał z nim kontakt telepatyczny. Jak mówił, „dostrajał się” do jego umysłu i ciała, stawiał dokładną diagnozę i przepisywał kurację. Zalecał zioła, odpowiednią dietę, masaż kręgosłupa, hydroterapię, kręgarstwo, gimnastykę lub naświetlania. Leczył na odległość również z chorób uznawanych za nieuleczalne, jak np. łuszczyca czy reumatyzm.” (Barbara Scuder, chomikuj.pl).  Raz zdarzyło się Edgarowi Cayce’emu przerwać reading, ponieważ przestał „widzieć” pacjenta. Później okazało się, że pacjent w tym momencie zmarł.

persja3

Jeden z lekarzy, który z nim współpracował, twierdził, że rady Cayce’go zdecydowanie wyprzedzały stan wiedzy lekarskiej w jego czasach. Cayce odcisnął piętno na życiu tysięcy ludzi. E.C. uzdrawiał nieuleczalnie chorych, a nawet ratował ludzi przed śmiercią. Cytat: „Uratował kilka osób skazanych przez lekarzy na śmierć. Między innymi wyleczył swoją żonę z ostatniego stadium gruźlicy. W transie wymienił tak dziwne lekarstwo, że aptekarze mieli wątpliwości, czy w ogóle uda im się przygotować tę mieszankę. Udało się i mikstura pomogła. Z tygodnia na tydzień jego żona zdrowiała, a wcześniej lekarze ostrzegali go, że nie przeżyje kolejnego krwotoku.” (Barbara Scuder, chomikuj.pl) Bywało też i tak, że korygował diagnozy lekarskie. Swoim pacjentom polecał diety, zioła i mikstury bardzo często nieznane lekarzom. Cytat: „Ocalił też od ślepoty swego starszego syna. Diagnoza medyczna brzmiała jak wyrok: jedno oko należy usunąć, by chłopiec nie umarł, ale na drugie i tak nie będzie widział. Podczas readingu Edgar Cayce podyktował, jak ma przebiegać kuracja i po jej zastosowaniu Hugh Lynn odzyskał wzrok. Czasem sposoby leczenia były zdumiewająco proste. Ich skuteczność zakrawa na cud.” ( Barbara Scuder)

Wiele recept „Śpiącego proroka” było niezwykle prostych: masaż, ćwiczenia, dieta, okłady, zioła i naturalne mikstury oraz relaks. Leczył i uzdrawiał holistycznie, zwalczając prawdziwe przyczyny, a nie usuwając jedynie zewnętrzne objawy. Proste leczenie oraz leki zalecane przez Caycego są tak skuteczne, że powstały kliniki, które w oparciu o readingi z powodzeniem leczą większość chorób, łącznie z rakiem, artretyzmem i cukrzycą.

Wiele przekazów Caycego wskazuje na współzależności między sfery duchową i emocjonalną człowieka i jego ciałem. Według readingów poddawanie się takim emocjom jak nienawiść, gniew, złość, zazdrość czy strach źle wpływa na zdrowie i może prowadzić do poważnych dolegliwości fizycznych.

p6

Źródło poniższego tekstu: http://www.edgarcayce.hg.pl/ :

 Gniew potrafi niszczyć mózg tak jak każda inna choroba, bo jest on już sam w sobie chorobą umysłu. (3510-1)

Nie uniknie kłopotów z żołądkiem lub wątrobą, kto nienawidzi swego bliźniego. Nikt, kto jest zazdrosny i wybucha gniewem nie uniknie zaburzeń w trawieniu i pracy serca. (402-1)

Utrzymaj zasadowy stan ciała. Zarazki grypy i przeziębień nie rozprzestrzeniają się w alkalicznym ustroju. Rozpleniają się w kwasach lub w kwaśnych złogach zalegających w ciele. (1947-4)

Jeżeli organizm utrzymywany jest w stanie zasadowym, szczególnie przez spożywanie sałaty, marchewki i selerów, krew zyskuje należytą odporność. (480-19)

W książce Apteka Edgara Caycego opisanych jest wiele leków zalecanych do stosowania przez Edgara Caycego. Natomiast w książce Uzdrowienie holistyczne podanych jest wiele ridingów odnoszących się do zdrowego odżywiania i pełnego uzdrowienia ciała, umysłu i ducha. W niektórych przypadkach chorobowych bardzo skuteczny w leczeniu okazuje się post leczniczy. Odpowiednio dobraną dietą można wyleczyć niedomogę serca, przewodu pokarmowego, a nawet przewlekle zapalenie stawów. Długość takiego postu może wynosić 20 dni, jeżeli jest prowadzona pod kontrolą lekarza lub ze znajomością zagadnienia. W okresie postu Cayce zalecał picie różnych soków owoców i warzyw. Czasem były to jabłka, czasem pomarańcze, winogrona lub cytryny, zależnie od potrzeb organizmu pacjenta. A oto przykład jednego z takich ridingów:

Dieta powinna obejmować jedynie sok z owoców, głównie z cytryn. Można też pić sok z pomarańcz, ale trzeba dodać do niego soku z cytryn. W dalszym okresie tej diety pić też sok z warzyw.(555-4)

Złość powoduje, że z gruczołów dokrewnych wydobywa się trucizna. Radość natomiast daje efekt przeciwny. (281-54)

Nienawiść, złość i zazdrość zatruwają umysły, dusze i ciała ludzi. (3312-1)

Umysł jest budowniczym i to, o czym myślimy może w końcu stać się przestępstwem albo cudem. (906-3)

Cechą ludzkiego umysłu jest to, że jest zarówno fizyczny, jak i duchowy — jeśli więc zaprzątasz ten umysł ziemskimi sprawami stajesz się ziemski. Jeśli zaś wypełniasz twój umysł Jego sprawami — prawdziwie stajesz się Jego. (1299-1)(Koniec cytatu)

Do 1923 E.C. udzielał readingów dotyczących tylko i wyłącznie zdrowia, tzw readingów medycznych. W sumie Cayce leczył ludzi przez ponad 40 lat (1901-44). Pomógł około 30 tysiącom osób.

p7

Po dwudziestu latach  udzielania readingów ratujących zdrowie i życie ludzi nastąpił punkt zwrotny w życiu tego fenomenalnego mistyka. Artur Lamers, właściciel drukarni, zaproponował Cayce’mu przeprowadzenie readingów na temat starożytnych cywilizacji i religii oraz astrologii. Sesja odbyła się 10 sierpnia 1923 w hotelu w Dayton (Ohio). Po przebudzeniu się i przeczytaniu zapisków z readingu, Cayce, który był głęboko religijnym protestantem, co roku czytającym w całości Biblię, przeżył szok. Dowiedział się, że będąc w transie, mówił o tym, iż reinkarnacja „nie jest mitem, lecz logicznym, niezaprzeczalnym faktem.” Szok ten był tak ogromny, że przez jakiś czas Cayce rozważał skończenie z udzielaniem readingów. Jednak pod namową Lamersa, który był przekonany o istnieniu inkarnacji, Cayce zgodził się przeprowadzić jeszcze jeden seans po to tylko, by się dowiedzieć, dlaczego, jeśli inkarnacja jest faktem, nie ma o niej mowy w Piśmie Świętym. Ku swemu zaskoczeniu i obecnych na seansie Cayce wymienił cały szereg wersetów w Biblii, które mówią wprost lub pośrednio o reinkarnacji człowieka. Po kolejnych transach uwierzył ostatecznie, że reinkarnacja to nie wymysł fantazji, a z upływem czasu nie tylko udało mu się pogodzić wiarę chrześcijańską z treścią przekazów, jakich dostarczał  w stanie hipnozy, ale wręcz dostrzec spójną całość, jaką tworzyły z treściami zawartymi w  Biblii.

I tak do readingów medycznych dochodziły stopniowo przekazy na temat historii ludzkości i dawnych cywilizacji na ziemi, o religiach, Bogu, Jezusie Chrystusie i  Kronice Akaszy (uniwersalny bank danych), o rozwoju duchowym, o moralności i etyce, sensie życia, astrologii i o wielu innych zagadnieniach. E. Cayce zaczął udzielać również readingów osobistych dotyczących poprzednich inkarnacji klientów oraz ich przyszłości. Nawet przekazy dotyczące zdrowia wzbogacał wiadomościami o poprzednich inkarnacjach pacjenta.  Odpowiadał też na pytania związane z duchową sferą człowieka oraz zależnościami między duchem a energią seksualną. Na temat energii seksualnej i oświecenia uzbierało się tak dużo przekazów, że wydano książkę poświęconą tylko temu tematowi pt. „Sex and the Spiritual Path”. Należy pamiętać, że  Cayce udzielał readingów w pierwszych 40 latach XX w., kiedy to wiedza o pochodzeniu człowieka była bardzo ograniczona. Uważano, że pierwsi ludzie pojawili się na Ziemi około 6 – 5 tys. p.n.e.. Tym bardziej temat Atlantydy czy Lemurii był wręcz sensacją.

kolorowe mgły

Bardzo dużo miejsca w przekazach E. C. zajmuje Atlantyda i Egipt.  Z readingów Cayce’ego dowiadujemy się, że wielu z jego klientów inkarnowało się m.in. na Atlantydzie. Wśród otrzymujących readingi znalazły się również tak znane postaci z historii jak Eryk Rudy (ok. 950 – ok. 1003) – założyciel pierwszych normańskich osad na Grenlandii. Cayce: „Setki tysięcy i miliony dusz, które żyły w Atlantydzie, wcielają się w dzisiejszych czasach, aby kolektywnie przerobić lekcje egoizmu, zniewolenia i destrukcji. Są to wszystkie te sprawy, które pozostały nierozwiązane z tamtych czasów.”

I tak jak w przypadku inkarnacji, której istnienie najpierw go zszokowało, a która potem stała się dla niego podstawą jego przekonań dotyczących istnienia ludzkiego, tak i w przypadku Atlantydy, po wstępnym niedowierzaniu, temat ten zaczął go coraz bardziej fascynować, a wątpliwości co do istnienia tego kontynentu szybko się rozwiały. Z Kroniki Akaszy Cayce „korzystał  w dziwny sposób. Widział siebie jako świetlny punkt przesuwający się po długim promieniu w stronę budynku przypominającego grecką świątynię. Z tej niezwykłej biblioteki wychodził stary człowiek, Cayce zadawał mu pytanie, a on brał odpowiednią książkę, by znaleźć w niej odpowiedź.” (Barbara Scuder)

Cayce zwracał też uwagę na intuicję oraz znaczenie i istotę snów. Wiedział, że niosą ze sobą przesłanie i że poprzez odpowiednią ich interpretację można głębiej poznać siebie samego i lepiej zrozumieć swoje problemy. Widział aurę ludzką. Uczył technik medytacji, które oparte były na elementach pochodzących zarówno z praktyk hinduizmu i buddyzmu jak i z chrześcijańskiej gnozy. Medytację postrzegał jako „otwarcie się na boski wpływ”. W jednym z readingów powiedział: Poprzez modlitwę rozmawiamy z Bogiem, podczas medytacji to Bóg rozmawia z nami.”

E.C. był przekonany, że wszystko we wszechświecie jest ze sobą powiązane, że wszystko ma swoją przyczynę i nie podlega ślepemu losowi, lecz dzieje się w ramach „Boskiego Planu”.

p1

E. Cayce był niepozornym i spokojnym człowiekiem o jasnym, przenikliwym spojrzeniu. Był bardzo życzliwy, serdeczny i bezpośredni. Uwielbiały go dzieci, a dorośli, nawet ci najbardziej nieśmiali i zamknięci w sobie, w jego towarzystwie otwierali sie przed nim i dzielili swoimi problemami. Podczas indywidualnych rozmów potrafił dać człowiekowi poczucie, że jest dla niego najważniejszy na świecie. Miał również ogromne poczucie humoru. Kochał przyrodę i pracę w ogrodzie. Bycie chrześcijaninem nie przeszkadzało mu w prowadzeniu dyskusji na tematy religijne z ludźmi wszystkich wyznań i doskonale się z nimi dogadywać. Cytat: „W przeciwieństwie do wielu słynnych wizjonerów, Cayce pozostał skromnym człowiekiem, który nie chciał bogacić się na ludzkim nieszczęściu. Twierdził, że wtedy jego dar zostanie mu zabrany. Dlatego zawsze jego żona, Gertruda Evans, z trudem wiązała koniec z końcem. Jego sekretarka, Gladys Davies objęła posadę jako 18-latka, pensję dostawała skromną, często z opóźnieniem. Nigdy nie wyszła za mąż, bo uważała, że jest potrzebna Cayce’emu. Razem z jego żoną opiekowała się nim niemal jak dzieckiem. Edgar żył przecież jakby na granicy dwóch światów. Nie tylko podczas transów tracił kontakt z rzeczywistością. Wydawał się nieobecny duchem i zupełnie nie radził sobie ze zwykłymi, codziennymi sprawami.” (Barbara Scuder)

p2

Znakomita większość  wizji Edgara Cayce’ego sprawdzała się. Ze zdarzeń o globalnym znaczeniu przewidział m.in. obydwie wojny światowe z dokładnymi datami ich wybuchu i zakończenia, krach giełdowy w 1929 ze szczegółami, konflikty rasowe w Stanach Zjednoczonych, śmierć dwóch prezydentów USA podczas ich kadencji (Franklina D. Roosvelta i J.F. Kennedy’ego), ślub króla Anglii z Wallis Simpson ,odkrycie zwojów znad Morza Martwego i rozpad Związku Radzieckiego. Cytat:” W roku 1964 amerykański kontynent przetrwał największe w swoich dziejach trzęsienie ziemi. W tygodniku „Current Science” poświęconym nauce napisano, że na skutek wstrząsów góry przemieściły się o przeciętnie półtora metra, a dno morskie na zachodnim wybrzeżu podniosło się sześć i pół metra. Edgar Cayce zapowiedział to trzęsienie ziemi w swoich przepowiedniach; miało się ono wydarzyć pomiędzy rokiem 1958 a 1998.” (Barbara Scuder)

Twierdził, że zmieni się mapa świata: niektóre Wyspy Japońskie i Europy Północnej zostaną zatopione, a równocześnie wynurzą się nowe lądy, między innymi zatopiona przed 10 tysiącami lat Atlantyda.” (Barbara Scuder). E. Cayce przepowiedział również przebiegunowanie ziemi i związane z tym katastrofy klimatyczne oraz przyszłe kryzysy gospodarcze. Jednocześnie wielokrotnie zaznaczał, że ludzkość może odsunąć te apokaliptyczne wydarzenia, jeśli zmieni swój sposób postępowania. Wyraźnie podkreślał wagę modlitwy za pokój na Ziemi!

Ostatni reading, jaki E. Cayce wykonał 17 września 1944, był dla niego samego. Wtedy dowiedział się, że „czas odpocząć.” Potem ciężko zachorował. W Nowy Rok 1945 r. przepowiedział, że jego pogrzeb odbędzie się 5 stycznia. I nie mylił się. Odszedł dwa dni później w wieku 67 lat. Zmarł 3 stycznia 1945 roku na atak serca w swoim domu w Virginia Beach. 3 miesiące później zmarła jego żona.

………………………………………………..

a2

Postanowiłam poświęcić osobny i obszerny wpis Edgarowi Cayce’emu, ponieważ uważam go za niezwykłą osobowość. Pomógł niezliczonej ilości ludzi i pozostawił po sobie wspaniałą spuściznę. To dzięki E.Cayce’emu pojawią się na tej blogu moje następne wpisy. Będą dotyczyły początków i dziejów ludzkości, m.in. Atlantydy i Lemurii. Zapewniam Was, że będziecie zaskoczeni, ponieważ wersja Cayce’ego co do przebiegu dziejów ludzkości zupełnie odbiega od wersji przedstawianych na blogach alternatywno-ezoterycznych, gdzie propaguje się ingerencję obcych cywilizacji i eksperymenty genetyczne. Historii Egiptu poświęcę oddzielną notkę, ponieważ Cayce bardzo dokładnie i wyczerpująco opisał historię narodu egipskiego. W kolejnych wpisach będzie również mowa m.in.o Inkach, Majach, Mound Builders, życiu i przesłaniu Jezusa Chrystusa, zaginionych plemionach Izraela, o Biblii i św. Łukaszu, o Lilith, Adamie i Ewie, o „grzechu pierworodnym” i wielu innych zagadnieniach.

Jeśli chodzi o św. Łukasza, to będą to informacje z „pierwszej ręki”, gdyż w jednej ze swoich inkarnacji E.Cayce był Lucjuszem z Cyreny (Cyrenejczykiem), jednym z 70 bliskich uczniów Chrystusa. Również egipski arcykapłan Ra-Ta, który nadzorował budowę Wielkiej Piramidy i poprowadził starożytny Egipt do świetności, to nikt inny jak sam Edgar Cayce w swoim dawnym wcieleniu…. Zapewniam, że będzie ciekawie…..

Reklamy

13 thoughts on “66) Edgar Cayce (1877-1945), „Śpiący prorok” – wizjoner, jasnowidz, diagnosta zdrowia i doradca duchowy

  1. witam 🙂
    super! bardzo dziekuje za artykul, nie bede sie rozpisywac,b to bardzo osobiste i glebokie doswiadczenia w moim zyciu, ale czytajac nim widze siebie….co do reszty art ktore sa w drodze czekam niecierpliwie. chociaz czytalam sporo o innych cywizlizacjach zawsze z zapartym tchem przeczytam kolejny, zawsze jest cos swiezego, nowego dodanego. wlasnie taka nauka powinna byc w szkolach 🙂 o ciagu Fibonacciego tez powinni uczyc w szkolach. raz jeszcze dziekuje za art i pozdrawiam

  2. Fajnie ze pojawił sie nowy art. Pozdrawia wierny fan stronki 😀

  3. Dziekuje Monmario, rowniez z niecierpliwoscia czekam na dalsze artykuly.
    Pozdrawiam serdecznie

  4. Miła stronka. Pozdrawiam serdecznie ❤ ❤

  5. Tez czekam na nowości.

  6. Dziękuję i czekam…pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Właśnie siedzę przed komputerem i redaguję tekst następnego wpisu. Zależy mi na jak najlepszej precyzji słowa, tak żeby nie było niedomówień i niejasności, a to wymaga czasu. Postaram wyrobić się jeszcze dzisiaj , ale nie wiem, czy się uda… 🙂
      Magmarjo, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie ❤

  7. Moniś świetny art, dziękuję 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s