esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

56) FALA WOJOWNIKA (CIB): 16. Fala w Tzolkin (27.8. – 08.09.2013) – Mądrość, nieustraszoność , triumf Ducha nad materią i moc stwórcza/ Channelingi a manipulacja i okradanie z energii

24 Komentarze

o3

 FALA  WOJOWNIKA (CIB) rozpoczyna się 27 sierpnia i trwa do 8 września 2013. Obejmuje kiny 196 – 208 i  zawiera 2 portale galaktyczne (dni, w których  kosmiczne  energie  spływające  na  Ziemię  są  szczególnie  intensywne; energie portali czuwają nad prawidłowym przebiegiem ewolucji na naszej planecie; na mapie Tzolkin tworzą 2 zielone splecione ze sobą nitki DNA)

—  197 (28.8. – 2. dzień Fali) – Czerwona Biegunowa Ziemia 

—  203 (03.9. – 8. dzień Fali) – Niebieska Galaktyczna Noc

skanowanie0001

Rys.: Hanna Kotwicka (http://www.maya.net.pl/ )

Żółta Fala Wojownika (Cib) – jako 16. Fala w kalendarzu Tzolkin – domyka 4. Zamek ( Zamek Rozkwitu i Dokonań) składający się z Fali Ziemi, Psa, Nocy i Wojownika. Energia Fali Ziemi pomagała nawiązać więź z otoczeniem, stać się jego całością i nauczyć się pracować dla Dobra ogółu. Okres Fali Psa sprzyjał pracy nad emocjami oraz zgłębieniu istoty przyjaźni i bezwarunkowej miłości. Fala Nocy wspierała budzenie w sobie Intuicji. W Fali Wojownika Energie Kosmiczne wyciągają na światło dzienne temat indywidualnej duchowej dojrzałości rodzącej się z połączenia Intuicji i rozumu. Ten, kto umocnił w sobie częstotliwości energii wyżej wymienionych cech charakteru, będzie w stanie obudzić w sobie Uniwersalną Miłość, co jest celem 4. Zamku, któremu patronuje  Pieczęć Słońca  związana właśnie z energią Uniwersalnej Miłości. Potem zostanie już tylko 5. Zamek – Zamek Uniwersalnej Współpracy, w którym istoty wcześniej powiązane ze sobą energetycznie, ale nie stanowiące jedności, łączą się w Jednię, w której każdy zachowuje swoją indywidualność i wolną wolę, ale wszyscy bez wyjątku w swoim postępowaniu kierują się wyłącznie Prawami Kosmicznymi.

Cechy dobrego wojownika to mądrość, wewnętrzne skupienie i nieustraszoność. Tylko tak można pokonać „przeciwnika”, czyli rozwiązać problem stanowiący przeszkodę. Potem już nic nie stoi na drodze do samorealizacji, czyli kreowania określonej rzeczywistości dzięki narzędziu, jakim jest moc stwórcza. 13 dni Fali Wojownika to najlepszy czas, aby zjednoczyć w sobie rozum i Intuicję (której rozwój wspierała Fala Nocy). Energie Kosmiczne spływające na Ziemię w Fali Wojownika pomagają zatriumfować Duchowi nad materią oraz wspierają człowieka w pokonywaniu strachu i uzdrawianiu różnego rodzaju lęków.

o6

BIEGUNY  PIECZĘCI  WOJOWNIKA

Kosmos wysyła nam codziennie sygnały w postaci zdarzeń, tych wielkich i tych zdawałoby się mniej ważnych. W ten sposób uzmysławia nam postępy, jakich dokonaliśmy  w  transformacji  naszego  ego lub ukazuje, nad czym trzeba jeszcze popracować.  Praca  z  kalendarzem  Tzolkin  to  świadoma  praca  z  własnymi  energiami.  Celem  tej  pracy  jest  transformacja  energii  bieguna  cienia  w  energie  bieguna  światła.

Biegun  Światła:

— mądrość (= Wyższa Inteligencja)

— wiedza mistyczna

— wewnętrzna koncentracja (=uwaga skupiona we własnym duchowym centrum)

— triumf  Ducha  nad  materią

— odwaga

— szacunek dla  ludzi z odmiennymi poglądami

Biegun  Cienia:

skrajna  racjonalność, czyli  kierowanie  się  wyłącznie  rozumem (łac.”ratio”=rozum)

— okazywanie wyniosłości, pychy  i  arogancji wynikającej z ograniczonej, wyłącznie racjonalnej wiedzy i braku pewności siebie

— mocno  zakorzeniony  materializm

— głęboka  potrzeba  bycia  uznanym  przez  otoczenie (= żądza  prestiżu)

— strach  i  różnego  rodzaju  lęki, m.in. te  związane z  walką  o  dobra  materialne  i  pozycję/dominację  w  grupie  lub społeczeństwie

— fanatyzm  wynikający z  bardzo niskiej świadomości

Transformacja Bieguna Cienia w Biegun Światła: Połącz rozum z Intuicją i zmień myślenie czysto materialne na myślenie rozsądne, tzn. takie, które uwzględnia zarówno Ducha jak i materię.

………………………..

Wszystkie zdarzenia w danej Fali należy analizować pod kątem jej energii, gdyż wszystko, co nas spotyka w określonej Fali, służy transformacji Bieguna Cienia w Biegun Światła Pieczęci, która jej (=tej Fali) patronuje. Istnieje pełna synchronizacja między Energiami płynącymi na Ziemię z Kosmosu w określonym czasie a tym, co dzieje się w danej chwili czy w danym okresie naszego życia. To oznacza, że zawsze dostajemy wsparcie z „Góry” w postaci Energii, które są pomocne w pokonywaniu problemów i wyzwań, a którymi jesteśmy konfrontowani przez Los. To, czy z nich skorzystamy, zależy od naszej wolnej woli.

………………………………….

DATY  FAL  W  CYKLU  TZOLKIN (31.10.2013 – 17.7.2014) UMIESZCZONE SĄ  NA  PRAWYM  MARGINESIE. RÓWNIEŻ  WPISY, W  KTÓRYCH  ZNAJDUJĄ  SIĘ  DOKŁADNIEJSZE INFORMACJE  NA  TEMAT  POSZCZEGÓLNYCH  FAL,  WYSZCZEGÓLNIONE  ZOSTAŁY  NA  PRAWYM  PASKU  WITRYNY.

……………………………………..

o4

Łączenie  Intuicji  z  rozumem

Intuicja (łac.”intuitus”- przyglądanie się) to zdolność poznania/ uchwycenia rzeczywistości w jej wyższych (=subtelnych ) aspektach oraz odbieranie wiedzy/ informacji na drodze irracjonalnej, czyli bez posługiwania się wyłącznie rozumem i 5 zmysłami. Aby móc rozwinąć w sobie Intuicję (otworzyć „kanał” Intuicji), trzeba uzdrowić Czakrę Serca, czyli oczyścić ją z emocjonalnych ran (np.: duchowy ból, smutek, poczucie krzywdy, poczucie samotności itd.) i poprzez Nią otworzyć się na kontakt z naszym Wyższym Ja, które, jeśli dopuścimy Je do głosu,  jest w stanie dostarczyć nam informacji, do których rozum nie ma dostępu.

Połączenie racjonalnego myślenia (=logika), tzn. wyciągania wniosków przy pomocy rozumu i opartych na analizie zjawisk mających miejsce na Planie Fizycznym, z poznaniem intuicyjnym opartym na odbieraniu wiedzy z wyższych wymiarów rzeczywistości i inspirowaniu się „podszeptami” płynącymi z wyższych poziomów świadomości pozwala ogarnąć całość zjawisk i dokonać właściwej syntezy tego, co jest. Inteligencja oparta wyłącznie na rozumie jest bardzo ograniczona, natomiast inteligencja, która rodzi się w wyniku połączenia rozumu z Intuicją to Wyższa Inteligencja, czyli Mądrość. Połączenie rozumu z Intuicją  oznacza w praktyce podporządkowanie inteligencji racjonalnej Wyższemu Ja, które staje się naszym Mistrzem. Dzięki temu duchowemu aktowi woli, na poziomie energii subtelnych dochodzi do stopniowego zrównoważenia (zbalansowania) energii żeńskiej (Yin) z energią męską (Yang), natomiast na poziomie fizycznym uaktywniają się obydwie półkule mózgowe (prawa = ”żeńska”-intuicyjna, lewa = ”męska”-racjonalna) i następuje ich synchronizacja, a to oznacza umiejętność posługiwania się w równym stopniu obiema półkulami. W tym momencie stajemy się istotami w wysokim stopniu zintegrowanymi energetycznie.

Dla zainteresowanych tematem półkul mózgowych podaję link do strony, na której można poczytać o pracach naukowych doktora W.S.Rybickiego dotyczących interakcji między półkulami mózgowymi w kontekście Biblii:

http://www.twojawizja.pl/przeslanie-slowiansko-hebrajskiej-historii

o5

Duch zniewolony przez materię i materia wyrażająca Ducha

Tematem przewodnim Fali Wojownika jest nie tylko uporządkowanie relacji pomiędzy rozumem i Intuicją, ale również między Duchem a materią. Osoba zniewolona przez materię podporządkowuje jej całe swoje działanie, stąd pojęcie „myślenie materialne”. Aby uwolnić się od tyranii materii, trzeba najpierw nawiązać kontakt ze sferą Ducha. Takiemu pierwszemu świadomemu budowaniu pomostu między światem fizycznym i duchowym sprzyja energia Fali Łącznika (6. Fala w Tzolkin). W Fali Wojownika możliwe staje się ostateczne podporządkowanie świata fizycznego sferze duchowej. W rzeczywistości oznacza to, że materia przestaje być środkiem do wypełniania braków i maskowania niedoskonałości w sferze emocjonalno-mentalnej powstałych na skutek odcięcia się od swojego Wyższego Ja, czyli od sfery Ducha, a staje się wyłącznie środkiem/ narzędziem do manifestacji Ducha na Planie Fizycznym, czyli sposobem wyrażenia Wyższej Harmonii i Uniwersalnej Miłości.

o7

Uwalnianie się od strachu, moc stwórcza i samorealizacja

Podporządkowując systematycznie (=nic nie dzieje się nagle i wymaga czasu) rozum Intuicji oraz wyzwalając się spod dyktatu materii i żądzy prestiżu, wspieramy proces stopniowego uwalniania się z pęt strachu i różnego rodzaju lęków. Wszystko razem prowadzi do zaawansowanej suwerenności duchowej. Świadomie napisałam „zaawansowanej”, gdyż zawsze w jakimś stopniu pozostajemy zależni od określonych czynników zewnętrznych. Myślę, że zmieni się to w najbliższych 20-30 latach, kiedy na Ziemi zapanują częstotliwości Uniwersalnej Miłości.

W poprzednim wpisie napisałam, że bez kreatywności (= inspiracji z Góry) nie da się urzeczywistnić/wykorzystać nawet największego talentu (np. jeśli brakuje nam pomysłów i tematów, to nawet największy talent malarski na nic się nie zda). To samo dotyczy stworzonego już dzieła i samorealizacji. Bez mocy stwórczej opartej na skupionej w jednym punkcie sile wewnętrznej (nie mylić  z siłą twórczą, czyli siłą rozumianą na ogół jako artystyczna), tzn. bez zdolności kreowania sprzyjających warunków/ rzeczywistości, które umożliwią zaprezentowanie dzieła, jego sprzedanie jest trudne lub wręcz niemożliwe ( dzieło pozostające w ukryciu jest bez większej wartości poza tą, jaką stanowi dla twórcy). Korzystanie z mocy stwórczej, która jak magnes przyciąga określoną wymarzoną przez nas rzeczywistość zgodnie z duchem Kosmicznych Praw, jest dopiero wtedy możliwe, kiedy uda się pokonać strach (=przetransformować częstotliwość energii, jaką generuje strach).

images

Channelingi a manipulacja i okradanie z energii

Na różnych stronach internetowych można znaleźć wypowiedzi, w których mowa o tym, iż zbiorowe medytacje na rzecz pokoju są niebezpieczne, ponieważ przeważnie są inspirowane przez istoty mieszkające na innych planetach i wrogo nastawione do Ziemian lub przez negatywne byty astralne, które nawołują do takich medytacji poprzez zmanipulowane przekazy (channelingi). Ich celem ma być podporządkowanie sobie ludzi, energetyczne „podczepienie się” pod nich i okradanie ich z energii. Oto moja odpowiedź na te zarzuty: Również na Ziemi, na Planie Fizycznym, żyją ludzie, którzy praktycznie bezustannie okradają się nawzajem z energii, manipulują sobą nawzajem i zastraszają lub straszą. Ciągłe wyszukiwanie sensacji, straszenie kataklizmami, przepowiedniami, III wojną światową, burzami słonecznymi i groźnymi konfiguracjami na niebie to ewidentna forma wampiryzmu energetycznego. Najbardziej groźna, gdyż zawoalowana w perfidny sposób, staje się to wtedy, kiedy stosuje się ją pod płaszczykiem rzekomej troski o dobro ludzi i Ziemi. Osoby,które straszą w ten sposób, „nakręcają” tym siebie i innych, a robią to, bo dopiero wtedy czują ,że żyją. To działa jak narkotyk. Najlepszą strategią w takiej sytuacji jest przestać dokarmiać takie wampiryzujące osoby swoją energią, czyli po prostu nie wchodzić z nimi w jakiekolwiek interakcje, jeśli jest to możliwe. Równie groźni, jeśli chodzi o żerowanie na energiach innych osób, są agresywni i wulgarni trolle internetowi z różnymi destrukcyjnymi obsesjami na punkcie określonych ras, narodowości czy kultur, którzy bez przerwy wyzywają, obrażają i prowokują. Część z nich to osobowości psychopatyczne (= brak wrażliwości, uczuć wyższych i sumienia), czasami działają we dwójkę lub w pojedynkę używając różnych nicków. Tolerowanie takich osób na swoim blogu oznacza przyzwolenie i równoznaczne jest z aktywnym braniem udziału w procederze wampiryzmu energetycznego. Paradoksalnie wampiry energetyczne z Planu Fizycznego mogą jednocześnie ze względu na swoje niskie częstotliwości sami stać się energetycznym „łupem” dla żerujących istot z Planu Astralnego, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. 

Zarówno astralne jak i ziemskie wampiry energetyczne karmią się energiami o niskich wibracjach. Tego typu niskie częstotliwości posiadają nie tylko negatywne emocje (np. strach, nienawiść, wrogość, niechęć, gniew czy agresja; niskie poczucie własnej wartości, niepewność, zwątpienie itd.), ale również takie stany emocjonalne jak pożądanie, zauroczenie, podniecenie czy egzaltacja. Zarówno pierwsze jak i drugie stanowią niskowibrującą pożywkę energetyczną generowaną w  3. czakrze – czakrzę splotu słonecznego.

015

Jeśli medytacja nie przeradza się w stan sztucznie nakręcanej ekstazy i egzaltacji o niskich wibracjach lub stan biernego oczekiwania na spłynięcie energii z „Góry”, lecz świadomie i aktywnie (ześrodkowany w sobie) pozostaje na poziomie wysokich wibracji Harmonii i Uniwersalnej Miłości, których źródłem jest Czyste Serce, to w ten sposób medytującej osobie nie tylko żaden wampir energetyczny nie jest w stanie zaszkodzić, ale będzie wręcz omijać taką osobę szerokim łukiem, ponieważ nie jest w stanie „odżywiać się” energiami o tak wysokich częstotliwościach! Gdyby było inaczej, to wszelki rozwój duchowy, którego celem jest stałe podnoszenie poziomu duchowej energii, byłby bez sensu, bo służyłby wampirom energetycznym. A jest odwrotnie. Celem zbiorowych medytacji na rzecz pokoju, w których biorą udział osoby o Czystych Sercach i przejrzystych intencjach, jest złagodzenie częstotliwości strachu i agresji. Straszenie przed medytacjami na rzecz pokoju nie przynosi żadnych korzyści, a jego celem jest dezorientowanie ludzi. Wczoraj w jednym z komentarzy napisałam, że „kiedy Jerzy Strączyński, jeden z najlepszych i najbardziej znanych energoterapeutów w Polsce, w 1993 roku poznał Dalajlamę, powiedział: „Dalajlamę otaczało tak ogromne pole energetyczne związane z wibracjami miłości i współczucia, że, mówiąc językiem europejskim, nie miałem wątpliwości, iż spotkałem świętego!” Właśnie takie Dusze jak Dalajlama sprawiają, że obecna transformacja na Ziemi przebiega łagodniej. Jednocześnie wzbogacają oni swoją szlachetną energią kolektywne pole emocjonalno-mentalne na  Ziemi, dając tym samym wszystkim możliwość czerpania z tej energii  podczas procesu własnego rozwoju duchowego.  Każdy człowiek może stworzyć wokół siebie pole energetyczne o wysokich częstotliwościach harmonii i współodczuwania , jeśli tylko podejmie taką decyzję w swoim Sercu i wkroczy na ścieżkę autentycznego rozwoju duchowego.    

o2     

………………………………..

Wpisy powiązane tematycznie z powyższym artykułem:

— Wiara skupiona w jednym punkcie:

 https://monamornak.wordpress.com/2012/12/13/29-dalaj-lama-wiara-skupiona-w-jednym-punkcie/

— Równowaga między energia żeńską i męską:

 https://monamornak.wordpress.com/2012/12/05/akt-woli-i-piekny-umysl/ (13)

 https://monamornak.wordpress.com/2012/12/17/36-12-ka-i-13-ka7-stopni-wtajemniczeniamistyka-liczb-monmariaczesc-2-do-wpisu-16/ (26)

Temat wampiryzmu energetycznego poruszam w poniższym wpisie:

 https://monamornak.wordpress.com/2012/10/19/formy-ataku-energetycznego/ (3)

3078661997_722d0ac036_z

……………………………………….

http://tamar102.blogspot.com/2013/08/huna.html :

lew

„Im bardziej kierujesz się miłością, tym mniej strachu a więcej wolności jest w twoim działaniu.”

Dalailama

Reklamy

24 thoughts on “56) FALA WOJOWNIKA (CIB): 16. Fala w Tzolkin (27.8. – 08.09.2013) – Mądrość, nieustraszoność , triumf Ducha nad materią i moc stwórcza/ Channelingi a manipulacja i okradanie z energii

  1. Ten złoty jeździec na koniu to chyba taki wojownik światła. Popieram światło jako oręż. Mniej inne rodzaje broni. Najlepiej gdyby je wszystkie zniszczyć. Pozdrawiam

  2. http://krystal28.wordpress.com/2013/08/27/wasz-postep-i-czego-sie-spodziewac/

    Asztar, 26 sierpnia 2013
    Z waszą datą, 25 sierpnia, przekroczyliście kolejny milowy krok. Pomyślnie zaabsorbowaliście, zintegrowaliście i przetransmitowaliście energie w sobie i dla Gai. Gratulacje!
    Wielu z was nie zdaje sobie sprawy ze znaczenia wyżej wymienionej daty. Jest to najważniejszy znacznik w waszym Okresie Łaski Dziewięciu Miesięcy, o którym mówiliśmy.*
    Mówimy wam z radością, że jesteście w pełnej zgodności z Boskim harmonogramem.
    Prosimy o cierpliwość, zanim wejdziecie wewnątrz siebie i spróbujecie dostrzec zmiany wynikające z energii 25 sierpnia. Będziecie potrzebować trochę czasu, zanim będziecie w stanie wykryć transformację, która się w was odbyła. Prosimy o cierpliwość i nie bądźcie dla siebie zbyt surowi.
    Widzimy, że rozwijanie się Okresu Łaski do końca września 2013 r., odbywa się zgodnie z oczekiwaniami.
    Nie będzie odwrotu. Nie będzie żadnych zmian w Boskim planie. Z równonocą we wrześniu, wasz stary paradygmat zakończy się raz na zawsze.

    Po tej dacie, wszystko co nie jest oparte na Miłości i Świetle, i co należy do starej iluzji 3W, nie będzie w stanie przetrwać.
    Wy wszyscy zostaniecie wyniesieni w taki sposób, że postępujący ruch, który nie jest oparty na Miłości i Świetle, po prostu nie będzie już możliwy. Sytuacje na podstawie starych cech iluzorycznych zostaną rozwiązane. Szybko znajdziecie rozwiązania swoich sytuacji, które was absorbują indywidualnie i globalnie.

    • Witaj, Ella 🙂 Jeśli chodzi o mnie, to te trzy dni 24-26 sierpnia były dla mnie wyjątkowe. Odczuwałam bardzo głęboki spokój i wspaniałą harmonię! Również dzisiaj obudziłam się ze wspaniałym spokojem w Sercu. Wiele się zmieniło w ostatnich dniach…. Życzę wszystkim, którzy autentycznie kroczą Drogą Serca i wciąż czekają na stabilizację i spełnienie w życiu, aby znaleźli szczęście 🙂

      • Witaj Monmario
        Niech jak najwięcej nas łaczy się w pokoju i miłości. Pozdrawiam najserdeczniej 🙂

  3. ja wczoraj jeszcze odczuwałam nerwowość …i strach …co ciekawe strach …taki bez powodu …napływający i napierający na mnie…trudno było mi się od niego opędzić …pomedytowałam by puścić stare dawno wyparte blokady,co sprawiło,że poczułam się lepiej…zobaczymy co mi przyniosą kolejne dni fali 🙂 sama jestem ciekawa 🙂

    • Właśnie energie Fali Wojownika pozwalają dotrzeć do korzeni strachu i pokonać go na zawsze, a nie tylko połowicznie zredukować, spychając określony temat do podświadomości. Też będę obserwować swoje doznania, jak zawsze zresztą. 🙂

      • masz rację,że chodzi o korzenie coś co jest ukryte przed świadomością dnia codziennego …coś co sięga głęboko i tego nie widać…a jednak obecne i zasilające swą energią …mam nadzieję,że z tym strachem będzie jak piszesz i uda się go rozpoznać do końca i do końca pozbyć się bo z naszych istnień…byłoby to naprawdę uleczające doświadczenie 🙂 z obserwacji siebie widzę,że wypłynęły na wierzch pewne bardzo dawno ukryte lęki….ale zdaje się,że najgorzej jest dopóki coś jest ukryte..kiedy rozpozna się to przed czym się ucieka nagle robi się prościej …

  4. Witam wszystkich. Dzisiaj znalazłem się tu po raz pierwszy i spodobało mi się na tyle, że zostanę tu na dłużej. Światło rozprasza strach 🙂 Dziękuję za tą stronkę i pozdrawiam

  5. Altea:”(…) ale zdaje się,że najgorzej jest dopóki coś jest ukryte..kiedy rozpozna się to przed czym się ucieka nagle robi się prościej …”
    Alteo, dokładnie tak!! 🙂 🙂

  6. Witam: )
    Ja też bym już chciała dotrzeć do zródła strachu bo mam już dość . Trzy dni fali a ja już tak dostałam w kość:( zwłaszcza dziś kiedy jest pieczeć należąca do mojej rodziny.Męczy mnie lęk o finanse o byt,pacjęci jakby wiedzieli,że mają teraz masowo odwoływać wizyty,żebym ja dostała lekcje: )
    Dzis popłakałam sie z bezsilności ale też przyglądam sie temu o co tu chodzi,po co?
    Na razie wiem tylko tyle,że to zwiazane u mnie z poczuciem bezpieczenstwa. Zdziwiło mnie,że piszesz o czakrze serca bo ja intuicyjnie od paru dni zaczełam z nia pracować 🙂 Pierwszy raz tez medytowałam z mudrą lotosu i czułam zimno miedzy łopatkami ,co to może znaczyć?

    • Witaj, Lusee :)
      Wiadomo, że medytacja wspiera rozwój duchowości, którego podstawą jest nawiązanie kontaktu z Wyższym Ja, a w całym tym procesie kluczową rolę pełni Czakra Serca, która otwiera nas na Wyższe Ja i łączy z Nim. Wiadomo też, że główne czakry umieszczone się w głównym kanale energetycznym Shuszumna, który przebiega przez kręgosłup. W trakcie pogłębiania naszego kontaktu z Wyższym ja uaktywnia się i podnosi do góry duchowa energia Kundalini (energia świadomości i mocy (s)twórczej).
      Mudra Lotosu koncentruje się co prawda an okolicy 3 czakry i wzmacnia punkt Hara, ale stymulując pozytywnie ten rejon, pozwalamy płynąć Kundalini dalej do góry, w kierunku Serca. Czakra Serca składa się z 7 podczakr i rozciąga się od podstawy mostka aż do wgłębienia między obojczykami, a więc ta wysokość położenia odpowiada odcinkowi między łopatkami. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że kiedy Kundalini toruje sobie drogę do góry, to wzdłuż kręgosłupa na różnych jego odcinkach powstaje na zmianę uczucie ciepła/gorąca i chłodu/zimna (któremu mogą towarzyszyć dreszcze) lub jedno z dwóch. Nigdy nie jest tak, że Kundalini osiąga jakiś poziom i od razu pozostaje na nim na zawsze. Zanim do tego dojdzie, przechodzi okres wahań – podnosi się i znowu opada. Taki stan rzeczy może trwać nawet latami. Wszystko zależy od szybkości i rytmu rozwoju świadomości, którego zresztą nie należy przyspieszać na siłę. Ciepło oznacza wzniesienie się Kundalini, chłód – chwilowe cofnięcie. Wygląda na to, że zimno między łopatkami oznacza aktywność kundalini w rejonie Czakry Serca.
      Natomiast jeśli chodzi o poczucie bezsilności, bycia u kresu sił itp. (Kosma też podzieliła się swoimi doznaniami; nie wiem, czy je przeczytałaś), to myślę, Lusee, że dotyczy ono wielu z nas. Moje zdanie na ten temat wynikające z moich życiowych doświadczeń i wniosków oraz wiedzy intuicyjnej jest takie: negatywne zdarzenia i doznania mogą być wynikiem niewyrównanych rachunków karmicznych, mogą być też sygnałem od Wyższego Ja, że nadszedł czas na kolejny etap w rozwoju świadomości, czyli następny krok do odzyskania swojej prawdziwej duchowej tożsamości, a to często oznacza zawirowania na Planie Fizycznym. Trudne i wykańczające sytuacje życiowe mogą być rodzajem przygotowania do spełnienia określonego zadania życiowego, z jakim inkarnowliśmy się na Ziemi, i wreszcie ostatnia możliwość: są dusze o wysokiej świadomości i sile wewnętrznej, które dobrowolnie poddają się trudnym egzaminom i wiadomo, że wzorowo je zdadzą, by w ten sposób pozostawić po sobie energetyczny ślad w świadomości zbiorowej, którego wibracje będą wspierać inne, następne dusze, „stojące w kolejce” do rozwoju duchowego. Najczęściej jest to mieszanka wszystkiego po trochu. Szczególnie teraz, w Nowej Epoce, sporo osób przechodzi „sprawdziany”. Dla wielu z nich ostatnia prosta jest najtrudniejsza. I znowu z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć: Nie wolno się poddawać! I właśnie takie Trygony jak ten z 29.7 i 25/26. 8 wspierają świadomy rozwój duchowy. Za każdym razem, dzięki takiej konstelacji na niebie wznosimy się kawałeczek do góry, jeśli tylko podejmiemy taką decyzję.
      Dziękuję Wam, Lusee, Kosma, Altea i Wszystkim, którzy szczerze dzielą się swoimi doznaniami! To naprawdę pomaga innym i często wpiera tych innych w ich własnym rozwoju duchowym. 🙂 🙂  

      • Monmario piszesz o sekstylach z 29.7 i 25.8. Bedzie ich więcej
        http://krystal28.wordpress.com/2013/08/21/wielki-sekstyl-25-sierpnia-2013/#comment-32026 :
        Wielki Sekstyl jest tworzony w pewnych okresach od około czerwca 2013 do ok. czerwca 2014. Bedzie to intensywny czas wielkich zmian i rewelacji. Ten aspekt powstaje periodycznie, gdy szybciej poruszające się planety (np. obecnie Merkury, Wenus) dołączają do wolniejszych planet, tak jak Pluton, Uran czy Neptun. Dlatego będzie ich kilka w tym okresie. Życzę wszystkim miłych wrażeń medytacyjnych i nie tylko 🙂

  7. A my dziekujemy za tą stronke i za Twoją pomoc w zrozumieniu Kalendarza i nie tylko 🙂
    Dla mnie osobiście,która dopiero poznaje Kalendarz ta pomoc jest nieoceniona 🙂
    Dziękuje

  8. Witaj, Rycerzu 🙂

    ” Wielki Sekstyl jest tworzony w pewnych okresach od około czerwca 2013 do ok. czerwca 2014. Bedzie to intensywny czas wielkich zmian i rewelacji. Ten aspekt powstaje periodycznie, gdy szybciej poruszające się planety (np. obecnie Merkury, Wenus) dołączają do wolniejszych planet, tak jak Pluton, Uran czy Neptun. Dlatego będzie ich kilka w tym okresie. Życzę wszystkim miłych wrażeń medytacyjnych i nie tylko 🙂 ”
    To bardzo dobra informacja, bo ich energia niosąca harmonię jest wspaniałym prezentem dla wszystkich, którzy świadomie otwierają się na tą harmonię. Przy okazji pozdrawiam serdecznie Krystal, odwala kawał dobrej roboty 🙂

  9. Monmario już raz próbowałem swoich sił mentalnych jak przeczytałem Twój art na temat uboju. Po prostu pzryłączyłem sie. Teraz też tego 25 sierpnia. Coraz bardziej zaczynam wierzyć w pozytywne myślenie i w siłę pozytywnych energii. Pozdrawiam Cię i dziękuje za tą jasna stronkę.

    • A ja, Kristianie, dziękuję Ci za Twoją pozytywną energię! Im więcej nas będzie, tym lepszy i jaśniejszy będzie stawał się ten świat. 🙂 🙂

      • Witam . Zwyciężył pokój Amerykanie i Rosjanie dogadali się w sprawie Syriii. Wygląda na to że pozytywne energie wzięły góre nad destrukcją. Oby tak dalej.

  10. Tak sobie doświadczałam tej fali Wojownika… otworzyłam się na to, co przyniesie ten czas i teraz dopiero mam doświadczenie tej chwili czasu… odkryłam w sobie całkowicie nowe cechy, jest nim wielki ciepły spokój który przynosi innym ukojenie szczególnie w chwilach kiedy są targani przez rozszalałe emocje. Spotkałam człowieka który, nie był sobą, mocno potrafił zaburzyć ludzi, całą grupę i karmił się tymi emocjami. Kiedy go przytuliłam, poczułam pustkę, wgłębienie w jego klatce a kiedy trzymałam swoją dłoń na jego sercu rozpaliła się jak piec. Ale nie czułam żadnych emocji negatywnych w stosunku do niego, byłam spokojna wręcz jak uzdrawiająca macierz i ta istota w tym człowieku nie mogła tego przeskoczyć… próbował znaleźć furtkę, próbował mnie zwabić w pajęczynę uwikłania ale nie mógł… nie stawiałam sobie ochron żadnych, byłam sobą zanurzoną w głębi mej istoty, pełną miłości. Bezwiednie sobie płynęłam, byłam tam i poddawałam się sile uczuć z głębi serca, kiedy dookoła szalała burza. Czułam się przedziwnie, bo nigdy nie byłam tak spokojna. I dotyk mej dłoni ukoił ból innej osoby w sercu, inną otulił spokojem błogostanu tak po prostu. To było niezwykłe dla mnie, nieprawdopodobne wręcz. Aż znalazła się jasnowidząca dziewczyna i kiedy mi to uświadomiła, byłam w szoku i poczułam, że moja dusza się raduje. Potem miałam sen o ataku innych istot i nawet ściany potrafiły roztopić ale ja byłam spokojna, nieugięta w swej wierze i miłości a to mi dało siłę, opanowanie i spokój- moja ochrona ze źródła mego. Kiedy zaatakował stwór, bezwiednie wyciągnęłam dłoń ku klatce i dotknęłam serca swą małą dłonią i popłynęło coś takiego, że odmieniłam również tą złą istotę, miał wybór czy chce powrócić w ciemność czy pozostanie w świetle i zacznie nowe życie. Powiem że do tej pory nie zajmowałam się duchami, astralami i zwyczajnie w świecie bałam się takich rzeczy tak po ludzku. A tu na jawie i we śnie poczułam i uświadomiłam sobie jak bardzo się zmieniłam i już nie muszę się bać takich rzeczy, ale nie lekceważyć ich, pozostając w równowadze i harmonii bez kuszenia losu…. trwać nieugięcie w byciu sobą, słuchać się serca aby w ten sposób dbać o swoją przestrzeń kiedy nachodzą wyzwania życiowe a te czasy obfitują w wiele pięknych ale i trudnych, mało przyjemnych wyzwań ale poradzenie sobie z nimi przyniosło niezwykłe wizje malarskie… Tutaj umysł idealnie był zgrany z intuicją tak mi się wydaje :), a to okazało się otwarciem na coś nowego…

    • „Pozostawanie w równowadze i harmonii, nieugięte trwanie w byciu sobą, słuchanie serca aby w ten sposób dbać o swoją przestrzeń kiedy nachodzą wyzwania życiowe”
      Anilalah, jestem przekonana, że im więcej ludzi będzie praktykować w codziennym życiu taką właśnie postawę, tym szybciej na Ziemi nastanie Epoka Serca, w której nie będzie już strachu, przemocy i agresji, żądzy władzy i chęci dominacji jednego człowieka nad drugim, a zapanują Harmonia, Piękno i Szczęście 🙂 🙂  

  11. Cyt.: „Zwyciężył pokój Amerykanie i Rosjanie dogadali się w sprawie Syriii. Wygląda na to że pozytywne energie wzięły góre nad destrukcją. Oby tak dalej.”
    Peace, wierzę, że tego typu zwycięstw będzie coraz więcej, bo coraz więcej światła dociera na Ziemię. Czuje to każdy, kto pracuje nad sobą energetycznie. Pozdrowionka 🙂 🙂

  12. Witam wszystkich Wojowników Światła ,
    LOS ŚWIATA zależy właśnie od nas i to nie my jesteśmy żądni władzy ( WŁADZA JEST OD WIEKÓW ) a PODWŁADNI WOJOWNICY muszą się połączyć aby PODNIEŚ ŚWIADOMOŚĆ.

    Dziękuję RZĄDZĄCEJ WŁADZY za to co się stało albowiem bez tej przygody nadal bym SPAŁA i pewnie NIGDY SIĘ NIE OBUDZIŁA,.

    WOJOWNICY SĄ ŻĄDNI WŁADZY ALE NIE DLA WŁASNEJ WŁADZY LECZ DOBRA WYŻSZEGO KAŻDEJ ISTOTY ŻYJĄCEJ.

    • – „WOJOWNICY SĄ ŻĄDNI WŁADZY ALE NIE DLA WŁASNEJ WŁADZY LECZ DOBRA WYŻSZEGO KAŻDEJ ISTOTY ŻYJĄCEJ.”
      jeśli masz na myśli wojowników światła, to ci nigdy nie są „żądni władzy”, a pragną jedynie wolności, równości i szczęścia dla wszystkich. A co do przebudzenia: gratuluję Ci tego, że wreszcie nadszedł w Twoim życiu ten moment. 🙂 🙂  

    • Peace and Light

      🙂 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s