esencja życia

Życie to nie dar lecz odwieczne prawo. Byliśmy, jesteśmy i będziemy.

20) Dalajlama: „Wiara skupiona w jednym punkcie”, Uniwersalna Religia/ Akt Woli, Czakra Serca, Piękny Umysł, Kundalini// O. M. Aivanhov: Spełnienie jest a w nas/ Beinsa Duno: Wolność, świadomość i braterstwo

9 komentarzy

Lider tybetańskich buddystów mający 4,3 miliona fanów na Facebooku, umieścił niedawno następujący wpis:

“Wszystkie światowe religie, ze swoim akcentem na pojęcia miłości, współczucia, cierpliwości, tolerancji i wybaczenia, mogą promować i promują wewnętrzne wartości. Jednak w dzisiejszym świecie etyka religijna jest już niewystarczająca. Z tego powodu jestem coraz mocniej przekonany o tym, że nadszedł czas na myślenie o duchowości i etyce wykraczające poza ramy religii.”

Według mnie etyka „wykraczająca poza ramy religii” to warunek, aby na Ziemi mogły zagościć na dobre wibracje Uniwersalnej Miłości, gdyż każda z religii zawiera inną cząstkę Prawdy (=jest niepełna). Dopiero „sklejenie” tych cząstek (aspektów) w jedną Całość pozwoli wrócić do panującej niegdyś na Ziemi wspólnej uniwersalnej religii, czyli religii Uniwersalnej Miłości (=Uniwersalnej Harmonii), z której wynika wzajemny szacunek i współpraca, a nie konflikty i wojny. Zdaję sobie sprawę, ze w obliczu informacji, jakie można znaleźć w internecie na temat  illuminatów i ich nowego porządku świata opartego na jednym rządzie, strach przed wspólną religią i utratą tożsamości opartą w dużym stopniu na tradycjach i odrębnej wierze jest duży ,a takie poglądy niektórym mogą się nie spodobać. Ale jeśli ktoś wierzy, że ten świat w takiej formie będzie istniał przez następne miliony lat, jest naiwny. Świadczy to o tym, że walczy o utrzymanie systemu skazanego na stopniową transformację, z której zrodzi się Nowa Epoka na Ziemi. Ten proces przyspieszy od 22.12.2012. 

Umysł to pojecie „ruchome”, ponieważ składają się na niego nieustające procesy (świadome i nieświadome) przetwarzania informacji i wrażeń z zewnątrz przy pomocy zmysłów. Do tych procesów należą: postrzeganie, zapamiętywanie, analiza, ocena i wyciąganie wniosków . W efekcie końcowym POZOSTAJE w nas myśl, którą przyswoiliśmy z zewnątrz (taka myśl ma charakter odtwórczy) lub POWSTAJE (kształtuje się) w nas  nowa myśl (wtedy ma charakter twórczy). Wszystko to dzieje się w ramach aktu woli. Nasza wola decyduje o tym, co chcemy zapamiętać, jakie wyciągamy wnioski i co chcemy myśleć. Tak więc wola jest we wszystkich procesach związanych z umysłem sprawą kluczową. Są myśli, które mają charakter ulotny (np. „W co powinnam się dzisiaj ubrać?”) lub trwały (np. „Nie ma Boga”). Te drugie tworzą naszą mentalność. Część z nich ma charakter suwerenny, czyli są to nasze własne myśli. Inne wpajane są nam, czyli narzucane z zewnątrz przez innych: nieświadomie, poprzez świadomą manipulację, działanie podprogowe, stałe bombardowanie określoną informacją/myślą lub wręcz w akcie fizycznej lub/i psychicznej przemocy. Ekstremalne formy psychicznej przemocy mogą prowadzić do złamania woli drugiego człowieka, a to najgorsza zbrodnia , jakiej można dokonać względem drugiej istoty, zarówno człowieka jak i zwierzęcia. Osobą, która jest mocno scentrowana w swoim „środku”, trudno jest manipulować  czy dominować nad nią. Przy pomocy woli jesteśmy w stanie zapanować nad kłębiącymi się myślami i emocjami oraz wyłączyć proces analityczny. W ten sposób osiągamy stan czystego, spokojnego umysłu. Umysł, który tworzą pozytywne, piękne i szlachetne myśli to PIĘKNY UMYSŁ. Ale dopiero po całkowitym wyciszeniu umysłu (stan czystego bycia), można dostać się w rejony wyższych ciał subtelnych. Dokonujemy tego  poprzez czakrę serca, prosząc jednocześnie o wsparcie swoich Duchowych Przewodników. Sama wola tu nie wystarczy, konieczna jest pomoc z „Góry”.

Update knowyouself2a

W czakrze serca istoty ludzkiej (pomiędzy najniższą kostką żeber a wgłębieniem u podstawy szyi) znajduje się coś w rodzaju „środka”. W tym miejscu rozpoczynamy medytację, która prowadzi do doskonalenia umysłu. Przed rozpoczęciem medytacji dobrze jest poprosić swoich Opiekunów Duchowych o prowadzenie. Wyobraźmy sobie ten „środek” jako jasno świecący punkt (coś w rodzaju punktu absolutnego), którego światło rozchodzi się we wszystkich kierunkach. W tym świetle zaczynamy „rozpuszczać” przeszkadzające nam myśli i emocje poprzez wywołanie w nas stanu lekkości i radości i staramy się wytrwać w tym stanie, pozostając cały czas w jasnym punkcie. Nie będzie to od razu takie łatwe, gdyż radość jest energią o bardzo wysokich wibracjach! W akcie woli tak długo generujemy stan radości, aż wyprze  negatywne stany emocjonalne i destrukcyjne myśli. W razie trudności trzeba zwrócić się o wsparcie do swoich Przewodników Duchowych. Właśnie tak przebiega aktywna transformacja energii negatywnej w pozytywną. W przypadku uczuć czy wzorców myślowych głęboko zakorzenionych w naszej podświadomości potrzebne jest wielokrotne powtarzanie ćwiczenia, aż do skutku. Kiedy się wreszcie powiedzie, poczujemy głęboka ulgę i wdzięczność i poczujemy się „lżejsi”. To charakterystyczna reakcja, kiedy coś negatywnego opuszcza nasze wnętrze na dobre. Natomiast jeśli chcemy wyjść poza obszar rzeczywistości, którą postrzegamy naszymi pięcioma fizycznymi zmysłami, poddajemy naszą wolę całkowicie Mądrości Serca. Cały czas wyobrażamy sobie, że „kąpiemy się” w złotym świetle, które wychodzi z jego centrum i cierpliwie czekamy. Jeśli dojrzeliśmy wewnętrznie i etycznie, nasi Opiekunowie Duchowi pomogą nam otworzyć kanały Intuicji, wznieść się w nas Energii Kundalini, która uaktywni nasz szósty zmysł umieszczony na poziomie subtelnym (=poza ciałem fizycznym) i wejść w obszar tzw. postrzegania pozazmysłowego i/lub  poszerzyć świadomość. Siła Kundalini jest związana z Energią Świadomości oraz  Energią Twórczą (nowe idee i ich realizacja). Jej przebudzenie jest warunkiem procesu poszerzania świadomości.

NIEPRAWDĄ JEST, ŻE KUNDALINI JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE ENERGIĄ SEKSUALNĄ. W PEŁNI PRZEBUDZONA KUNDALINI PŁYNIE PRZEZ WSZYSTKICH 7 CZAKR I WYRAŻA SIĘ POPRZEZ KAŻDĄ Z NICH!!

kryształowe serce

Praca nad umysłem, która jest równoznaczna z rozwojem duchowym, prowadzi do bogatego życia wewnętrznego. Powstaje poczucie szczęścia, spełnienia i wolności. Po jakimś czasie praktyki człowiek zaczyna bez przerwy przebywać w jasnym punkcie umieszczonym w centrum Serca, skupiając w nim całą swoją uwagę. To daje poczucie tożsamości, suwerenności i poczucie bezpieczeństwa. Z czasem zaczynają się pojawiać stany ducha wcześniej nieznane, które trudno jest opisać słowami. Dzięki temu można się uodpornić na obce sugestie i manipulacje, weryfikować samodzielnie wszelkie przesłania religijne, ideologie i przekazy duchowe, i albo je świadomie integrować w nasz system wartości albo nie. W tym miejscu można przetrwać najcięższe chwile w życiu. W tym świetlistym punkcie zawsze jesteśmy połączeni z wyższymi wymiarami i z naszymi Przewodnikami Duchowymi, możemy generować w sobie pozytywne myśli i emocje. Musimy je w nas uaktywniać sami. Żaden mistrz nie zrobi tego za nas. Może nas wesprzeć, ale zasadniczą pracę musimy wykonać sami. Wszyscy mają jednakowy dostęp do Energii Serca, zarówno kobiety jak i mężczyźni, choć od najmłodszych lat wmawia nam się, że Intuicja to domena kobiet (a przecież większość znanych mistyków czy poetów to mężczyźni).

 SERCE TO NIE SYMBOL  SŁABOŚCI I NADWRAŻLIWOŚCI, LECZ ŹRÓDŁO POTĘŻNEJ, SZLACHETNEJ ENERGII. DROGA DO PIĘKNEGO UMYSŁU PROWADZI WŁAŚNIE POPRZEZ SERCE. I ŻADNE REWOLUCJE CZY UDOSKONALANIE PRAWA I SYSTEMÓW SPRAWOWANIA WŁADZY NIE ZMIENIĄ TEGO ŚWIATA, JEŚLI LUDZIE NIE DOKONAJĄ REWOLUCJI W SWOICH SERCACH!

TA  SZLACHETNA  I  POTĘŻNA  ENERGIA  TO  WYŻSZA  HARMONIA. 

Andrzej: „To, co najważniejsze w życiu, to harmonia duszy…”. Polecam przeczytanie poruszającej historii młodego mężczyzny poszukującego sensu życia i prawdziwego szczęścia (wpis 1): https://monamornak.wordpress.com/2012/10/16/szczescie/

O  czakrze  serca  jest  mowa  również  we  wpisach 27 i 17/:

wpis 17https://monamornak.wordpress.com/2012/12/11/trzy-dni-swiatla/

wpis 27https://monamornak.wordpress.com/2012/12/17/37-gregg-braden-serce-ma-swoj-mozg-i-jest-inteligentne/

, natomiast o energii Kundalini i dualizmie – we wpisach 13 oraz 26:

wpis 13https://monamornak.wordpress.com/2012/12/05/akt-woli-i-piekny-umysl/

wpis 26https://monamornak.wordpress.com/2012/12/17/36-12-ka-i-13-ka7-stopni-wtajemniczeniamistyka-liczb-monmariaczesc-2-do-wpisu-16/

…………………………………….

O. M. Aivanhov: Spełnienie jest a w nas/ Beinsa Duno: Wolność świadomość i braterstwo

„Omraam Mikhaël Aïvanhov mówi o chęci posiadania, zachciankach i egoistycznych pobudkach w kontekście takich sytuacji jak modlenie się o coś, jak oczekiwanie miłości od kogoś. Wychodzenie z założenia, że „mnie się należy”, traktowanie życia jak supermarketu a ludzi i ich życia jak towaru, sprawia, że sami stajemy się niewolnikami własnych obsesji, myśli i nadmiaru oczekiwań. Żeby cokolwiek brać, musimy dać sami od siebie coś. Pragnąc miłości trzeba ją mieć w sobie. Nawet w sklepie, gdzie mamy same zachcianki, płacimy za ich spełnianie. Nie można w życiu być tylko nastawionym na więcej i więcej, bez dawania w zamian. Człowiek jest kanałem, przez który płynie energia, a nie akumulatorem, bo i akumulator ma ograniczoną pojemność i eksploduje.”

1) „Modlitwa, miłość i wolność…”:

2) „Wymiana z wszechświatem”:

http://www.youtube.com/watch?v=amIuds66UQE

3) „Pokój”:

http://www.youtube.com/watch?v=l2xoyzQAJ1A

4) „Uniwersalne braterstwo”:

http://www.youtube.com/watch?v=425XxDk8Wuc

5)”Praca ucznia”:

http://www.youtube.com/watch?v=wDpFc9ZaVTA

6) „Działania”:

http://www.youtube.com/watch?v=AkZgdCJQn-Q

A  oto  biografia  O. M. Aivanhova (1900-1985):

Więcej na temat tego szlachetnego, skromnego człowieka i jego przesłania na niemieckojęzycznej stronie: http://www.aivanhov.de

Mistrzem  Omraama  Mikhaela  Aivanhova  był  Beinsa  Duno, który  też  ostatnie szlify  mistrzowskie  zdobywał  wśród  himalajskich  Mistrzów. A  oto jego  proroctwa  sprzed  prawie  90  lat, dotyczące  końca  naszej  cywilizacji  i  początku  Złotego  Wieku:

Stopniowa poprawa już następuje w myślach, uczuciach i czynach ludzi, ale wszyscy będą wkrótce podporządkowani boskiemu ogniowi, który oczyszcza i przygotowuje do Nowej Ery. Tak więc człowiek będzie wznosił się do wyższego stopnia świadomości, niezbędnej do jego wejścia w nowy etap życia ( nowego życia). To jest to, co się rozumie przez “Wniebowstąpienie”. Kilkadziesiąt lat upłynie, zanim przyjdzie ten ogień, który zmieni świat, przynosząc mu nowy moralny ład. Ta ogromna fala pochodzi z przestrzeni kosmicznej i zaleje całą Ziemię. Mimo, że mieszkańcy tej planety nie wszyscy znajdują się na tym samym stopniu rozwoju, nowa fala będzie odczuwalna przez każdego z nas, a ta transformacja nie tylko dotknie Ziemię, ale obszar całego Kosmosu. Najlepsze i jedyne, co człowiek może zrobić, to rozwijać się duchowo, aby podnieść swój poziom wibracji, tak aby znaleźć się w harmonii z potężną falą, w której wkrótce się zanurzy. Ziemia, układ słoneczny, wszechświat, wszystko zostało umieszczone w nowym kierunku w ramach impulsu Miłości. Większość z was nadal uważa miłość za śmieszną, ale w rzeczywistości, jest to największa ze wszystkich sił!. Pieniądze i władza nadal są czczone i nadają  kurs życiu.  W przyszłości wszystko będzie podporządkowane Miłości i wszystko będzie Jej służyć, ale to przez cierpienie i trudności  świadomość człowieka zostanie obudzona. Kwestia relacji między mężczyzną a kobietą zostanie ostatecznie rozwiązana w harmonii  i  każdy otrzyma  możliwość zaspokojenia swoich aspiracji. Relacje par oprą się na wzajemnym szacunku i uznaniu. Ludzie będą podróżować po różnych płaszczyznach przestrzeni i przestrzeni międzygalaktycznej. Będą uczyć się na nich funkcjonować i bardzo szybko będą w stanie widzieć Boski świat i fuzję z Głową Wszechświata. Świat będzie się budować wokół idei braterstwa. Nie będzie więcej konfliktów osobistych; osobistą aspiracją każdego będzie spełniać się zgodnie z Prawem Miłości. Założycieli tej nowej cywilizacji nazywam  “Brothers of Humanity” lub też “Dzieci Miłości”. Będą  pracować dla Dobra i reprezentować nowy typ przywódców. Będą tworzyć rodzinę, jak duże ciała, a każdy naród będzie reprezentował narząd w tym ciele. W nowej rasie Miłość objawi się w sposób doskonały, a dzisiejszy człowiek może mieć tylko bardzo mgliste pojęcie. Nowa kultura ujrzy światło dzienne. Będzie opierać się na trzech podstawowych fundamentach: radości, dobru i sprawiedliwości. Triumf tych wartości to tylko kwestia czasu.

Przekaz  duchowy  Beinsa  Duno:

W duszy człowieka jest głębia! Głębia i bezgraniczność! Ponieważ dusza człowieka żyje poza naszym światem, w świecie o wielu więcej wymiarach. Ma ona tylko jedną małą projekcję na Ziemi. Ukazuje się tylko chwilowo, jako gość umysłu i serca. I kiedy dusza odwiedza człowieka, staje się on wielki, natchniony, szlachetny. Jeżeli dusza wycofa się, staje się on znów zwykłym człowiekiem. Wszystkie wielkie myśli i pragnienia wypływają ze źródła duszy. Dusza zaś poi się z innego źródła – z ducha człowieka. Duch człowieka czerpie z większego źródła – z Boskiego ducha. A Boski Duch czerpie z największego źródła – z absolutnego, nieznanego Ducha bytu, o którym nikt nic nie wie. I tak, pamiętaj: Ty jesteś duszą, nie ciałem! Ty jesteś duszą, poczętą kiedyś w Boskim duchu, poczętą w miłości. Teraz twoja dusza jest już pąkiem, który czeka, by rozkwitnąć. Skoncentruj swoją świadomość na nim, ponieważ jest to jedną z największych chwil twojego życia! Wtedy otworzysz się na wielkie słońce, które opromienia cały Boski świat. PRZYSZŁE  SPOŁECZEŃSTWO  NA  ZIEMI  BĘDZIE  OPARTE  NA  WOLNEJ  I  NIEZALEŻNEJ  ŚWIADOMOŚCI

Źródło: http://www.beinsadouno.org/old/pol/lib/pol_ug2.htm

Reklamy

9 thoughts on “20) Dalajlama: „Wiara skupiona w jednym punkcie”, Uniwersalna Religia/ Akt Woli, Czakra Serca, Piękny Umysł, Kundalini// O. M. Aivanhov: Spełnienie jest a w nas/ Beinsa Duno: Wolność, świadomość i braterstwo

  1. Na tej stronie znalazlam wiele mądrych inspirujących tekstów. Dziekuje .Będe zagladać tu częściej

  2. „Nie będzie to od razu takie łatwe, gdyż radość jest energią o bardzo wysokich wibracjach!”

    Zgadza się, na początku człowiek czuje się tak jakby przewalił parę ton węgla, z czasem jest coraz łatwiej.
    Dzięki za tą wartościową stronę 🙂

  3. Czakra serca – medytacja

  4. Witaj Monmaria Ciekawy wpis.
    Dobry jest też Mooji

  5. Witaj, OM 🙂 Dzięki za filmik. Bardzo cenię sobie Mooji. Pozdrawiam

  6. To piękna wizja przyszłości. To wznoszenie się, jak Bindu powiedziała, to jest ciężka praca. Zanim Polska osiągnie ten stan, upłyną eony. Na tą chwilę znajdujemy się w głębokim niżu. Polska ma jeden z najgłębszych deficytów radości i światła. To jest raczej miejsce bardzo trudne. Postęp lubi trudności. Nieliczni poszukujący trafiają do Polski właśnie w tym celu, aby się rozwinąć. Z drugiej strony poziom arogancji i niewiedzy wśród mieszkańców kraju jest tak ogromny, że Polska będzie musiała zapłacić pewną cenę. Już zapłaciła. Katastrofy oraz groźba kryzysu i konfliktów międzypaństwowych są wyraźnym efektem braku kultury bycia, elementarnych norm moralnych w takim codziennym odnoszeniu się do siebie (głównie to dotyczy Warszawy), despotycznych skłonności mniej rozwiniętych jednostek, całych mas nieokrzesanych ludzi, wyznających anty-boską regułę siły, siłą narzucających innym swoją wolę. Tych zjawisk patologicznych jest cała masa. Teraz trzeba sie skupić nad tym, aby je odnotować, o nich poinformować, szerzyć świadomość bardzo fatalnych dla całych narodów skutków tych przejawów arogancji i zła.

  7. Jest to niejako ode mnie próba uświadomienia/poinformowania o zagrożeniu dla kraju i świata. Cieszę się że dzięki tej tak interesującej stronie mogę podzielić się tym, co myślę. Jest to ważne, aby znaleźć właściwego odbiorcę, jakich w co nie wątpię tu znajdę. Przepraszam z góry za styl. W kwestii jakiegoś oddziaływania i próby zmiany postawy mas żyjących w Polsce, zwłaszcza w Warszawie, jestem sceptykiem. Ale chcę być z Wami szczery. Nie miejcie wątpliwości co do tego, że znam istotne przyczyny najtragiczniejszych w ostatnich latach zdarzeń jak katastrofa smoleńska i szczekocińska. Niestety, najgorsze jest to, że wszystko zmierza w podobnie złym lub jeszcze gorszym kierunku. Powinniśmy przejąć się tym i połączyć siły w celu uskuteczniania jakichś dobrych działań. Propagowania dobrych zachowań, ale i ukazywania zgubnych skutków złych zachowań, słowem – edukowania. Niestety, obawiam się, że nasze wysiłki nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Dlaczego o tym mówię? Ponieważ wiem, o czym mówię. Ponieważ, wiem kim jestem i wierzę w mądrość i szlachetność Waszych intencji. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z faktu, jak ważną rolę w przebiegu kluczowych procesów zachodzących w świecie odgrywają dziś prawdziwi duchowi liderzy i przywódcy w świecie. Mówiąc to, nie mam na myśli funkcjonariuszy instytucji religijnych, choć ich znaczenie jest innego rodzaju. Mam na myśli niewidzialnych zrealizowanych, którzy dzięki rozwinięciu świadomości uzyskali nieprawdopodobna zdolność oddziaływania i samopoznanie, którzy tym sposobem stali się prawdziwymi zarządcami lub namiestnikami żywej historii. Nie ma niestety miejsca na to, aby przedstawiać pełny obraz funkcji takiej osoby czy osób. Wystarczy przywołać tutaj chociażby postać Jezusa – Mesjasza, Namaszczonego i innych. Otóż, mówi się, że kraj, w którym zamieszkuje wysoko zrealizowana osoba, Asceta Boży, Syn Boży, osoba posiadająca wielką moc, będzie krajem prosperity. Ogólnie rzecz biorąc, kraj taki będzie czerpał garściami z faktu zamieszkiwania w nim tak wysoce uduchowionej osoby. Jednocześnie istnieją okoliczności wielkiego ryzyka, które mogą wynikać z faktu wrogości i nieprzychylności ludności pośród której zrealizowany zamieszkuje. Jest to prawo symetrii. Jeśli kraj korzysta na różne sposoby z faktu przebywania w nim zrealizowanego, to działa to też na prawach wzajemności. Zrealizowany również ma swoje oczekiwania względem swoich współbraci. Problem powstaje wtedy, kiedy współbracia, nie tylko nie rozpoznają Mistrza (nie jest to niezbędne), ale nie rozpoznawszy go, co gorsza chcą wyrządzić mu krzywdę. Otóż, zarysowałem tutaj pewien naturalny oczywisty proces przebiegu ewolucji życia w obrębie gatunku ludzkiego, lecz nie jest dostatecznie pewne, czy zrealizowany reprezentuje ten sam poziom, co niezrealizowani. Należy założyć, że tak nie jest. Zrealizowany wykroczył lub przekroczył uwarunkowania i prawa jakim rządzi się egzystencja ludzka. Należy więc założyć, że zrealizowany, „namaszczony” jest de facto Synem Bożym. W buddyzmie wspomina się o 12 kategoriach istnienia. Są to m.in. półbogowie, bogowie, tytani, nie wspominając o buddzie. Daje to naukową podstawę uzasadnień wszystkich skutecznych działań (i jest oparciem wiary w) zrealizowanego. Stąd słuszny wniosek spodziewania się różnych wyników w zależności od perspektywy, z jakiej zrealizowany spogląda na świat; mam tu na myśli jego sądy, oceny, nadzieje i oczekiwania, w tym szczególnie jego uwagi w kwestii moralności. Tak jak w katolicyzmie papież jest najwyższym autorytetem w kwestii wiary i moralności, tak zrealizowany jest takim autorytetem nie z racji mianowania, lecz z racji tego, kim jest. Jest on podobny papieżowi w tym sensie (i nie jedynym), że obaj przeszli pewną drogę ewolucji, aby „ostatecznie” stać się tym, kim są obecnie. Biorąc powyższe pod uwagę, naród, ludzie, społeczeństwo poddawane są nieustannie surowej, lecz obiektywnej ocenie. Zrealizowany, jak nikt inny posiada subtelny zmysł rozeznania i wartościowania ludzkich zachowań. Nierozwinięci ludzie tą zdolność interpretują zazwyczaj w kategoriach nadwrażliwości, subiektywnego przeczulenia, nie mając pojęcia o procesach duszy, świadomości, doskonaleniu, rozwijaniu subtelnych stanów, uczuć, energii. I chcę powiedzieć, że jak sądzę w dużej mierze katolicka Polska powinna dziś wypatrywać z nadzieją swojego mesjasza, tak jak to się staje udziałem wspólnot Żydów mesjańskich w Palestynie, którzy są doskonale poinformowani; po niewierzącej, ateistycznej Polsce trudno takiej postawy oczekiwać. Istnieje też rzesza osób niezwykle mądrych, myślących odważnie, szlachetnych. Nie każdemu jest dane rozumieć to, o czym tu się pisze, lecz jeśli nawet pojedyncza osoba zrozumie i wyciągnie właściwe wnioski, to będzie to dla mnie bardzo miłe.

    • Yuno, a oto obraz Polski nakreślony przez Ciebie:
      -” znajdujemy się w głębokim niżu /
      – Polska ma jeden z najgłębszych deficytów radości i światła
      – To jest raczej miejsce bardzo trudne
      – poziom arogancji i niewiedzy wśród mieszkańców kraju jest tak ogromny
      – braku kultury bycia, elementarnych norm moralnych w takim codziennym odnoszeniu się do siebie
      – despotycznych skłonności mniej rozwiniętych jednostek, całych mas nieokrzesanych ludzi, wyznających anty-boską regułę siły, siłą narzucających innym swoją wolę. Tych zjawisk patologicznych jest cała masa.”

      Napiszę jeszcze raz: trochę więcej optymizmu, wiary w świat, a przede wszystkim w siebie samego!

      Yuno: ” Cieszę się że dzięki tej tak interesującej stronie mogę podzielić się tym, co myślę. Jest to ważne, aby znaleźć właściwego odbiorcę, jakich w co nie wątpię tu znajdę.”
      Mam wątpliwości co do tego, czy znajdziesz tutaj właściwego odbiorcę dla swoich myśli. Proponuję, abyś poszukał odbiorców swoich tekstów na innych blogach.
      .
      Yuno: ” w dużej mierze katolicka Polska powinna dziś wypatrywać z nadzieją swojego mesjasza.(…) po niewierzącej, ateistycznej Polsce trudno takiej postawy oczekiwać.”
      I taka jest pozostała treść Twojego komentarza: jedna wypowiedź przeczy drugiej. Drogi/a Yuno, idź zabawiać się w trolla internetowego i siać zamęt w głowach ludzi na innych blogach. Ten blog nie jest odpowiednim miejscem dla Ciebie. Pozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s